Czuwajmy. Cóż można więcej?

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Cieszę się, że polski minister spraw wewnętrznych i administracji może głosić, że nasze służby do rozpoczynających się w Krakowie Światowych Dni Młodzieży są przygotowane perfekcyjnie. Że będzie bezpiecznie. Cieszę się, bo zakładam, że minister wie, co mówi. W końcu mówi o własnym podwórku, a nie poucza na przykład 66-milionową Francję.

Nie znam się na terroryzmie. Nie wiem, jak niemieckie służby mogłyby udaremnić piątkowy atak 18-latka, który zastrzelił w Monachium 9 osób (str. 10). Nie mam pojęcia, co powinni byli zrobić Francuzi, żeby 14 lipca br. pod kołami ciężarówki nie zginęło w Nicei 84 ludzi. Nie wiem, co mieli zrobić Norwedzy, żeby pięć lat temu Andersowi Breivikowi nie udało się zabić 77 osób na wyspie Utoya i w Oslo. Nie wiem też, kto mógł dwa lata temu powstrzymać 32-letniego Polaka, który swoją hondą wjechał na molo w Sopocie i potrącił 22 osoby...

Wiem tylko, że każdy musi czuwać. Najlepiej jak umie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie