Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Fatalny mecz Zastalu. „Twarde Pierniki" nie dały szans zielonogórzanom

Maciej Noskowicz, zdjęcia Mariusz Kapała
Koszykarze Zastalu Zielona Góra przegrali z ekipą z Torunia 89:110.
Koszykarze Zastalu Zielona Góra przegrali z ekipą z Torunia 89:110. Mariusz Kapała
Słabiutki mecz i wysoka porażka w fatalnym stylu. Koszykarze Enei Stelmetu Zastalu Zielona Góra przegrali z Arrivą Twardymi Piernikami Polskim Cukrem Toruń 89:110 w spotkaniu Orlen Basket Ligi.

Enea Stelmet Zastal Zielona Góra - Arriva Polski Cukier Toruń 89:110

  • Kwarty: 17:38, 25:21, 17:27, 30:24.
  • Zastal: Hall 22 (1x3), Woroniecki 20 (4x3), Kołodziej 12, Horne 11 (1x3), Washington 2 oraz Kikowski 12 (3x3), Lewandowski 8 (2x3), Góreńczyk 2, Kaczmarek 0.
  • Arriva Polski Cukier: Kunc 26 (4x3), Diggs 17 (5x3), Vucić 14 (17 zbiórek), Tomaszewski 13 (1x3), Filipović 11 (2x3) oraz Cel 10 (1x3), Diduszko 8 (2x3), Smith 7 (1x3), Sowiński 4, Szymański 0.

Mecz miał jednego faworyta. Była nim ekipa toruńska, która po słabszym początku rozgrywek w Orlen Basket Lidze złapała "wiatr w żagle" i w ostatnim czasie notuje dobre występy. Problemy zastalowców są powszechnie znane. Do kłopotów kadrowych przed meczem doszedł kolejny. W spotkaniu nie mógł wziąć udziału Novak Musić, który nabawił się urazu nogi jeszcze podczas ostatniego spotkania z Legią Warszawa. I tak już uszczuplona rotacja w zespole Davida Dedka wyglądała jeszcze gorzej.

Od pierwszej minuty ton wydarzeniom na parkiecie nadawali goście. Torunianie byli bardzo skuteczni, a Zastal prezentował się fatalnie. Już po ośmiu minutach zielonogórzanie przegrywali różnicą aż 20 punktów (11:31). Stało się jasne, że tak dysponowany Zastal nie będzie miał szans w kolejnych odsłonach. Po pierwszych 10 minutach goście prowadzili 38:17! W drugiej przyjezdni kontrolowali obraz gry na parkiecie. Zastal miał pojedyncze zrywy, ale do przerwy pewni swego torunianie schodzili przy 17-punktowym prowadzeniu (59:42).

Iskierkę nadziei kibice w hali CRS-u otrzymali na początku trzeciej kwarty, gdy po dobrych akcjach najskuteczniejszego w Zastalu Dariousa Halla Zastal odrobił część strat. W 22 minucie było tylko 46:59. Torunianie szybko się wzięli do pracy i znów odskoczyli na 20 punktów. Po 30 minutach było 86:59 dla koszykarzy z Grodu Kopernika. W czwartej kwarcie obraz gry się nie zmienił. Gospodarze próbowali walczyć, ale były to tylko pojedyncze akcje. Torunianie spokojnie dowieźli wysokie prowadzenie, wygrywając jak najbardziej zasłużenie.

Warto dodać, że kibice Zastalu mocno dali wyraz niezadowoleniu z sytuacji, w której znalazł się zielonogórski klub. Tak jak informowaliśmy, opinia publiczna otrzymała wczoraj informację o kolejnych zaległościach wobec byłych koszykarzy. Zakaz transferowy nałożony przez BAT wciąż istnieje i uniemożliwia jakiekolwiek transfery. Fani rozwiesili więc olbrzymi transparent adresowany do właściciela klubu Janusza Jasińskiego o treści: „Panie Januszu – tego, co piękne nie zapomnimy, teraz o zejście ze sceny prosimy”. Dokąd zmierza Zastal?

„Brawo Zastal. Mamy medal!” – taki tytuł otwierał tekst na sportowej stronie „Gazety Lubuskiej”. Było czego gratulować i z czego się cieszyć.

Brawo Zastal. Mamy medal! Minęło 11 lat od historycznego suk...

od 12 lat
Wideo

92. Derby Rzeszowa: Stal pokonuje Resovię 2:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska