MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Brakuje 8 mln zł na regionalne połączenia

Przygotowany przez zielonogórski oddział PKP projekt nowego rozkładu jazdy ma znacznie więcej połączeń niż obecny. Żeby wszedł w życie potrzebne są dopłaty od samorządu województwa.
Przygotowany przez zielonogórski oddział PKP projekt nowego rozkładu jazdy ma znacznie więcej połączeń niż obecny. Żeby wszedł w życie potrzebne są dopłaty od samorządu województwa. fot. Mariusz Kapała
Nowy rozkład jazdy PKP ma wejść w życie 14 grudnia. To za nieco ponad miesiąc. Tymczasem nadal trwają dyskusje nad jego ostatecznym kształtem.

Przygotowany przez zielonogórski oddział PKP projekt nowego rozkładu jazdy ma znacznie więcej połączeń niż obecny. Żeby wszedł w życie potrzebne są dopłaty od samorządu województwa. Problem jednak w tym, że zamiast dotychczasowych 20,2 mln zł, kolejarze wystawili marszałkowi rachunek na 28,8 mln zł.

Wszystko podrożało
Skąd ten wzrost kosztów? - Z kilku powodów - wyjaśnia Grzegorz Dwojak, dyrektor Zakładu Przewozów Regionalnych w Zielonej Górze. I wylicza: - Zwiększamy trasy pociągów o 130 tys. km, o 15 proc. płacimy więcej za dostęp do torów, więcej niż w 2006 roku będą nas kosztowały olej napędowy oraz części zamienne.

A co się stanie jeśli marszałek nie znajdzie brakujących milionów? Dyrektor Dwojak pokazuje listę 153 pociągów. Średnio co trzeci jest zaznaczony na żółto. To te, które musiałyby być wykreślone. Żadnych szczegółów jednak nie chce zdradzić.

- Nie można robić paniki. Myślę, że pieniądze jednak się znajdą - podkreśla Dwojak.

Zastępca dyrektora departamentu Gospodarki i Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego w Zielonej Górze Bogdan Mucha, twierdzi jednak, że urząd dodatkowych pieniędzy nie ma. - W budżecie mamy jedynie 20,2 mln zł - twierdzi.

Kolej do marszałka?

Czy to jednak oznacza, że PKP wytnie część zaplanowanych pociągów. - Nie sądzę, by do tego doszło. Jest bowiem szansa, by dostać dodatkowe pieniądze - wyjaśnia Mucha.

Szansą tą jest 208 mln zł, jakie dla urzędów marszałkowskich w Polsce mają trafić z budżetu Ministerstwa Infrastruktury. Pod warunkiem, że marszałkowie zgodzą się przejąć koleje regionalne. Wtedy do 2020 r. rząd ma przekazać samorządom 7,5 mld zł na zakup taboru i wspomniane 208 mln w 2009 r. na dofinansowanie kursów.

Ostateczna decyzja ma zapaść 10 listopada w czasie spotkania premiera z marszałkami.

(wak)

PROPOZYCJE W NOWYM ROZKŁADZIE JAZDY PKP
1. Wrocław - Szczecin, przez Zieloną Górę - cztery pociągi, po dwa w każdym kierunku.
2. Kostrzyn - Wrocław i z powrotem - dodatkowe połączenie.
3. Chojna pod Szczecinem - Wrocław - dodatkowe połączenie.
4. Zielona Góra - Jelenia Góra - osiem pociągów, po cztery w każdym kierunku.
5. Żary - Legnica, przez Żagań - dwa dodatkowe pociągi.
6. Zbąszynek - Leszno - dwa dodatkowe pociągi.
7. Zielona Góra - Warszawa - ranne połączenie poprzez tzw. łącznik doczepiany do ekspresu "Szczecinianin".
8. Gorzów Wlkp. - Warszawa - nowe połączenie InterCity z Berlina.

Koleją do Berlina
Z Gorzowa do Berlina dostać się można teraz z przesiadką w Kostrzynie, skąd pociągi do stolicy Niemiec odjeżdżają co godzinę. W nowym rozkładzie jazdy od 14 grudnia przez Gorzów będzie jeździł do Berlina InterCity "Moniuszko", kursujący z Warszawy przez Toruń, Bydgoszcz i Krzyż. - Ale Niemcy planują odtworzenie dawnej linii kolejowej z Berlina do Kaliningradu i być może będzie to już w przyszłym roku sezonowe wakacyjne połączenie. Wtedy pociągi jeździłyby przez Krzyż, Gorzów i Kostrzyn. Planowane jest także uruchomienie lokalnego ekspresu między Berlinem i Krzyżem - informuje Stanisław Owczarek, dyrektor Zachodniej Izby Przemysłowo Handlowej w Gorzowie Wlkp.
(sc)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska