Jesień 2018. Nadchodzą zmiany w Kodeksie pracy. Czekają nas masowe zwolnienia? [AKTUALIZACJA 24.09.2018]

(korn)
Jesienią 2018 roku czekają nas zmiany w Kodeksie pracy. Przedsiębiorcy, którzy jeszcze nie zapoznali się z nowelizacją, powinni to szybko nadrobić. Co się zmieniło?

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" to będzie bardzo intensywna jesień. Chodzi o firmy, które posiadają pracowników na umowach czasowych. Dokładnie 21 listopada upłynie maksymalny limit zatrudnienia na czas określony. Dotyczy to osób zatrudnionych od co najmniej 22 lutego 2016 roku. Jeśli pracodawca zatem chce takiego pracownika zatrzymać w firmie musi go zatrudnić z mocy wynikającego prawa na stałe. Ponadto pod koniec listopada minie 18-miesięczny limit skierowania pracownika tymczasowego do jednego pracodawcy.

Przeczytaj też: Zmiany w Kodeksie Pracy 2019. Od 1 stycznia zmienia się Kodeks Pracy. Co ulegnie zmianie? To musisz wiedzieć!

Jeśli zatem pracodawca chce uniknąć kary za złamanie prawa powinien zrezygnować z zatrudnienia danej osoby przed upływem wyżej wymienionych terminów - informuje DGP.

Dojdzie do zwolnień?

- W przypadku zatrudnionych na czas określony nie spodziewam się fali zwolnień. Pracodawcy mieli dużo czasu, aby przygotować się do nowych obostrzeń – tłumaczy dla "Dziennika Gazety Prawnej" Izabela Zawacka, radca prawny i lider działu zbiorowego prawa pracy w kancelarii Wojewódka i Wspólnicy.

Obecnie na rynku pracy firmy mają problem ze znalezieniem pracownika. W związku z tym pracodawcy często sami oferują umowy stałe, aby zachęcić do przyjmowania etatów. Ponadto ciężko jest wyobrazić sobie zwolnienie osoby, która dla danej firmy pracuje od trzech lat.

Kodeks pracy. Co się zmienia?

Przypomnijmy, że Kodeks pracy na podstawie ustawy z 25 czerwca 2015 roku zmusza firmy do ograniczenie rodzajów umów o pracę na czas określony do trzech. Nowelizacja wprowadza również limit czasowego trwania zatrudnienia na tej podstawie do 33 miesięcy.

Głównym celem nowelizacji Kodeksu pracy było zwiększenie ochrony pracowników przed nadużywaniem ze strony pracodawcy.

– Zainteresowanie tymi przepisami było duże, więc pracodawcy wiedzą o 33-miesięcznym limicie i mogli się dostosować do tych zmian. Dlatego nie sądzę, aby teraz wywołały one masowe zwolnienia – uspokaja w rozmowie z „DGP” Adam Kraszewski, radca prawny z kancelarii Gessel.

Zobacz również: Bezzałogowce będą puszczały muzykę oraz patrolowały budynki firm

Źródło:RUPTLY

POLECAMY RÓWNIEŻ PAŃSTWA UWADZE:

Płaca minimalna 2019 netto/brutto. Podwyżki, kary, stawka godzinowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie