Latem gad szczególnie pożądany. Komentarz red. Zdzisława Haczka

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek Archiwum ,,GL"
Wakacje to niby czas laby, ale... Czymś się ludzkość ekscytować musi.

W stołecznym zoo gość pływał w basenie... na wybiegu dla niedźwiedzi. Cóż, był pijany, a i tak miał szczęście, że miś tylko ugryzł go w rękę. Wyczyn tego pana przebija oczywiście pyton, grasujący także w Warszawie. Pyton nie byle jaki, bo tygrysi, mierzący ponad pięć metrów. - Bobra zżarł! - podsłuchałem wczoraj. - To teraz nie zaatakuje. - Czemu? - Bo jak taki pyton coś zeżre, to potem długo trawi...

Pamiętam, jak przed kilkunastoma laty pod Trzebielem uciekł właścicielowi kajman Buczyniakiem nazwany. Mijały tygodnie, a krokodylek wciąż był na wolności. Aleśmy zazdrościli naszemu redakcyjnemu koledze z Żar: ileż natrzepał na gadzie wierszówki!

Czytaj też: Gdzie jest pyton? Podobno zaatakował bobra [WIDEO]

Zobacz wideo: PYTON WCIĄŻ POSZUKIWANY, POLICJA APELUJE O OSTROŻNOŚĆ. "MOŻE POŻREĆ CZŁOWIEKA"

Źródło:
TVN 24

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie