Kuba ze Wschowy nie mówi, ani nie chodzi, ale jest pogodnym chłopcem. Wierzy, że dobrzy ludzie pomogą

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
- Nie potrafię  mówić, nie chodzę, nie siedzę samodzielnie. Wymagam całkowitej pomocy w codziennym życiu. Od urodzenia jestem rehabilitowany, moje postępy idą małymi kroczkami do przodu, nie poddaję się - piszą w imieniu chłopca rodzice.
- Nie potrafię mówić, nie chodzę, nie siedzę samodzielnie. Wymagam całkowitej pomocy w codziennym życiu. Od urodzenia jestem rehabilitowany, moje postępy idą małymi kroczkami do przodu, nie poddaję się - piszą w imieniu chłopca rodzice. Karolina Bodzińska
Udostępnij:
Kuba ze Wschowy cały czas potrzebuje rehabilitacji i sprzętu do codziennego życia. Stąd apel do ludzi dobrej woli i pomoc finansową. Wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne są drogie, ale bardzo potrzebne dla zdrowia chłopca.

Potrzebna pomoc dla Kuby Przybylskiego

Kuba Przybylski razem z bratem bliźniakiem urodzili się w 29 tygodniu ciąży. Kacper urodził się pierwszy i był silniejszym z chłopców. Ważył kilogram, a Kuba zaledwie 800 gramów. To był kwiecień 2005 roku.
Po długim pobycie w szpitalu i wielu trudnościach tak charakterystycznych dla wcześniaków, w „stanie ogólnym dobrym”, wypisano chłopców do domu.

- Nikt nie powiedział, że Kuba będzie niepełnosprawny. Nie wiedziałam, że mamy do czynienia z mózgowym porażeniem dziecięcym. Szybko jednak zauważyłam różnicę w rozwoju chłopców. Kubuś nie podnosił rąk do góry, nie ssał smoczka prawidłowo… - wspominała mama chłopców Ewelina Przybylska.

Rehabilitacja zaczęła się w trzecim miesiącu życia. I trwa cały czas.

- Nie potrafię mówić, nie chodzę, nie siedzę samodzielnie. Wymagam całkowitej pomocy w codziennym życiu. Od urodzenia jestem rehabilitowany, moje postępy idą małymi kroczkami do przodu, nie poddaję się - piszą w imieniu chłopca rodzice na portalu pomocowym dobryfundusz.com.

- Nie potrafię  mówić, nie chodzę, nie siedzę samodzielnie. Wymagam całkowitej pomocy w codziennym życiu. Od urodzenia jestem rehabilitowany, moje postępy idą małymi kroczkami do przodu, nie poddaję się - piszą w imieniu chłopca rodzice.

Kuba ze Wschowy nie mówi, ani nie chodzi, ale jest pogodnym ...

Kuba Przybylski ze Wschowy. Jak pomóc?

Turnusy rehabilitacyjne są bardzo kosztowne, ale bardzo potrzebne. Jeden taki wyjazd to koszt ok. siedmiu tysięcy złotych. Potrzebna jest codzienna rehabilitacja, to m.in. masaże, hipoterapia, basen, ćwiczenia z logopedą. Chłopiec do codziennego funkcjonowania potrzebuje również sprzętu specjalistycznego (wózek, siedzisko, krzesełko kąpielowe, fotelik samochodowy, pionizator). To wszystko dużo kosztuje.

- Dzięki turnusom Kuba jest silniejszy. A musi być cały czas rehabilitowany, żeby nie miał przykurczy. Staramy się na turnusy wyjeżdżać kilka razy w roku. Kuba ćwiczy też w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym we Wschowie i jeździmy na dodatkowe ćwiczenia do Głogowa - mówi mama chłopca.

Można wspomóc rehabilitację chłopca, wpłacając datki przez portal dobryfundusz.com
Można również ofiarować jeden procent swojego podatku KRS: OOOOO37904, konieczny dopisek: 6151 Kuba Przybylski.

CZYTAJ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ WIDEO: Mogło dojść do tragedii. 3-letnia dziewczynka była sina, traciła oddech. Uratowali ją policjanci z Kożuchowa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie