Kierowca auta dostawczego wyprzedzał na podwójnej ciągłej na „trasie śmierci”

Piotr Jędzura
Piotr Jędzura
Za niebezpieczny manewr kierowca tego auta dostawczego dostał mandat i 5 punktów karnych.
Za niebezpieczny manewr kierowca tego auta dostawczego dostał mandat i 5 punktów karnych. poscigi.pl
Udostępnij:
Patrole zielonogórskiej drogówki są na „trasie śmierci” codziennie. We wtorek (13 września) nie tylko mierzyli prędkość kierowców, ale również wyłapywali kierowców popełniających inne wykroczenia.

- To nie droga zabija, ale zabijają się tam kierowcy – napisał do Czytelnik po tragicznym zderzeniu karetki i skody na drodze Zielona Góra - Nowogród Bobrzański. Inny pisze, że trasa jest niebezpieczna, bo dużo na niej zakrętów, które stają się pułapką dla kierujących.

Gdy na trasie pojawia się drogówka, kierowcy jadą przepisowo. W tym czasie nie ma tam kolizji ani wypadków. Problem zaczyna się kiedy policjanci odjeżdżają.

We wtorek patrol zielonogórskiej drogówki jechał na punkt, w którym miał zacząć mierzyć prędkość kierowców. Na zakrętach koło byłego baru Anja policjanci dostrzegli samochód dostawczy. Kierowca volkswagena za nic miał podwójną linię ciągłą. W pewnym momencie, mając za sobą radiowóz, zaczął wyprzedzać jadący przed nim pojazd. Po chwili został zatrzymany.

Za niebezpieczny manewr dostał mandat i 5 punktów karnych.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pawelloo
Przestancie w kolko tluc o tej drodze smierci. Glupota kierowcow doprowadza do wypadkow. Skoro sa ograniczenia predkosci i zakrety, to trzeba dostosowac predkosc do drogi, aktualnych warunkow i swoich umiejetnosci. Idac tokiem myslenia niektorych, to 3/4 z tych pseudo kierowcow pozabijalaby sie jadac w gory... bo tam sa zakrety ! Za kierownica trzeba troche myslec. A wisienka na torcie jest fakt, ze od lat slyszy sie o tym odcinku, informacja dotarla juz chyba do wszystkich, nawet w kosmosie a mimo to kierowcy tam nie uwazaja!
Czy to nie jest oznaka debilizmu ?
i
iovado

Do porzygania z tą "trasą śmierci". Jeszcze jakiś "ekspert" mówi, że trasa jest niebezpieczna, bo ma dużo zakrętów i to są pułapki na kierowców  :blink:  Niczym szczególnym ten odcinek nie różni się od dziesiątek, jak nie setek podobnych zakręconych odcinków dróg w Polsce, tej samej klasy, co ta szosa Zielona Góra - Nowogród. Szukanie winy w ciekach wodnych, czy źle wyprofilowanych zakrętach, to bajki. Nawet jeśli zakręty nie są idealne, to od lat wiadomo, że tak jest i jest to oznakowane. Jeśli pada, to wiadomo, że może być ślisko. Jeśli wszyscy mówią, że jest to niebezpieczny odcinek, to jadę z prędkością, która daje mi pewność panowania nad autem. Jeżeli nie widzę, to nie jadę.

Ale kto by się tym przejmował. Superbohaterowie mają supermoce - widzą na przestrzał przez pięć zakrętów a jak pada, to na oponach same im kolce rosną.

Zresztą, czemu tu się dziwić, skoro są tacy, co potrafią wjechać pod prąd na rondzie, czy na S3...

Współczuję tym, którzy jadąc prawidłowo stają się ofiarami wypadków spowodowanych przez "superbohaterów". 

Dodaj ogłoszenie