Makabryczna zbrodnia pod Szprotawą. Syn przyznał się, że zabił siekierą rodziców

Małgorzata Trzcionkowska
40-letni Artur B. i jego 45-letnia żona Hanna zostali zabici siekierą w nocy z soboty na niedzielę. Ich syn, 19-letni Mikołaj wezwał policję ok. 5.00 rano. Czekał na funkcjonariuszy ze spakowaną torbą. Powiedział, że to on zabił rodziców.

Wieś jest w szoku. - To była bardzo wykształcona i porządna rodzina - wspomina pani Jola z pobliskiego sklepiku. - Jego mama w piątek była u mnie w sklepie, kupowała produkty na sałatkę. Cieszyła się, że syn przyjeżdża. Chciała mu przygotować ulubiony przysmak.

W piątek pan Zbigniew, dziadek chłopaka, pojechał po niego na dworzec PKS w Szprotawie. Dla rodziców i dziadków przyjazd Mikołaja ze studiów był wielkim świętem.

Ludzie we wsi wspominają, że pani Hanna miała tytuł magistra. Wraz z mężem prowadziła firmę przez internet. Ich syn był wybitnie zdolnym dzieckiem. - We wsi nie miał kolegów - opowiada babcia Mikołaja. - Bardzo dużo się uczył. Nie miał czasu na głupie zabawy.

Chłopak studiował mechatronikę na pierwszym roku Politechniki Wrocławskiej. Dopiero tam nawiązał prawdziwe przyjaźnie.

Dziadkowie nie wierzą

- Nie wiemy, co się stało denerwują się dziadkowie Mikołaja. Rano zobaczyliśmy policyjne samochody przed ich domem, który jest niedaleko naszego.
Pani Maria poszła zobaczyć, co się stało. - Powiedzieli mi, że syn i jego żona nie żyją. Nie mówili, że podejrzewają wnuka. Nie mogę uwierzyć, aby on mógł być winny.

Babcia przypuszcza, że to ktoś obcy włamał się do domu syna i zamordował śpiących. - Zarówno syn, jak i synowa byli wysocy i z mocnymi sylwetkami - podkreśla pani Maria. - To niemożliwe, żeby ktoś łatwo mógł im zrobić krzywdę. Z pewnością by się bronili.

Kobieta podkreśla, że również Mikołaj był wysoki i mocny, ale nie dałby rady rodzicom.

- Przez trzy lata jego rodzice prowadzili firmę w Nowej Soli, a wnuk mieszkał u mnie - wspomina babcia. - Zawsze miał bardzo mocny sen. Nie budził go telewizor, ani pukanie. Mógł nie usłyszeć włamania. A co można było ukraść z domu? Niewiele. Artur i Hanna nie trzymali pieniędzy, ani innych, cennych rzeczy.

Będzie badany

Wersji włamania zaprzecza Kazimierz Rubaszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. - 19-latek przyznał się do popełnionego czynu - zaznacza prokurator. - Powiedział policjantom, że zabił rodziców, ponieważ nie akceptowali jego gejowskiego związku.

Pozbawił życia swoich rodziców zadając im wielokrotnie ciosy siekierą, a następnie zadzwonił po policję informując, o popełnionej przez siebie zbrodni. W chwili zatrzymania był trzeźwy.

W poniedziałek Mikołaj ma zostać przesłuchany w Prokuraturze Rejonowej w Żaganiu. Będzie również poddany badaniom psychiatrycznym.

Nie znali go we wsi

- On zawsze taki mrukliwy był - mówi pan Zbyszek, mieszkaniec wsi. - Taki jakiś inny. Potrafił przejść i nie powiedzieć dzień dobry. Jakby gardził zwykłymi mieszkańcami wsi. Ale jego mama była bardzo miła i grzeczna. Widać było, że taka wykształcona osoba, a nie wywyższała się i zawsze ludzi pozdrawiała.

Marek znał Mikołaja tylko z widzenia. - Nie zadawał się z chłopakami ze wsi - mówi młody człowiek. - Słyszałem, że ciągle się uczył. Może od tej nauki coś mu na mózg padło? - przypuszcza.

Wideo

Komentarze 50

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tan
Jaki mrukliwy?! To był bardzo miły chłopak - pomocny, uśmiechnięty, uprzejmy. Rzeczywiście trochę cichy i nieśmiały, ale porządny w gruncie rzeczy. Byłby jedną z ostatnich osób, które mogłabym podejrzewać o coś takiego.
u
uigiu
W dniu 30.11.2009 o 20:32, LL49 napisał:

Z twojej wypowiedzi wynika,że ten chłopczak/gej/ jest tolerancyjny.Po prostu przetolerował swoich rodziców.Natomiast wśród niewierzących,lub innowierców nie ma czarnych owiec-sami idealne wzory,tylko naśladować.



A ŻEBYŚ GNIDO WIEDZIAŁA!
o
oNaa
Również przeczytałam te wszystkie Wasze komentarze. To naprawdę zabawne, jak wielu z Was wykorzystało tą tragedię do wtrącenia swoich trzech groszy na temat tego chłopaka i popisało się wiedzą (pseudo)psychologiczną. Fakt, że zbrodnia była bardzo okrutna, ale komentarze typu gej-zabójca, możecie sobie darować. Wypowiadacie się o czlowieku, którego nie znacie. Nie są znane do końca motywy jego zachowania. Morderstwo jest morderstwem, poniesie za to karę i jeśli do tej pory nie był w pełni świadomy tego, co zrobił, to z pewnością niedługo to nadrobi. To zrozumiałe, że ta sprawa budzi w każdym negatywne emocje, ale zastanówcie się nad tym, co piszecie i darujcie sobie te zenadę.
o
oburzony
W dniu 30.11.2009 o 22:28, oburzony napisał:

Ps. powinno być okrutny


Winno brzmieć: okrutnych
o
oburzony
Ps. powinno być okrutny
o
oburzony
Przeczytałem wszystkie komentarze i wiem jedno. W naszym spoleczeństwie bez wzgledu na to czy to sie komuś podoba,
czy nie nie ma miejsca dla takich osob jak ten pseudo-inteligentny morderca.

Taka sytuacja powinna moim zdaniem być przyczynkiem nad propozycją przywrócenia w Polsce. KARY ŚMIERCI !!!

Dość utrzymywania morderców - okrótnych zwyrodniałych przestepców w więzieniach za pieniadze uczciwych podatników.
L
LL49
W dniu 30.11.2009 o 15:05, MANIA napisał:

BO NAJWIĘCEJ HIEN I LUDZI NIETOLERANCYJNYCH JEST WŁAŚNIE WŚRÓD TAK ZWANYCH KATOLIKÓW.


Z twojej wypowiedzi wynika,że ten chłopczak/gej/ jest tolerancyjny.Po prostu przetolerował swoich rodziców.
Natomiast wśród niewierzących,lub innowierców nie ma czarnych owiec-sami idealne wzory,tylko naśladować.
~aaaaa~
MIALEM OKAZJE POZNAĆ "TATUSIA" Z TEJ BARDZIEJ POBUDLIWEJ STRONY I WCALE SIE MLODEMU NIE DZIWIE ŻE NIE WYTRZYMAŁ I DAŁ TATUSIOWI "ŚWIĘTY SPOKÓJ" ...

oraz ta wypowiedz

Mój przedmówca widzę,że miał podobne doświadczenia z ojcem Mikołaja co ja.. Ludzie, co wy wygadujecie? to kompletne bzdury, nie macie pojęcia o tej rodzinie i o Mikołaju, wierzcie mi,ale wasze domysły są tak dalekie od rzeczywistości,że masakra, a ludzie gadają jak im wygodnie! Bezstresowe wychowanie? Człowieku, nic nie chcesz na ten temat wiedzieć, wierz mi! Mikołaj nie miał kolegów? Przyjaciół? Bzdura! Moge podać co najmniej kilku z którymi sie kolegował,a nawet przyjaźnił i to w czasach podstawówki i gimnazjum! Nie miał kolegów w Borowinie? Bo z jego rocznika mieszkają tu tylko oprócz niego 3 osoby, w tym 1 chłopak (z którym sie kolegował!) i 2 dziewczyny ! Chodziłam z nim do klasy, milion razy z nim rozmawiałam i wiem,że miał dobry charakter! Kto robił mu wode z mózgu to chyba wszyscy wiedzą. To nie on ćpał... Nie tłumacze go,bo to co zrobił nie może być niczym tłumaczone i nie miał do tego prawa! Ale wiem,że to była tragedia która wisiała w powietrzu i byli ludzie którzy mogli temu zapobiec, jeszcze niedawno z nim gadałam, o szkole i o tym co słychać, nie wierze,że coś takiego się wydarzyło! On jest jednym z najinteligentniejszych ludzi jakiego znam, miał przed sobą karierę, teraz nie ma nic, to jest WIELKA TRAGEDIA TRZECH OSÓB!

Te dwie wypowiedzi są bardzo dobre.

a wy którzy nie wiecie
Naprawdę nie piszcie bzdur i dajcie spokój chłopakowi. Kiedyś może was spotkać taka sytuacja ze wasze dziecko będzie takie.Wtedy tacy mądrzy nie będziecie i wyciągnijcie wnioski z tej tragedii. Bo teraz tak się dzieje, że dorośli mają w d*** swoje dzieci patrzą na swoje potrzeby stąd się biorą różne chore sytuacje.
G
Gość
W dniu 30.11.2009 o 15:30, xy napisał:

Ludzie , ci co nie wiecie nie pieprzcie głupot. Ja jestem stąd( czyli z tej wsi). Przecież takie rzeczy nie dzieją się bez przyczyny!!!!!! Nad tym ktoś pracował całe życie, że ten biedny chłopak tak postąpił. Wiadomo nic go nie usprawiedliwia ale byle co go nie skłoniło do tego czynu.



Zgadzam się z tą wypowiedzią .To co zrobił jest potworne .takie rzeczy nie dzieją się bez przyczyny.Choć to go nie usprawiedliwia. Nad tym ktoś pracował całe życie. Charakter człowieka kształtuje się od najmłodszych lat.Jakiś odłam tego morderczego czynu jest utkwiony na podłożu psychicznym.
~ona~
Szokująca tragedia.Osobiście nie jestem za związkami homoseksualistów.Żaden rodzic nie chciałby być w takiej sytuacji.Każdy chce, aby jego latorośl było jak najlepsze .Dobrze się uczące .nie stwarzające żadnych problemów.,ale są różne sytuacje i trzeba kochać , wspierać dziecko jakim by ono nie było. .Nikt z nas nie wie czy tylko ten brak akceptacji tego związku był jedyną przyczyną morderstwa .Chłopak był spokojny ,zamknięty w sobie.Nie miał przyjaciół. wynika z tego że nie był osobą akceptowaną lub też unikał znajomości. Być może czegoś się wstydził,czuł się gorszy od innych. .Nikt nie wie w jakich warunkach był wychowywany.Jaka sytuacja panowała w rodzinie.Widać ,że nie byli ludzmi zamożnymi -dom bardzo zaniedbany. Rodzina wykształcona,prowadząca firmę? O matce chłopca są wypowiedzi pozytywne_wykształcona, miła, kulturalna osoba, a jaką osobą był ojciec?Nie ma na ten temat żadnej wzmianki.Tą sytuacje trzeba dobrze zbadać, możliwe, że w tej rodzinie były jakieś używki , awantury itp.Chłopak zamykał się w swoim świecie to już jest dzwonek alarmowy ,że coś się dzieje,coś w rodzinie lub na podłożu psychicznym.być może był w jakiejś sekcie. Kto wie, czy chłopak nie wytrzymał psychicznie gdy rodzice zaczęli umilać mu życie gdy im się ujawnił , czy też to wszystko w nim się zbierało od najmłodszych jego lat, lub ktoś nim kierował. Zrobił coś nienormalnego -Zabił ich ,ale czy on jest mordercą ,czy osobą chorą psychicznie.Homoseksualizm i brak akceptacji takiego związku nie jest powodem do zabicia rodziców. to nie jest wytłumaczeniem dla tego młodzieńca.Inteligentny, zdolny chłopak w jeden dzień rujnuje sobie całe życie, wiedząc jakie konsekwencje poniesie? To nie jest normalne zachowanie.Nie można go osądzać ,póki nie znajdzie się dokładnej przyczyny tego tragicznego zajścia.
[/quote

Jestem pod wrażeniem, znam tą rodzine dobrze, z Mikołajem się kolegowałam, i powiem tak "zgadzam się ze wszystkim co powiedziałeś"
a
aa
Jaki biedny chlopak!Po co go tlumaczycie stalo sie cos okropnego on to zrobil powiedzial dlaczego a teraz posiedzi gej pieprzony!!!
x
xy
Ludzie , ci co nie wiecie nie pieprzcie głupot. Ja jestem stąd( czyli z tej wsi). Przecież takie rzeczy nie dzieją się bez przyczyny!!!!!! Nad tym ktoś pracował całe życie, że ten biedny chłopak tak postąpił. Wiadomo nic go nie usprawiedliwia ale byle co go nie skłoniło do tego czynu.
G
Gość
W dniu 30.11.2009 o 14:59, jb napisał:

Jak narazie to na to wyglada ze geje jebane potrafia w taki sposob pozbyc sie najblizszej rodziny!Dobrze ze dziadki osobno mieszkaja bo ich pewnie tez by sie pozbyl w taki sposob!!!No ale to dlatego ze byl zakochany i zrobil wszystko dla tego zwiazku zeby im tylko nie utrudniali 'chorej milosci'!!!



Zastanów się człowieku nad tym co piszesz .To co ten 19 latek zrobił jest tragiczne , świadczy o jego nierównowadze psychicznej Powodem morderstwa nie było zapewne tylko brak akceptacji i utrudnianie w tej miłości .gdyż ten młodzieniec dopuszczając się takiego mordu liczył się z konsekwencjami swojego czynu, że resztę lat swojego życia przesiedzi w więzieniu i tam nie będzie miał kontaktu ze swoim partnerem.Więc utrudnienia dalej będą .A Ty pracuj nad swoim słownictwem ,naucz się kultury tego Tobie brakuje.
J
JB
Jaka tolerancja!?Rodzice mieli prawo tego nie tolerowac pewnie by sie z tym pogodzili ale gej postanowil wymierzyc im sprawiedliwosc tej samej nocy co sie pewnie dowiedzieli!Dla niego nikt sie nie liczyl tylko ta jego orientacja!!!!Oby wymierzyli mu taka kare na jaka zasluzy sobie morderca do tego podwojny!!!
M
MANIA
W dniu 30.11.2009 o 14:47, oczytany napisał:

Tak, oczywiście, jedynie geje zabijają rodziców... tylko dziwnym trafem więzienia są pełne miłujących bliźniego katolików.


BO NAJWIĘCEJ HIEN I LUDZI NIETOLERANCYJNYCH JEST WŁAŚNIE WŚRÓD TAK ZWANYCH KATOLIKÓW.
Dodaj ogłoszenie