Jacek Kapica odwołał dzisiejsze spotkanie z rzepińskimi celnikami

Redakcja
Udostępnij:
Na 11.15 było zaplanowane w Rzepinie spotkanie szefa Służby Celnej J. Kapicy z tamtejszymi funkcjonariuszami. Tematem miał być projekt połączenia m.in. tej izby ze szczecińską. W ostatniej chwili spotkanie w Rzepinie zostało odwołane. - Ponieważ J. Kapica spotyka się dzisiaj w Gorzowie Wlkp., najpewniej o 12.00, z wojewodą Heleną Hatką i zaproszeni zostali na to spotkanie związkowcy, pan minister uznał, że nie ma powodów, aby spotykać się dwa razy w tej samej sprawie - powiedział nam przed chwilą rzecznik wojewody Wiesław Ciepiela. Przypomnijmy. Związkowcy nie godzą się na łączenie m.in. izby celnych w Rzepinie i Szczecinie. Argumentują, że nie ma ku temu racjonalnych powodów. Sprzeciwiają się temu również lubuscy parlamentarzyści i samorządowcy. Celnicy z Rzepina obawiają się, że ta konsolidacja spowoduje dla nich kolejną alokację na wschodnią granicę.

J. Kapica dziś spotkał się z lubuskimi parlamentarzystami i związkowcami Izby Celnej z Rzepina. Wcześniej, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej zorganizowanej u wojewody lubuskiego zapewniał, że ani funkcjonariusze ani urzędnicy zatrudnieni w rzepińskiej Izbie Celnej nie stracą posad, ani dotychczasowych zarobków. Nawet jeśli nie będą pracowali na dotychczasowych stanowiskach, to zachowają wysokość pensji.

- Realizujemy jedynie plan przesunięcia funkcjonariuszy zza biurek, do obsługi przedsiębiorców. W Rzepinie stworzymy centrum kompetencyjne. Z 16 pozostałych jednostek w kraju zostaną przekazane te obowiązki do Rzepina. Tym sposobem np. 31 osób pracujących w tym charakterze w Warszawie zostanie przesuniętych do pracy na lotnisku Okęcie - tłumaczy J. Kapica. Ogólnie tym sposobem ma być pozyskanych 150 etatów, których brakuje do ochrony granic zewnętrznych Unii Europejskiej, bez przenoszenia pracowników służby celnej na drugi koniec kraju.

Dlaczego więc Rzepin a nie Szczecin? Bo Szczecin ma lotnisko, ma więc zewnętrzną granicę. Rzepin nie. - Na zmianach nie ucierpią przedsiębiorcy. Ci pracownicy z Rzepina, którzy do tej pory ich obsługiwali, nadal będą to robić. Ci, którzy obsługują szarą strefę, też zostaną przy swoich obowiązkach. Zmiany zajdą wśród ok. 30 proc. pracowników, którzy zajmują się biurokracją wewnętrzną - tłumaczy J. Kapica. Czyli m.in. dyrekcja, wydział kadr, księgowości, czy egzekucji wewnętrznej.

- Jako przedstawiciel rządu na województwo muszę respektować postanowienia. a ten zobowiązał się zmniejszenie wydatków na administrację. Z drugiej strony muszę pilnować, czy podstawowe funkcje województwa nie są zagrożone. I po to są konsultacje, żeby mieć pewność, że przez zmiany nie wzrośnie bezrobocie, przedsiębiorcy nie będą mieli utrudnionego życia - mówi H. Hatka po wyjaśnieniach J. Kapicy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie