Kostrzyn nad Odrą: Miasto jest totalnie zakorkowane

(pik)
Ludzie,  którzy tłumnie zjechali na woodstockowe pole teraz usiłują dostać się do domów
Ludzie, którzy tłumnie zjechali na woodstockowe pole teraz usiłują dostać się do domów wojewodalubuski.pl
Po wczorajszych koncertach woodstockowicze ruszyli do domów. I to jak ruszyli!

W tej chwili wszystkie drogi wyjazdowe z miasta, ale też główne drogi w samym nieście są zupełnie zablokowane. Dojazd z woodstockowego pola do ul Gorzowskiej (ok. 700 m) zajął nam dwie i pół godziny. Policja stara się kierować ruchem, ale w chwili, kiedy skrzyżowania są zablokowane jest to praktycznie niewykonalne.

Jeśli czytacie te słowa i nie musicie teraz wyjeżdżać poczekajcie do wieczora. Wtedy powinno być już luźniej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
arof
Po Prodigy było względnie. Trochę trwał włączenie się do ruchu z drogi prowadzącej z parkingu, ale policja dawała radę. Do Gorzowa prawdziwa procesja, ale bujali się z normalną prędkością. W domu oddalonym o 350km byłem o 5.50.
a
ania
My do Krakowa wracaliśmy 13 godzin od 12 w południe a w poniedziałek na rano do pracy
Ale warto było.
Byłam pierwszy raz (ze względu na Prodigy), ale w przyszłym roku też przyjadę, ze względu na ludzi i atmosferę, niekoniecznie muzykę.
I zgadzam się z przedmówcą
S
Spaff
Na tym festiwalu chodzi o brod i jak to opisales "syf" kazdy zyje jak chce, sa krany/prysznice, chcesz to sie myjesz, nie chcesz, to po prostu nie idziesz, skoro jest to fesyiwal wolnosci to ludzie sa pijani, ROBIA CO CHCA i nikt im nie patrzy na rece. Cala masa ludzi byla kompletnie trzezwa bo kazdy przezywa koncert jak chce. Niektorzy czuja wieksza ekstaze muzyczna po alkoholu i np. blizej im do pewnych stanow po nim i nie bede pisal czy to lepsze czy gorsze bo wlasnie nie o to w tym wszystkim chodzi, kazdy jest inny, RÓWNY. Trafiles/pomyliles festiwale. Apropos komercji to powiedz mi ile zaplaciles za bilet ma koncerty/pole namiotowe/postoj samochodu? I na koniec czy ktos zaczepil Cie, byl nieprzyjacielsko nastawiony? Jesli nie to wlasnie zaprzeczyles wszystkim swoim slowom na temat pieknych woodstockowych hasel o przyjazni, wolnosci i rownosci tam panujacej. p.s. woodstock ma 17 lat w Polsce, jak do tad nigdy nie bylo tragedii podczas trwania koncertu i a jesli sie niedajbog wydarzy to prosze pomysl ile osob sie podcas ich trwania "przewija" a potem porownaj to np. do nieswiadomych bledow lekarskich/elektroniki/zwiazanych z transportem ludzi i towaru... Czyz nie wyjdzie to zatrwazajaco wieksza liczba incydentow np na tysiac w porównaniu do 17 x kilkaset tysiecy Woodstockowiczow x O ofiar smiertelnych jak do tej pory na koncertach woodstockowych?! nawet jak cos sie kiedykolwiek stanie czego sobie i innym nie zycze to i tak moja matematyka powinna rozjasnic Ci troche wizje na temat tego. Proszę przyjedz za rok, zmien troche nastawienie, patrz na rzeczy nastawiony pozytywnie, nie doszukuj sie zla a na pewno wrocisz rownie zadowolony z nastepnego Wooda jak ja:)
Pozdrawiam
Zadowolony, weteran woodstocku!
m
mp
My wracalismy ok. 9,30 korek był przez miasto, ale policja zręcznie kierowała ruchem. Więc poszło gładko
t
tomato
muszę odnieść się co do niektórych postów, że niby to w Gdyni jest super infrastruktura do organizowania Openera. Mieszkam w Gdyni i dojazd na Babie Doły jest marny, prowadzą tam tylko 2 możliwe drogi z centrum i obwodnicy i jeszcze jedna z gminy Kosakowo. Gdyby na Openera przyjechało tyle samochodów (120 tyś wg organizatorów ) to Gdynia też by padła no chyba że z racji lokalizacji transport odbywałby się samolotami lub drogą morską. Nigdzie nie uda się dobrze przeprowadzić wyjazdu jak większość samochodów wyjeżdża o podobnej porze, wystarczy popatrzeć na miasta gdzie w godzinach szczytu są duże korki a to tylko mieszkańcy bez 100 tyś dodatkowych pojazdów. Pozdrowienia i do zobaczenia za rok na Przystanku
t
tomato
To chyba mało imprez widziałaś - niestety ale infrastruktura jest niewystarczająca na taką liczbę ludzi - miasto całkowicie zakorkowane - wjazd zajął ok. 1,5h; brak parkingu dla przyjezdnych co spowodowało, że samochody stały wszędzie: na stacjach, przed sklepami, na poboczach (i to jeszcze przed Kostrzynem), nie wspominając o robotach drogowych i wahadłach na głównych trasach dojazdowych do Kostrzyna - porównując to do Openera gdzie były podstawione autobusy, świetnie i sprawnie zorganizowane pola namiotowe, parkingi, infrastruktura itp. itd. to Woodstock wypada bardzo blado - ale niestety jest to też spowodowane tym, że jest to impreza darmowa. Generalnie w Kostrzynie nie powinno organizować się tego typu imprez, a raczej w miejscach, które mogą sobie z tym poradzić.
G
Gość
Byłem po raz pierwszy na tym festiwalu i starczy. Syf, brud, smród i tysiące napitych małolatów. I na nic gatki o miłości, braku agresji i pokoju wykrzykiwane ze sceny. Dorabianie ideologii do komercji i źle pojmowanej wolności. Jeszcze w tym roku sie upiekło, chociaż przy ścisku na Prodigy do tragedii było blisko. Jeden nieodpoiwedzialny wybryk i panika gotowa. Trup ścieliłbyu sie gęsto, bo nikt nie zapanowałby nad tym.
g
gush
Już w domu! Tegoroczny Woodstock był jak zwykle niesamowity! Droga powrotna zajęła nam 9 godzin, przejazd od Gorzowa do Skwierzyny był totalnie zablokowany ale... To co się tam działo ciężko jest opisać słowami. Gigantyczny, kolorowy i megapozytywny korek!! Ludzie bawili się cały czas, grali na bębnach, śpiewali. Ten korek dalej żył Woodstockiem. Rozmawiałem ze starszym małżeństwem które akurat wracało z nad morza - byli absolutnie oczarowani tym, co dzieje się w tym korku. Nie byli w stanie pojąć tego, jak taka ilość osób może bawić się w sytuacji, gdzie generalnie każdy by się denerwował.
e
emilia
Wyjeżdżaliśmy w niedzielę rano, ok godz. 9. Było jeszcze beztłumnie, dlatego zdziwił nas korek na wyjeździe z Kostrzyna (przed biedronką). Ktoś zasnął w aucie!! samochód po prostu stał z kierowcą przysypiającym na kierownicy i dookoła ludzie robiący zdjęcia
Ż
Żaba
Haha zeby to jeden raz był ręczny zaciągniety. Byłam swiadkiem takiego zdarzenia pociągu relacji kostrzyn- białystok. Ponad 40 minut pociąg stał na środku przejazdu kolejowego(na szczęście jako pieszy,bo ja zdecydowałam sie wracac do domu przez niemcy. No, ale racja organizatorzy nie spodziewali sie az takiej ilosci osób i stąd tak kiepska organizacja. na tę ilosc osó powinno jechac w kazdym kirunku co chwile pociągi zeby ich pomiescic. Wielu moich znajomych si nie zmiesciło i dopiero dziś rano wydostało sie z kostrzyna, a praca czeka.
Tak czy siak, moim zdaniem zaaa dużo ludzi było, co sprawiło ze zamiast zabawy czas spedzało sie w wiecznych niekończących sie kolejkach do wszystkiego.
J
Justyna
Przez sam kostrzyn jechaliśmy 5 godzin. Potem jeszcze gigantyczny korek za Gorzowem.Efekt był taki, że 177 km pokonaliśmy w 9 godzin.
a
aulayn.
Droga była tak zakorkowana bo podobno piętnastolatka zaciągnęła hamulec czy coś tamm w pociągu i osobowy się wykoleił... O.O
Ktoś jeszcze to słyszaal?
Ja z Kostrzyna do Poznania jechałam jakieś 3 może 4 godzinki. Ale z woodstocku od 10rano do 23 :/...

Ja z Poznania do kostrzyna jechałam jakieś 3 może 4 godzinki. ---> tak miało być
A
Aulayn.
Droga była tak zakorkowana bo podobno piętnastolatka zaciągnęła hamulec czy coś tamm w pociągu i osobowy się wykoleił... O.O
Ktoś jeszcze to słyszaal?
Ja z Kostrzyna do Poznania jechałam jakieś 3 może 4 godzinki. Ale z woodstocku od 10rano do 23 :/...
R
R-
W ogóle ten woodstock to wielkie menelstwo a Kostrzyn nie ma pojęcia o organizowaniu tak dużych imprez masowych......
uuuufff...SARA! no jest nadyieja, że Cie nie bedzie w przyszłym roku! SUPER! za tłoczno było
B
B
a my jechaliśmy przez Niemcy i żadnych korków! ani w stronę Kostrzyna, ani w Niedziele rano powrót a przezz Kostrzyna jakies 15 minut w korku
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie