Mała wieś buduje takie centrum kultury, że miasto może zazdrościć. Będzie tam też... kino pod chmurką [ZDJĘCIA]

Tomasz Rusek
Tomasz Rusek
Tak wyglądała dawna sala wiejska w Kłodawie Tomasz Rusek
Ponad 9 mln zł wyda podgorzowska Kłodawa na nowy ośrodek kultury. Po co małej wsi taka superplacówka? - Nasi mieszkańcy chcą więcej. Więc dajemy im więcej - mówi „GL” wójt gminy Anna Mołodciak.

Do tej pory za ośrodek kultury i salę wiejską robił pastelowy barak niedaleko jeziora. Ale już go nie ma. Zniknął z powierzchni ziemi. Teraz przy ul. Jeziornej rośnie wielki budynek. Baraku ani trochę nie przypomina. Będzie miał aż 1,5 tys. mkw. powierzchni (to pięć razy więcej niż ma sala wystawiennicza Miejskiego Ośrodka Sztuki w Gorzowie przy ul. Pomorskiej!) i 7,5 tys. metrów sześciennych kubatury.

Słyszeliście o książkomatach? A w gminie jeden taki mieć

Nic dziwnego, że kto koło budowy nie przechodzi czy nie przebiega, zerka albo zatrzymuje się na chwilę. - Duże to. Naprawdę to będzie ośrodek kultury? - dziwi się gorzowianin Rafał Szetrak, którego spotykamy podczas przebieżki.

Naprawdę. Choć nie tylko. Inwestycja za 7,8 mln zł będzie tak naprawdę połączeniem świetlicy wiejskiej z biblioteką, czytelnią, salą konferencyjną ze sceną, salą multimedialną, salą narad i pomieszczeniami biurowymi. Zostanie też zamontowany książkomat.

Pozwoli wypożyczyć książkę po godzinach funkcjonowania placówki. Dodatkową atrakcja będzie... kino. Choć w urzędzie krzywią się na hasło „kino”. - To zbyt dużo powiedziane. Stworzymy miejsce do plenerowej projekcji filmów. Pod taki cel będzie przygotowana boczna ściana nowego centrum kultury - mówi wójt Anna Mołodciak. Jak to ma działać? Przepis jest prosty: dobry film z projektora, leżaki, koce, coś chłodnego do picia i miły wieczór gwarantowany. Widownia będzie na łączce, na której dotychczas organizowano festyny i majówki. Letnie kino ma być ofertą dla mieszkańców gminy, sposobem na integrację, ale - oczywiście - mieszkańcy innych gmin czy Gorzowa też będą mile widziani.

Jeszcze jedna ważna informacja: na wyposażenie budowanego ośrodka gmina dodatkowo wyda 1,3 mln zł. Czyli cała inwestycja zamknie się kwotą 9,1 mln zł.

Z niej „tylko” 1,26 mln zł to dotacja z Regionalnego Programu Operacyjnego Lubuskie 2020.

Nie samymi drogami i kanalizacją człowiek żyje

- Wydacie ponad 9 mln zł na kulturę? Odważny krok - zagaduję wójt Mołodciak. Odpowiada, że nie traktuje kultury wyłącznie jak wydatków obciążających budżet gminy, lecz jako... inwestycję w przyszłość. - Kultura jest źródłem wartości i działań stymulujących rozwój społeczny np. poprzez aktywności rozwijające kreatywność. Udział w kulturze oznacza wszechstronną edukację zarówno dzieci, młodzieży, seniorów czy osób pracujących. Dlatego uważamy, że takie przedsięwzięcia to najlepiej zainwestowane pieniądze - odpowiada pani wójt. I dodaje jeszcze ważną rzecz: kłodawianie to wymagający mieszkańcy. Często to bogaci gorzowianie wolnych zawodów, dyrektorzy, prezesi, przedsiębiorcy, którzy chcą mieć dostęp do wystaw, ciekawych zajęć dla swoich dzieci, imprez, bogatej oferty.

Potwierdza to nam choćby kłodawianin Michał Kałużny: - Widziałem tę budowę. Robi wrażenie. Jeśli nowe centrum kultury będzie miało ciekawą ofertę, bogatą, to na pewno mieszkańcy będą jeszcze częściej tam zaglądać. Też jestem zdania, że kultura dla ludzi ma podobne znaczenie jak równe drogi czy ścieżki rowerowe.

Zgodnie z grafikiem budowa nowej siedziby ośrodka kultury i biblioteki powinna finiszować po wakacjach. Otwarcie jest planowane ja jesień.

Za to Santok bierze się za wymarzoną marinę

Wielka inwestycja ruszy także w drugiej podgorzowskiej gminie: w Santoku. Najpóźniej w czerwcu powinien zostać ogłoszony przetarg na budowę mariny. To też inwestycja, której wsi może zazdrościć dużo większy Gorzów. Bo miasto marinę chciało budować, ale inwestycja nigdy nie doszła do skutku. A Santok zdobył na ten cel ponad 3 mln zł z programu Interreg VA Polska - Brandenburgia w ramach projektu „Łączą nas rzeki” i za rok będzie miał przystań dla żeglarzy - tuż za mostem powstanie basen portowy z pomostem pływającym miejskiemu na 15 jednostek, pojawi się wiata i oświetlenie, a istniejący, spory parterowy budynek zostanie zamieniony w magazyn sprzętu wodnego z zapleczem sanitarnym i technicznym. Powstanie też punkt informacji turystycznej oraz domki dla wodniaków.

Czyli: turyści będą mogli tu przypłynąć, wyjść na ląd, uzupełnić zapasy (w lokalnych sklepach), zobaczyć miejscowe atrakcje - pokieruje ich do nich punkt informacji, a także przenocować i... popłynąć dalej. Oby do Gorzowa.

Zobacz też: Magazyn Informacyjny GL (27.04.2018)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie