Dziurawy plan

Alicja Bogiel
Na strychu kamienicy przy pl. Pocztowym straszą dziury w podłodze. Wybite okno zastąpiono skrzydłem okiennym zainstalowanym... na gwoździe.

- 60 lat nikt tu też nie malował - skarży się Marianna Chamera. Strych kamienicy przy pl. Pocztowym 6 zadziwia porządkiem. Widać, że lokatorzy o niego dbają. Na tyle się nim zajmują, że nawet dziury w drewnianej podłodze zakryli samodzielnie. Wykładziną i płytami.
Na te płyty lepiej jednak nie wchodzić. Cięższy osobnik wpadnie w dziurę i może nawet wylądować na biurku urzędujących niżej adwokatów. - Jak dach był dziurawy, adwokatom lało się na te biurka - wspomina całkiem niedawne czasy lokatorka kamienicy. - Teraz dach jest już zrobiony i pora zająć się strychem.

Woda mu zamarza

Na strychu trochę do zrobienia jest. Oprócz zabezpieczenia podłogi, przydałoby się zamontowanie okna, które dziś trzyma się na zagiętych gwoździach. Pracownicy administracji wstawili je całkiem niedawno. Chyba niezbyt zgodnie z zasadami. - I o malowanie strych też się prosi - zaznacza M. Chamera.
Andrzej Biskupiak mieszka obok strychu, wodę doprowadzono mu do mieszkania prowizorycznym "wodociągiem". Nie jest podłączony do pionu jak każdy, ale wodę dostarcza mu rurka biegnąca strychem nad głowami. - W ostrą zimę woda w tych rurkach zamarza - skarży się.

Remont już za drogi

Budynek podlega pod Zarząd Wspólnot Mieszkaniowych nr 2. Kierownik administracji Lech Dalmata zapowiada, że zajmie się niebezpieczną podłogą. Obiecuje też, że sprawdzi, czy można coś zrobić z prowizorycznym doprowadzeniem wody. - Jeśli te rury biegną przez część wspólną budynku, zobaczę, co można z nimi zrobić - obiecuje. - W innym przypadku sprawę zgłoszę administratorom mieszkań komunalnych.
Remontu strychu jednak nie obiecuje. - To już decyzja wspólnoty mieszkaniowej - tłumaczy.
- Czy to tak drogo wymalować strych białą farbą? 60 lat nikt tu nie malował - denerwuje się M. Chamera.
Zdaniem L. Dalmaty remont kosztowałby ok. 4 tys. zł. - Trzeba od razu wymienić okna - argumentuje. I proponuje, by lokatorzy napisali pismo w tej sprawie do administracji i zebrali podpisy właścicieli lokali.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.