Krzysztof Kadela: - Nie zmieniłem się (zdjęcia)

Tadeusz Krawiec 605 20 19 49 [email protected]
Krzysztof Kadela ,,Blady Kris”. Ma 22 lata, pochodzi ze Szczecinka, od kilku miesięcy mieszka w Gdańsku. Prowadził prywatną szkołę beatboxu w Hamburgu. Uwielbia sushi, marzy o sprezentowaniu mamie podróży do Nepalu.
Krzysztof Kadela ,,Blady Kris”. Ma 22 lata, pochodzi ze Szczecinka, od kilku miesięcy mieszka w Gdańsku. Prowadził prywatną szkołę beatboxu w Hamburgu. Uwielbia sushi, marzy o sprezentowaniu mamie podróży do Nepalu. fot. Tadeusz Krawiec
Rozmowa z Krzysztofem Kadelą ,,Bladym Krisem'', finalistą telewizyjnego programu ,,Mam talent''.

[galeria_glowna]
- Na Twój występ w Choszczeńskim Domu Kultury przyszły tłumy. Jesteś gwiazdą?
- A co to jest gwiazda? Mogę powiedzieć tylko tyle, że gram od sześciu lat i jestem dumny z tego co robię. Występ w telewizji sprawił, że zdecydowanie częściej koncertuję, ale prywatnie w ogóle się nie zmieniłem. Szanuję wszystkich tych, którzy i mnie szanują

- Jak zaczęła się przygoda z beatboxem?
- Jestem synem muzyka. Wychowałem się na takich klasykach jak The Doors, Led Zeppelin, Boney M. czy w ogóle soul. Grałem na różnych instrumentach, głównie na perkusji. Gdy kilka lat temu usłyszałem mojego kumpla Michała Rzepeckiego, który zabeatboxował jakiś kawałek, od razu wiedziałem, że to jest to, co chciałbym robić. Beatbox to swojego rodzaju dźwiękonaśladownictwo, a jego magią jest to, że jesteś ty i mikrofon. Solista, a czasami nawet samolub. Czujesz się spełniony wtedy, gdy ktoś doceni twoje samolubstwo i... zaprosi cię do zespołu. Ja już miałem to szczęście. Niedawno do współpracy z orkiestrą symfoniczną zaprosił mnie Piotr Rubik. Dziś wiem, że każdy muzyk powinien tego spróbować.

.

- Kto wymyślił Ci ksywkę Blady Kris?
- A co brzydka? Mnie się podoba i wcale nie zamierzam jej zmieniać.

- Kto zgarnie główną nagrodę w ,,Mam talent''? Najlepszy?
- Ten, który będzie miał najwięcej przyjaciół z pełnymi kartami telefonicznymi (śmiech).

- Zawsze występujesz w koszulce z napisem ,,Kochajcie psy ze schroniska''. To jakieś przesłanie?
- Ludzie, którzy kochają zwierzęta są bardziej odpowiedzialni. Być dorosłym znaczy być odpowiedzialnym za siebie. Ci, co mają zwierzęta, są jeszcze bardzie dorośli. Zwierzęta kochają nas bezgranicznie i za to je cenię.

- Dziękuję.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie