Burmistrz Kostrzyna odpowiada na wpis Owsiaka. „Zabrakło słowa dziękuję”

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Burmistrz Kostrzyna Andrzej Kunt odpowiada na wpis Jurka Owsiaka, w którym prezes WOŚP napisał, że Pol'and'Rock festiwal nieprędko wróci do Kostrzyna.
Burmistrz Kostrzyna Andrzej Kunt odpowiada na wpis Jurka Owsiaka, w którym prezes WOŚP napisał, że Pol'and'Rock festiwal nieprędko wróci do Kostrzyna. Jakub Pikulik
Burmistrz Kostrzyna nad Odrą odniósł się do wpisu Jurka Owsiaka, w którym szef WOŚP powiadomił, że festiwal nieprędko wróci do miasta nad Odrą i Wartą. – To, że w tym wpisie nie padło słowo „dziękuję”, było po prostu nieładne – mówi burmistrz.

Przystanek Woodstock, a następnie Po’and’Rock Festiwal, odbywał się w Kostrzynie nad Odrą nieprzerwanie przez 16 lat. W 2020 r. z powodu pandemii impreza się nie odbyła. W 2021 r. przeniosła się na lotnisko Makowice-Płoty, gdzie będzie miała inny charakter. Nowe zasady wstępu na festiwal to m. in.:

  • wstęp będą miały tylko osoby z wejściówkami
  • trzeba będzie być zaszczepionym przeciw COVID-19
  • limit uczestników imprezy to 20 tys. osób
  • każda osoba wchodząca na festiwal będzie testowana na koronawirusa (wyjątek to dzieci do 12 roku życia)

Pol'and'Rock Festiwal 2021 odbędzie się w dniach 29-31 lipca.

Co utrudnia organizację Pol'and'Rock Festiwalu w Kostrzynie

30 czerwca na facebooku Jurek Owsiak napisał, że festiwal żegna się z Kostrzynem na ładnych parę lat. Podał kilka powodów tej decyzji. Były nimi m. in. planowany remont mostu na Warcie oraz działka, wykupiona na woodstockowym polu przez prywatnego inwestora kilka lat temu. Owsiak miał też pretensje do burmistrza Kostrzyna nad Odrą, że podpisywał się pod decyzją policji o tym, iż impreza ma mieć charakter podwyższonego ryzyka. „Przez 4 lata pod rząd otrzymywaliśmy statut imprezy o podwyższonym ryzyku. Rok w rok bez najmniejszego niestety protestu ze strony Urzędu Miasta Kostrzyn, który to wydaje taką ostateczną decyzję. To mega z tym związane problemy, które musimy każdorazowo rozwiązać” – pisze Owsiak. Szef WOŚP narzekał również, iż do festiwalu za każdym razem „przyklejają się” stoiska gastronomiczne, które – zdaniem prezesa WOŚP - są poza kontrolą służb sanitarnych. Do wszystkich tych aspektów w swoim oświadczeniu odnosi się włodarz Kostrzyna nad Odrą.

Makowice lepsze od Kostrzyna?

Powyższych problemów ma nie być w nowej lokalizacji. Policja nie wydała decyzji o tym, aby impreza w Makowicach miała mieć charakter podwyższonego ryzyka. Na lotnisku nie ma prywatnych działek, nie są też planowane remonty dróg dojazdowych na teren imprezy. Trzeba jednak zaznaczyć, że Pol’and’Rock Festiwal 2021 będzie znacznie mniejszy niż imprezy, organizowane w Kostrzynie. W swoim oświadczeniu podkreśla to również burmistrz Kostrzyna nad Odrą. W festiwalu w Makowicach weźmie udział około 20 tys. osób, podczas gdy do Kostrzyna co roku przyjeżdżało kilkaset tysięcy fanów.

Burmistrz odnosi się do wpisu Jurka Owsiaka

Do wpisu Jurka Owsiaka 6 lipca odniósł się Andrzej Kunt, burmistrz Kostrzyna nad Odrą (cała treść oświadczenia poniżej).

To, że kiedyś festiwal z Kostrzyna odjedzie, wiedzieliśmy wszyscy. To jasne, że jeżeli zapada decyzja, iż dla dobra festiwalu trzeba zmienić miejsce, to my z tym nie dyskutujemy. Ale fakt, że Jurek Owsiak nie napisał słowa „dziękuję”, był nieładny. Jeśli po 16 latach ktoś się żegna i nie używa tego słowa, to uznałem, że ja, jako przedstawiciel samorządu, podziękuję mieszkańcom – mówi GL Andrzej Kunt.

Na końcu oświadczenia burmistrza czytamy, że „jeśli kiedyś Pol’and’Rock będzie chciał wrócić do zawsze przyjaznego Kostrzyna nad Odrą (...) to dobrze, ale ostatecznie zadecydują o tym mieszkańcy miasta Kostrzyna nad Odrą!”. Co można przez to rozumieć? – Zorganizujemy konsultacje społeczne. W tej sprawie to mieszkańcy powinni mieć decydujący głos – mówi burmistrz Kostrzyna nad Odrą.

Wideo: Jurek Owsiak i mocne słowa na zakończenie Pol'and'Rock Festiwalu 2019

Treść oświadczenia burmistrza Kostrzyna nad Odrą, dr Andrzeja Kunta:

Szanowni Mieszkańcy Kostrzyna nad Odrą,
prezes zarządu Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej pan Jerzy Owsiak, na swoim oficjalnym profilu w serwisie Facebook, ogłosił rozstanie festiwalu Pol’and’Rock z Kostrzynem nad Odrą na kilka lat. Trudno jednak nie odebrać tego wpisu jako swoistego pożegnania, nie ma bowiem pewności decyzji o powrocie i nie wiadomo, czy teren festiwalu objęty przygotowywanym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, będzie mógł „czekać”.
Pozwalam sobie odnieść się do tego wpisu nie z powodu tego, co jest w nim napisane, ale co w nim napisane nie jest. Trudno się bowiem zgodzić na to, by po 16 latach wspólnej, niełatwej pracy nad organizacją największego festiwalu w tej części Europy, w jej podsumowaniu zabrakło słowa „dziękuję”.
Proszę więc to podziękowanie przyjąć ode mnie, człowieka, który z racji sprawowanej funkcji podpisywał decyzje o zezwoleniu na przeprowadzenie imprez masowych w ramach festiwalu w Kostrzynie nad Odrą.
Dziękuję Państwu, Mieszkańcom Miasta, za Waszą gościnność, otwartość, tolerancję i cierpliwość w znoszeniu różnego rodzaju uciążliwości, niemożliwych do uniknięcia przy tak dużym przedsięwzięciu.
Dziękuję tym, którzy w czasie kostrzyńskich festiwali pracowali lub pełnili służbę (w przygotowaniu i bezpiecznym przeprowadzeniu festiwalu brało udział kilkanaście służb, inspekcji – ok. 2 000 osób, nie licząc wolontariuszy Pokojowego Patrolu), którzy przez 16 lat poświęcali miesiąc lipiec, dla tak wielu Polaków będący czasem wakacyjnych urlopów i wypoczynku, na pracę na rzecz festiwalu. Dziękuję moim współpracownikom, niewielkiemu zespołowi ludzi, którzy przyjęli na siebie ogromną odpowiedzialność za przygotowanie wspomnianej decyzji w zgodzie z ciągle zmieniającym się prawem oraz za przygotowanie niedużego przecież miasta na przyjęcie setek tysięcy ludzi.
Dziękuję też tym z Państwa, którzy - mając do tego, co zrozumiałe, prawo – nie lubili festiwalu, bo zapewne Wam było w tym czasie szczególnie trudno. Dziękuję kolejnym wojewodom, dyrektorom Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, ich współpracownikom. Dziękuję Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób brali udział w festiwalu.
Dziękuję wreszcie naszym Gościom, „woodstockowym” uczestnikom festiwalu (przez 16 lat było ich zapewne kilka milionów), którzy przyjmowali naszą gościnność, przyjeżdżali na festiwal z całego świata, stwarzali klimat dzięki któremu ten festiwal był wydarzeniem wyjątkowym.
Dziękuję Jurkowi Owsiakowi za wspaniałą przygodę z festiwalem, gigantycznym, niekomercyjnym, unikatowym społecznie wydarzeniem, które – o czym nie możemy zapomnieć – było najpiękniejszym podziękowaniem za obywatelskie dzieło Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dziękuję za to, że dzięki festiwalowi miasto Kostrzyn nad Odrą przestało być tylko punktem na mapie Polski, a stało się stolicą letnich festiwali w Polsce.
Odnośnie wypowiedzi Jurka Owsiaka - prawdą jest, że rozmawialiśmy w marcu br., w środku pandemii, w czasie, w którym codziennie, z powodu COVID-19, umierało w naszym kraju kilkaset osób. W tych okolicznościach rozmawianie o radosnym festiwalu wydawało się co najmniej niestosowne, pomijając to, że w warunkach zakazu przeprowadzania imprez masowych z powodu epidemii, której przebiegu nikt nie był wówczas (i nadal nie jest) w stanie przewidzieć – planowanie takich imprez było, delikatnie mówiąc, przedwczesne.
Status imprezy o podwyższonym ryzyku nadaje imprezie masowej policja w swojej opinii – życzę Jurkowi powodzenia w znalezieniu burmistrza (wójta, prezydenta), który otrzymując taką opinię wyda zezwolenie na przeprowadzenie imprezy masowej (zwłaszcza w dotychczasowej formule, przy tak wielkim festiwalu) – bez podwyższonego ryzyka, czyli wbrew zaleceniom policji. Warto dodać, że za wydaniem opinii o nadaniu imprezie statusu wydarzenia o podwyższonym ryzyku, idą nie tylko skutki finansowe, a też obowiązek kontroli organizatora przez specjalnie powołany Zespół Kontrolny do sprawdzenia tego, czy organizator przestrzega wszystkich zleceń i zasad bezpieczeństwa wpisanych w zezwolenie.
W czasie marcowego spotkania lojalnie uprzedziliśmy o tym, że przeprowadzenie festiwali w następnych 2 latach będzie utrudnione przebudową mostu na rzece Warcie oraz modernizacją ulicy Warnickiej i że trzeba będzie szukać rozwiązań w rodzaju budowy parkingów przed mostem… i to wszystko. Pokazaliśmy to jako pewien problem, który będzie do rozwiązania i który trzeba już dziś, przygotowując wydarzenie, brać pod uwagę. Nie traktowaliśmy tego jednak jako czegoś, co uniemożliwia organizację festiwalu. Na przestrzeni wielu lat współpracy nieraz mierzyliśmy się z wieloma trudnościami i zawsze wspólnie udawało się znaleźć rozwiązanie. Problem z małą prywatną działką dzierżawioną przez organizatora, zwłaszcza w kontekście ok. 400 ha terenu wykorzystywanego przez festiwal – moim zdaniem nigdy problemem nie był, natomiast próby sprzedaży produktów gastronomicznych i innych na obrzeżach festiwalu, będą podejmowane w każdym miejscu jego organizacji.
Szanowni Państwo, Festiwal „Przystanek Woodstock” i „Pol’and’Rock” w Kostrzynie nad Odrą przeszedł do historii naszego miasta i oczywiście historii festiwalu, bowiem nie da się go powtórzyć dokładnie w takiej formie i z taką atmosferą w innym miejscu. Minione kilkanaście miesięcy diametralnie zmieniło wiele sfer naszego życia, w tym także to, jak wyglądać będą letnie festiwale. Dotyczy to również festiwalu Pol’and’Rock, który zmienia miejsce, musi się ogrodzić, wprowadza odpłatność, ogranicza ilość przybyłych osób, otwiera się tylko dla zaszczepionych i wprowadza szereg restrykcji związanych z bezpieczeństwem. Stanie się w tym podobny do wielu komercyjnych wydarzeń z trudem organizowanych w tym roku w Polsce. Nie ulega wątpliwości, że choć nie zmienia się organizator, to jednak będzie to zupełnie inne spotkanie, niż wielkie, otwarte, masowe wydarzenie, które wspólnie przeżywaliśmy w Kostrzynie nad Odrą. Na pewno jest to dla organizatora ogromne wyzwanie. Życzę w imieniu swoim i całego miasta Kostrzyn nad Odrą powodzenia w realizowaniu festiwalu w nowej formule.
Pozostajemy także z głębokim, serdecznym szacunkiem do dzieła Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, oczywiście będziemy dalej brać w tym dziele udział, bo też chcemy mieć wpływ na poprawę warunków leczenia w polskich szpitalach.
Życzymy Jurkowi Owsiakowi i jego Orkiestrze dalszych sukcesów w działalności statutowej fundacji i w organizowaniu kolejnych festiwali.
Kostrzyn nad Odrą pozostaje miastem otwartym dla gości, turystów i zrobimy wszystko, aby nasza oferta wydarzeń kulturalnych, sportowych, rekreacyjnych czy edukacyjnych, także w wymiarze międzynarodowym – była na tyle interesująca, by w jak największym stopniu rekompensować brak festiwalu Pol’and’Rock – oczywiście po pandemii.
Jeśli jednak kiedyś Pol’and’Rock będzie chciał wrócić do zawsze przyjaznego Kostrzyna nad Odrą z przesłaniem - stop przemocy, stop narkotykom, miłość, przyjaźń, muzyka - to dobrze, ale ostatecznie zadecydują o tym Państwo – mieszkańcy miasta Kostrzyna nad Odrą!
Z samorządowym pozdrowieniem
Burmistrz Miasta Kostrzyn nad Odrą dr Andrzej Kunt

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stasia Zołza
Jeśli jednak kiedyś Pol’and’Rock będzie chciał wrócić do zawsze przyjaznego Kostrzyna nad Odrą z przesłaniem - stop przemocy, stop narkotykom, miłość, przyjaźń, muzyka - to dobrze, ale ostatecznie zadecydują o tym Państwo – mieszkańcy miasta Kostrzyna nad Odrą! - to taka urzędnicza uprzejmość, czytaj nareszcie was się pozbyliśmy.
H
HEJMETAL

FESTIWALU NIE MA TO ZA CO MA DZIĘKOWAĆ , BURMISTRZU TROCHĘ POKORY

l
lubuszanin

Ja Panu Burmistrzowi dziękuję za pomoc w organizacji tego festiwalu.

Dodaj ogłoszenie