Cibórz, gmina Skąpe. W pożarze w mieszkaniu zginął 49-letni mężczyzna. Prawdopodobnie sam rozpalił ogień w pokoju

Renata Zdanowicz
Renata Zdanowicz
Zgłoszenie o pożarze dotarło do świebodzińskiej policji w poniedziałek (17 lutego) o godz. 22.50. Do Ciborza wyjechały trzy jednostki strażaków ochotników: OSP Skąpe, OSP Podła Góra i OSP Niekarzyn oraz trzy zastępy JR-G Świebodzin. Czytelnik
Tylko dzięki ostrzeżeniu jednego z mieszkańców bloku nie doszło do większej tragedii. W poniedziałek, 17 lutego, paliło się jedno z mieszkań w budynku wielorodzinnym w Ciborzu. W środku strażacy znaleźli spalone ciało mężczyzny.

Tragedia w Ciborzu. Mężczyzna spłonął w pożarze

Zgłoszenie o pożarze dotarło do świebodzińskiej policji w poniedziałek (17 lutego) o godz. 22.50. Do Ciborza wyjechały trzy jednostki strażaków ochotników: OSP Skąpe, OSP Podła Góra i OSP Niekarzyn oraz trzy zastępy JR-G Świebodzin.

- Podczas działań gaśniczych prowadzonych w mieszkaniu odnaleziono osobę poszkodowaną, u której nie podjęto czynności resuscytacyjnych z uwagi na ewidentne oznaki śmierci – poinformował Sebastian Piotrowski ze straży pożarnej w Świebodzinie.

Zwłoki w mieszkaniu

- Przyczynę śmierci 49-latka ma ustalić zarządzona przez prokuratora sekcja zwłok, a ustaleniem przyczyny pożaru zajmuje się biegły z zakresu pożarnictwa – informuje mł. asp. Marcin Ruciński ze świebodzińskiej komendy policji.

Na szczęście, pożar nie wyszedł poza obręb mieszkania ofiary. W nocy na miejsce przybył wójt Zbigniew Woch. Mówi, że w bloku został odcięty dopływ gazu. – Poza osmoleniem klatki schodowej i ogólnym zadymieniem pozostałe lokale mogą być użytkowane – dodaje wójt Woch.

Jak relacjonują świadkowie zdarzenia, mieszkający piętro wyżej sąsiad nie spał, kiedy zorientował się, że coś się pali. Nie mógł już jednak wyjść z mieszkania drzwiami, więc wspiął się na dach i zaczął wzywać pomocy. Z dachu walił w okna sąsiadów i krzyczał: Pali się! Uciekajcie!

Bohater sprząta klatkę

Dwa dni po pożarze Roman Smurawiński jeszcze starał się doczyścić klatkę schodową. Na chwilę przerwał sprzątanie, by opowiedzieć nam o tragicznej nocy.

- Słyszę takie huki. On tam walił. To mnie zaniepokoiło, bo już przysypiałem, po 22.00 było. Pomyślałem: idę i zobaczę, co tam się dzieje – relacjonuje wydarzenia z tragicznej nocy. – Jak drzwi otworzyłem, to kupa dymu buchnęła. Chciałem zaryzykować, ale mówię sobie: nie, bo się uduszę. Stwierdziłem, że nie da rady wejść, a żadnej maski nie mam.

Pan Roman pracował na wysokościach, potrafi chodzić po dachach. – Tak jak stałem, w piżamie i w laczkach, otworzyłem okno i wszedłem na dach, strachu trochę było. Doszedłem do pierwszego okna, sąsiad nie otwiera. Idę dalej. Krzyczę "Pomocy!", bo się pali – opowiada.

Mężczyzna rzucił się w ogień

Z dachu pan Roman ujrzał sąsiada, który siedział rozebrany na drodze. - W pewnym momencie, jak usłyszał, że ja wołam o pomoc, pobiegł w kierunku mieszkania i rzucił się w ten ogień. Miał ponoć ognisko rozpalone w domu. Później się dowiedziałem, że spalił się cały.

Pan Roman szedł dalej strychem, walił w kolejne okna i krzyczał do ludzi. Córka jednego z sąsiadów przybiegła z pracy, by ostrzec rodziców. – Trudno było dobudzić ludzi, bo już spali – mówi Roman Smurawiński.

Bez udziału osób drugich

– Ja się cieszę, że wszyscy żyją, że ja jestem bardzo czujny i nie przysnąłem, bo jakby to było w nocy, nikt by się nie uratował – stwierdza pan Roman.

Mieszkańcy przyznają, że mężczyzna, który zginął, miał kłopoty osobiste i rodzinne. Wspominają, że już wcześniej jego zachowanie budziło niepokój. Dwa tygodnie przed pożarem palił coś duszącego w piecu w piwnicy.

Postępowanie w sprawie pożaru prowadzi Prokuratura Rejonowa w Świebodzinie.

– Podczas sekcji zwłok pobrano od zmarłego 49-letniego mężczyzny materiał biologiczny do dalszych badań, w tym na zawartość alkoholu i środków odurzających. Nie stwierdzono na ciele zmarłego obrażeń wskazujących na udział osób drugich. Z dotychczas zebranych dowodów wynika, że zmarły od pewnego czasu nadużywał środków odurzających – informuje Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

O CZYM PISZEMY w tygodniku Dzień za Dniem

Restauracje otwarte. O czym musisz pamiętać?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3