Dziennikarz sportowy Gazety Lubuskiej, Andrzej Flügel ojcem chrzestnym polskiego kina niezależnego?

Jakub Kłyszejko, Zdzisław Haczek, Jacek Katarzyński

Wideo

Czy wiedzieliście, że wieloletni kierownik działu sportowego Gazety Lubuskiej ma za sobą występy na kinowych ekranach? Z tego filmu dowiecie się wiele o Andrzeju Flügelu. Zachęcamy do obejrzenia!

W marcu 1998 roku Gazeta Lubuska, jako pierwsza donosi o zbliżającej się premierze superprodukcji zielonogórskiej niezależnej grupy filmowej Sky Piastowskie.

Grupa zaprasza dziennikarzy do podglądania ich w trakcie realizacji pierwszej sceny filmu, którą zatytułowali "TERMINATOR 4", nie zdradzając jeszcze wówczas szczegółów fabuły.

Życie na Osiedlu Piastowskim

Relację z tych zdarzeń autorstwa Zdzisława Haczka, jaka ukazała się na łamach Gazety Lubuskiej, filmowcy sprytnie wykorzystali później w filmie, jako jeden z ważniejszych wątków rozpoczynających dramat "Że Życie Ma Sens". Film "Że Życie Ma Sens" w reżyserii Grzegorza Lipca zrealizowany głównie na Osiedlu Piastowskim, skąd pochodzi zarówno grupa prowadzona przez Lipca, jak i Andrzej Flügel, stał się jednym z najważniejszych obrazów polskiego kina niezależnego.
W 2003 roku Best Film zaryzykował ogromne koszty związane z przegraniem filmu z taśmy VHS, na której został zrealizowany na nośniku 35- minutowym i wprowadził go do dystrybucji kinowej. Do tej pory to jedyny niezależny film, który doczekał się tak spektakularnej przemiany. Film z osiedla Piastowskiego z udziałem Andrzej Flügela, zdobył później szereg polskich i zagranicznych nagród. Najważniejszą z nich była Grand Prix dla debiutu na festiwalu filmowym w Koszalinie. Obecnie film dostępny w Internecie dotarł do kolejnej generacji młodzieży wychowanej na polskim osiedlu. "Że Życie Ma Sens" stał się zresztą pomnikiem młodych ludzi wychowanych na peerelowskim osiedlu - pełnym ambicji, ale i frustracji.

Druga projekcja

Kolejny film, do którego Grzegorz Lipiec zaprosił swojego sąsiada Andrzeja Flügela, był wyprodukowany w 2008 roku, pełnometrażowy film sensacyjny z wątkami futurystycznymi, "Osiem w Poziomie". On również zdobył szereg nagród, z czego najważniejsze są tu potrójne "Złote Lwy" na gdyńskim festiwalu w konkursie kina niezależnego. Andrzej Flügel zagrał w nim rolę charyzmatycznego policjanta, obok znanego aktora Marka Probosza, który na co dzień gra produkcjach hollywoodzkich.

Kto kogo wykreował?

Jak się okazuje, to jednak nie Grzegorz Lipiec "kreował" rolę Andrzeja Flügela na Osiedlu Piastowskim, ale zupełnie odwrotnie. To Grzegorz Lipiec od najmłodszych lat brał czynny udział w turniejach szóstek piłkarskich w owianym już legendą klubie Osiedla Piastowskiego "Pod Hubą", jakie prowadził właśnie Andrzej Flügel.

W tym samym turnieju zresztą prezentowali swoje piłkarskie umiejętności również m.in. Piotr Protasiewicz, późniejszy kapitan Falubazu Zielona Góra i Paweł Szcześniak, który ostatecznie wybrał koszykówkę, stając się swego czasu gwiazdą zielonogórskiego basketu.

Informacje o materiale

"Że Życie Ma Sens" reż. Grzegorz Lipiec
prod. Sky Piastowskie 1999r., Best Film 2001r..
"Osiem w Poziomie" reż. Grzegorz Lipiec,
prod. Sky Piastowskie 2008r.

W filmie wykorzystano archiwum:
Dla potrzeb realizacji filmu swoje archiwa udostępnili:

Sky Piastowskie
Jacek Katos
Kifu TV (Radiola pod Hubą)
Gazeta Lubuska

(m.in.) "30 lat Pod Hubą"

realizacja:
recenzent filmowy w roli własnej:
ZDZISŁAW HACZEK
(Gazeta Lubuska)
specjalne pozdrowienia z osiedla Piastowskiego:
GRZEGORZ LIPIEC
(Sky Piastowskie)
djęcia i montaż:
JACEK KATOS
(Gazeta Lubuska, Sky Piastowskie)

Trwa głosowanie...

Jak ocenisz nasz materiał filmowy?

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dygresja

Błąd na błędzie, błędem pogania :D

"W 2003 roku Best Film zaryzykował ogromne koszty związane z przegraniem filmu z taśmy VHS, na której został zrealizowany na nośniku 35-minutowym (...)" - Nie w 2003, a w 2000. Nie VHS, a SVHS. Nie "35-minutowym", a 35-milimetrowym. O błędach gramatycznych i interpunkcyjnych, przez litość, nie wspomnę. Rzeczony artykuł Z. Haczka (00:23) został opublikowany w grudniu 1998 roku, a nie w marcu. Poziom merytoryczny GL, z roku na rok, dramatycznie spada. To zaskakujące, bo Z. Haczek wydawał mi się zawsze solidnym, doświadczonym dziennikarzem...

Dodaj ogłoszenie