MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Były wójt Przytocznej nie złamał wyroku sądu

(rg)
Tadeusz Jasionek od wielu lat jest szefem Komisji Kolarstwa Przełajowego w PZKol. I w pełnej zgodności z prawem może nim być także w następnych sezonach.
Tadeusz Jasionek od wielu lat jest szefem Komisji Kolarstwa Przełajowego w PZKol. I w pełnej zgodności z prawem może nim być także w następnych sezonach. fot. Archiwum
- Dlaczego Tadeusz Jasionek był kierownikiem reprezentacji polskich przełajowców na mistrzostwach świata w Taborze, skoro sąd prawomocnym wyrokiem zabronił mu pełnienia publicznych funkcji?! - pytało w telefonach do redakcji kilku czytelników.

Były wójt Przytocznej przebywał w ostatnich dniach w Dubaju w Zjednczonych Emiratach Arabskich. Odebrał telefon z redakcji, a na pytanie o swoją funkcję w Polskim Związku Kolarskim odpowiedział: - A co ma jedno z drugim wspólnego?! Wyrok sądu nie obejmuje mojej społecznej działalności sportowej. Naszej kadrze szefowałem na mistrzostwach świata już dziewiąty rok z rzędu. Powiem więcej: do pobytu w Czechach dopłaciłem z własnej kieszeni 800 euro!

Słowa Tadeusza Jasionka potwierdził Roman Makowski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. - I w pierwszej instancji w Sądzie Rejonowym w Międzyrzeczu, i w drugiej w naszym pan Jasionek został skazany tylko na zakaz zajmowania urzędniczych stanowisk w administracji państwowej oraz w samorządzie terytorialnym wszystkich stopni. A to oznacza, że może swobodnie działać na innych polach. Także w polskich związkach sportowych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska