Deszczowy maraton

Dariusz Brożek
Dariusz Brożek
Wygrali żołnierze z międzyrzeckiej brygady. Dariusz Brożek
Uczestnicy piątkowego maratonu nad jez. Głębokie zmagali się z rywalami, a także z deszczem i kałużami na trasie.

Podczas maratonu sztafet nad jez. Głebokie tempo dyktowali miejscowi biegacze. Przede wszystkim żołnierze międzyrzeckiej brygady, którzy wygrali po raz czwarty z rzędu. Nie udało się im jednak pobić rekordu trasy.

Padający od rana deszcz nie wystraszył miłośników królowej sportu, którzy w piątkowe popołudnie spotkali się na popularnym kąpielisku nad jez. Głębokie koło Międzyrzecza. Nie przyjechali tam pływać, nurkować, ani żeglować. Wystartowali w maratonie sztafet, który od lat jest jedną z największych wakacyjnych imprez sportowych rozgrywanych na Ziemi Międzyrzeckiej.

Na starcie zameldowało się 11 pięcioosobowych zespołów. Przeważali międzyrzeczanie, ale – podobnie jak w poprzednich latach – nie brakowało też biegaczy z Zielonej Góry, Kostrzyna nad Odrą, Gorzowa Wlkp. i Sulechowa.

- Chętnie przyjeżdżamy na te imprezy. Mają niepowtarzalną atmosferę. Oczywiście każdy chce wygrać, ale liczy się również to, że możemy się spotkać i powspominać imprezy sprzed lat. W poprzednich latach, jak dopisywało słońce, przyjeżdżaliśmy tutaj z całymi rodzinami i przez kilka dni wypoczywaliśmy nad jeziorem. Teraz niestety rekreacyjne plany pokrzyżował deszcz – mówił nam jeden z gorzowskich biegaczy.

Uczestnicy rywalizowali na wytyczonej na terenie ośrodka pętli o długości 1.215 m. Musieli pokonać 34 okrążenia. Przez cały czas padało, w kilku miejscach musieli forsować bajora deszczówki. Niektórym takie warunki jednak wcale nie przeszkadzały. – Pierwszy raz brałam udział w tym maratonie. Bardzo dobrze mi się biegło – zapewniała najlepsze lubuska biegaczka Wioletta Paduszyńska.

Wielu biegaczy było przygotowanych na deszczową pogodę. - To już prawidłowość, że podczas tego biegu, co trzy lata pada deszcz. Sześć lat temu nad ośrodkiem przeszła taka ulewa, że trasa zamieniła się w strumyk - wspomina jeden z zawodników.
Bezkonkurencyjni okazali się żołnierze 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej Dominik Kryca, Marcin Jaskowski, Zbigniew Isański, Karol Maciąg i Wioletta Paduszyńska, którzy przekroczyli linię mety z czasem 2.31.23. To ich czwarte zwycięstwo z rzędu. Wygrali też w kategorii 4 plus 1 (czterech mężczyzn i jedna kobieta).

Żołnierze prowadzili od samego początku, ale po przysłowiowych piętach deptali im zawodnicy Klubu Biegacza Piast z Międzyrzecza; Michał Kubik, Zbigniew Kolis, Edwin Kuszczyk, Cezary Walkowski o Mariusz Wawrzyniuk, którzy z czasem 2.34.20 zajęli ostatecznie drugie miejsce w klasyfikacji open, ale wygrali za to w kat. 4 plus 50 (jeden z zawodników musiał mieć ukończone 50 lat)

Zwycięzcom nie udało się jednak pobić rekordu trasy, wynoszącego 2.15.30 i ustanowionego w 2004 r. przez biegaczy z Czarnkowa.

Z czasem 2.39.09 trzecie miejsce w kategorii open zajęła kolejna ekipa żołnierzy „siedemnastej”: Szymon Gotfrydziak, Albin Zacharczuk, Adam Wojcieszak, Rafał Walicki i Anna Lasecka (w kategorii 4 plus 1 byli drudzy).

Na szóstej pozycji uplasowała się druga ekipa Piasta w składzie; Piotr Krakowski, Kamil Fornalik, Daniel Jackowski, Jarosław Król i Iwona Maciąg, którzy dobiegli do mety w czasie 2.53.31 (zajęli trzecie miejsce w kategorii 4 plus 1).

Dziewiąte miejsce w klasyfikacji open wywalczyli międzyrzeccy strażacy z ekipy Team 998; Michał Rosół, Grzegorz Kaczmarek, Piotr Chomicz, Bartłomiej Nir-Skibski i Katarzyna Ostaszewska. Na mecie zameldowali się z czasem 2.59.42 oraz zajęli czwarte miejsce w kategorii 4 plus 1.

Zwycięzcy otrzymali puchary i nagrody rzeczowe. Wszyscy uczestnicy zgodnie wychwalali pracowników Międzyrzeckiego Ośrodka Sportu i Rekreacji za perfekcyjną organizację imprezy.

Międzyrzeczanie planują już kolejne biegi. W poniedziałek, 15 sierpnia, zapraszają na Bieg Żołnierza do Kęszycy Leśnej (o imprezie piszemy na 23 stronie tygodnika). – W Święto Niepodległości zorganizujemy w Międzyrzeczu okolicznościowy bieg uliczny. A w przyszłym roku chcemy zorganizować grand prix powiatu, w którym będziemy uwzględniać wyniki wszystkich biegów organizowanych w Skwierzynie, Pszczewie, Pniewie, Międzyrzeczu i Bledzewie - zapowiada Michał Kubik.

Wakacyjne maratony nad jez. Głębokie odbywają się od 2000 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie