Koronawirus w Lubuskiem. Schronisko dla bezdomnych zwierząt wstrzymuje spacery z psami dla mieszkańców. Apeluje też o fartuchy, rękawiczki

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska

Wideo

Udostępnij:
Wystąpienie koronawirusa w Polsce wpływa na działanie różnych instytucji. Konkretne kroki, by minimalizować zagrożenie, podejmuje też Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze. I apeluje o jednorazowe rękawiczki, fartuchy. One są teraz na wagę złota!

Schronisko też wprowadza ograniczenia, w związku z epidemią koronawirusa.
RAPORT

- Wstrzymujemy spacery z psami - mówi Katarzyna Burak, kierowniczka Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Zielonej Górze. Ze zwierzakami będą mogli wychodzić tylko wolontariusze. - Robimy to również ze względu na bezpieczeństwo pracowników. Nasze zwierzaki są w stu procentach od nas zależne. Jak my nie przyjdziemy do pracy, to ich nikt nie nakarmi, nikt im nie posprząta. Wstrzymujemy spacery mieszkańców z psami, ale też odwiedziny w schronisku. Prosimy o nieprzychodzenie, nieodwiedzanie piesków.

Adopcje wciąż są przeprowadzane

Oczywiście nadal przeprowadzane są adopcje. Mieszkańcy, którzy są pewni, że przygarną kota lub psa, również mogą odwiedzić placówkę.

Trwa głosowanie...

Czy boisz się koronawirusa w Polsce?

- Natomiast jeżeli możemy, to bardzo prosimy o powstrzymanie się z innymi odwiedzinami - mówi K. Burak. - Przynajmniej przez te najbliższe dwa tygodnie.

Zdarza się, że do schroniska przychodzą mieszkańcy, którzy po prostu chcą pochodzić między boksami, pooglądać psy i koty. W najbliższym czasie zrezygnujmy z takich wizyt!

Schronisko apeluje też o pomoc

- Prosimy mieszkańców o środki do dezynfekcji, wszelkiej maści żele odkażające do rąk, środki do czyszczenia powierzchni. Płaszcze jednorazowe, buty, rękawiczki, ale i jednorazowe rękawiczki nitrylowe - mówi Katarzyna Burek. - Bo tego nam idzie bardzo dużo. W normalnych warunkach to 1200 sztuk jednorazowych butów miesięcznie. Teraz liczymy się z tym, że jeszcze bardziej musimy podkręcić środki ostrożności. Zwierzęta nie przenoszą koronawirusa. Nie mamy takich przypadków. Natomiast nigdy nie wiemy, kto tego zwierzaka chwilę wcześniej głaskał. Pouczyliśmy pracowników, stawiamy na ostrożność.

Już teraz ceny takich produktów ochronnych bardzo wzrosły. Każda para rękawiczek czy jednorazowych butów jest więc na wagę złota. Koronawirus to jedno, drugą sprawą są też choroby, które zdarzają się wśród zwierzaków. Teraz trzeba zachować jeszcze więcej ostrożności.

- Potrzebujemy naprawdę dużo środków do dezynfekcji - wyjaśnia Katarzyna Burak. - Mamy trzy wiaty. Na każdej są takie środki. Na zmianie pracuje średnio około 10 pracowników, którzy dość często muszą odkażać ręce.

Ograniczenia wizyt, rezygnacja ze spacerów (to dla dobra mieszkańców, stanie w kolejce po psa może być po prostu zagrożeniem) to jedno. Schronisko wciąż dba o czystość, na wejściu, ale i przy kojcach są specjalne maty dezynfekujące.

Nadal można też przekazywać placówce kołdry, ręczniki. Będą one prane i odkładane w osobne miejsce. Pracownicy schroniska zachowują spokój, ale podkreślają, jak ważne są środki ostrożności. Wszak obecnie w placówce przebywa 121 kotów i aż 234 psy.

WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ O KORONAWIRUSIE

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Gazety Lubuskiej i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brak maseczek w szpitalu a zoofile potrzebują w schronisku przy nierokujących kundlach, Widać o jeden zwój mózgowy więcej niż kura

Dodaj ogłoszenie