Ludzie w Nowej Soli ciągle boją się wielkiej wody. - Władza obiecuje a nic nie robi! - mówią

Artur Lawrenc 68 387 52 87 teren@gazetalubuska.pl
- W tym miejscu ul. Wodnej woda się przelała i zalała działki oraz garaże. Jak przyjdzie następna powódź to znów Czarna Struga będzie groźna – mówi Roman Sanocki.
- W tym miejscu ul. Wodnej woda się przelała i zalała działki oraz garaże. Jak przyjdzie następna powódź to znów Czarna Struga będzie groźna – mówi Roman Sanocki. fot. Artur Lawrenc
- Jak się wsłuchać w głosy o powodzi to zaczynamy się bać, że znów zaleje nam garaże i działki. Szczególnie, że wyrwa w wale przy ul. Wodnej wciąż nie jest załatana - alarmuje nasz Czytelnik.

Wody w Odrze przybywa i w ludziach wzrasta obawa o kolejne zniszczenia, jakie pozostawia po sobie woda. Szczególnie wśród działkowiczów i mieszkańców bloków przy ul. Brzozowej oraz Piotra Skargi.

- Już ponieśliśmy duże straty na działkach i w garażach. Władza tylko dużo mówi, obiecuje, ale nic nie robi. Jak ktoś uważa, że to jest teren zalewowy, to niech odda go nam za darmo. Wtedy będziemy gospodarować na własne ryzyko. A skoro za wszystko się płaci, to niech dbają o te tereny - irytuje się mieszkaniec jednego z bloków.

Prezes tamtejszej spółdzielni mieszkaniowej problem widzi nieco inaczej. - Osobiście nie mam większych obaw. Powódź raczej nam nie grozi. Głównym problemem jest droga. Na ulicy Wodnej zawsze był duży ruch. Teraz przejazdu nie ma. Dziwi mnie, że w naszym kraju nie opracowuje się planów, na podstawie poziomu terenu i wysokości fali nie przewidują, gdzie ewentualnie może wedrzeć się woda. To pozwoliłoby się lepiej na wszystko przyszykować i chronić w pierwszej kolejności najbardziej newralgiczne punkty.
Zarówno remont wału, jak i drogi jest na etapie składnia potrzebnych dokumentów.

- W najbliższym czasie żadnych prac na ul. Wodnej nie będzie, ponieważ most musi być zbudowany od nowa. A to są ogromne koszty. Rozpoczął się dopiero etap projektowy - informuje Wiesław Staruch, kierownik Powiatowego Zarządu Dróg w Nowej Soli.

- Składamy wnioski o uzyskanie pieniędzy na remont. W tej chwili nie ma ani grosza. Trzeba pamiętać, że do naprawy jest wał w Bytomiu Odrzańskim. Chcielibyśmy, aby do listopada tego roku remont został zakończony. W tym tygodniu zostaną rozpoczęte doraźne prace mające na celu podsypanie i wyciągnięcie do góry krawędzi wyrwy - uspokaja Józef Malicki, kierownik nowosolskiego inspektoratu Lubuskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nie panikuj. Gdzie masz tą wodę? Gdyby nie ściana, to wtedy dopiero byśmy płakali.Władza nie zawsze zdaje egzamin, ale jeśli chodzi o powódź to nowosolska władza spisała się dobrze.
A no właśnie miasto coś robi Nawet na swój koszt wywozi śmieci po powodzi .A OZ PZD ma ze składek działkowych kilka milionów złotych BEZ PODADKU i guzik robią w tej sprawie powodzi mogą się dołożyć do ulepszenia wałów Powodziowych
k
kolo

Nie panikuj. Gdzie masz tą wodę? Gdyby nie ściana, to wtedy dopiero byśmy płakali.Władza nie zawsze zdaje egzamin, ale jeśli chodzi o powódź to nowosolska władza spisała się dobrze.

a
aaaaaaaaaaaaaa

oj widac ze znow ktos sieje zamet w miescie mysle ze lepiej tam niech chowa pirackie plyty w kat

o
on men
takie rzeczy to tylko w polsce no gdzie sa te pieniadze gdzie u was w kieszeni złodzieje zsrani którzy biora napasą sie i sraja w stołki
o
on

takie rzeczy to tylko w polsce no gdzie sa te pieniadze gdzie u was w kieszeni złodzieje zsrani którzy biora napasą sie i sraja w stołki

Dodaj ogłoszenie