Jutro wielka fala przypłynie do Głogowa. Wały podsiąkają

Dorota Nyk 76 835 81 11 [email protected]
To dzisiejsza akcja na Ostrowie Tumskim. Przywieziono tysiące worków.
To dzisiejsza akcja na Ostrowie Tumskim. Przywieziono tysiące worków. fot. Dorota Nyk
Udostępnij:
Służby miejskie i około 50 więźniów z zakładu karnego umacniają dziś wały i zabezpieczają workami domy na Ostrowie Tumskim w Głogowie. Spodziewana jest tam woda.

Fala kulminacyjna na Odrze ma przyjść do Głogowa w poniedziałek między 14.00 a 16.00 i wg prognoz ma mieć 680 cm. Dzisiaj Odra miała 570 cm.

- Jeśli będzie tyle wody, ile prognozują, to część terenu między małym i dużym mostem na Odrze znajdzie się w wodzie - powiedział nam wiceprezydent Leszek Szulc, którego spotkaliśmy na akcji zabezpieczania domów na tym terenie.

Pracują służby miejskie oraz więźniowie z zakładu karnego. Pomagają ludziom zabezpieczać domy i domki jednorodzinne. Worki są w wejściach do domów i wokół, zabezpieczają piwnice. Już dziś w tej dzielnicy są duże podsiąki.

- Tutaj mamy realne zagrożenie wylania się wody przez kanalizację - poinformował wiceprezydent Szulc. - Kanały i piwnice już są pozalewane. Obecnie została wyłączona jedna przepompownia, gdyż poziom jej wylewu jest niższy niż obecny stan Odry.

W weekend były prowadzone akcje także w podgłogowskich gminach. Najgroźniej było w Serbach Starych, gdzie zaczął przeciekać wał w miejscu, gdzie przechodzi przez niego gazociąg. Na pomoc przyszli mieszkańcy. W sumie pracowało przy obronie wału około 50 osób, udało się go zabezpieczyć.

Została podjęta decyzja o ewakuacji wsi Czerna w gminie Żukowice, ale ewakuacja do dziś nie została jeszcze ogłoszona. Tutaj na odcinku pięciu kilometrów trwa remont, podwyższanie wału. Prace trwały jeszcze kilka dni temu, w związku z czym wał jest jeszcze słaby i może nie wytrzymać.

Mieszkańcy zostali poinformowani o możliwości ewakuacji, ale paniki nie ma, bo woda ma być niższa niż 13 lat temu. W piątek w tej miejscowości trwało umacnianie wału workami.

Prace przy wzmacnianiu wału trwały także w Widziszowie. Tutaj jeden z mieszkańców zamurował sobie okna, żeby woda nie wlała mu się do domu.

Byliśmy także w Wilkowie i Serbach. - 13 lat temu woda była znacznie wyżej, podchodziła aż pod koronę wałów. Więc teraz raczej się nie obawiamy - powiedziała nam Lucyna Kukurowska z Wilkowa. Piasek na wałach jest usypany, dziś planowane jest sypanie go do worków, które w razie czego trafią na wały.

Największego zagrożenia można raczej upatrywać w podsiąkach, których już teraz jest dużo.

Jako pierwsza w powiecie głogowskim falę powodziową będzie przyjmowała gmina Pęcław. Spodziewa się jej w poniedziałek około 12.00. - Mamy 250 ochotników, cywili i strażaków, którzy non stop pełnią dyżury na wałach i likwidują podsiąki - powiedział nam wójt Artur Jurkowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

w
wodnik
W dniu 24.05.2010 o 09:10, ŚLĄZAK napisał:

Obronimy nasz SLĄSKI GŁOGÓW,a lubuszanom nic do nas .Piszcie o swojej biedzie.



ALE TYŚ GŁUPI
TO NIE CZAS NA GŁUPOTY
Ś
ŚLĄZAK
Obronimy nasz SLĄSKI GŁOGÓW,a lubuszanom nic do nas .Piszcie o swojej biedzie.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie