Chcą ujarzmić reklamy w Zielonej Górze [WIDEO]

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Zielonogórscy społecznicy planują stworzyć projekt uchwały krajobrazowej naszego miasta. To ich sposób na walkę z królującym chaosem reklamowym czy nielegalnymi szyldami

- Chcemy oficjalnie zainaugurować taki etap, który uważamy, że jest dla Zielonej Góry niezbędny, a mianowicie rozpoczęcie prac nad uchwałą krajobrazową - mówi Barbara Marcinów z Ruchu Miejskiego Zielona Góra. - Jako strona społeczna chcemy zadeklarować chęć uczestnictwa w tym procesie i zgłaszamy się jako partner społeczny do zaangażowania się w tego rodzaju prace.

Zadaniem uchwały krajobrazowej jest regulowanie usytuowania rozmaitych nośników reklamowych: banerów, szyldów, billboardów czy reklam, wykorzystujących diody LED-owe. Ale również małej architektury jak kosze, ławki czy ogrodzenia. Społecznicy spotkali się wczoraj, by porozmawiać o tym pomyśle w miejscu nieprzypadkowym, bo przy murze aresztu śledczego, z którego parę dni temu zdjęto, na czas remontu, wszystkie reklamy...

- Chcielibyśmy, żeby był on dobrym przykładem pierwszego w mieście muru, nieobwieszonego reklamami - mówią inicjatorzy akcji.

- Oczekujemy od magistratu, radnych by zajęli się pomysłem uchwały krajobrazowej - dodaje Barbara Marcinów. - A my, jako strona społeczna, chcielibyśmy w tym wszystkim uczestniczyć.

- W ciągu ostatnich trzech lat zatrważająco wzrosła liczba nośników reklamowych - mówi Joanna Liddane ze ZTUM-u. - Z tego, co udało nam się ustalić, duża część z tych nośników jest ustawiona nielegalnie.

Proces uporządkowania przestrzeni w mieście to proces długotrwały, ale społecznicy uważają, że niezbędny, bo obecnie w mieście panuje reklamowy chaos.

- Dlatego trzeba to zrobić bardzo dokładnie - zauważają społecznicy. - A cała procedura przewiduje bardzo dużo konsultacji społecznych.

Więcej o pomyśle przeczytasz w jutrzejszej "Gazecie Lubuskiej" oraz w wydaniu PLUS.

Zobacz też: Winobranie 2017. Znamy program Winobrania! Kto wystąpi w Zielonej Górze?

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
danka zielonogórzanka

Jak dla mnie, to mur aresztu śledczego obwieszony reklamami prezentuje się lepiej niż bez nich.

Ja wiem że to rzecz gustu.

Poza tym dlaczego miasto ma grzebać w prywatnych kieszeniach?

Chcę wierzyć, że to za dochody z reklam więzienie stać na remont muru.

Druga sprawa - pierwsze miasto niech uporządkuje swoje tereny, to za przykładem miasta pójdą i prywatni właściciele gruntów i nieruchomości.

Gdzie jest straż miejska, którą trzeba popychać palcem do działania, bo inaczej nie potrafią nic zobaczyć?

Przypuszczam, że w zakresie działania straży miejskiej są obowiązki z zakresu porządku i estetyki miasta. A w tym mieści się szpecenie przestrzeni publicznej różnymi reklamami, napisami i tym podobnymi szpetotami.

A gdzie jest urzędnik miejski, który powinien mieć władzę w zakresie kształtowanie estetyki przestrzeni miejskiej?

A tak to znowu na koniec sezonu ogórkowego zielone awanturnice chcą zaistnieć publicznie i mają coś do zakomunikowania.

Dodaj ogłoszenie