Malarskie fotografie Janusza Skiby, ale też akwarele, grafiki, linoryty... Jubileuszowa wystawa prac zielonogórskiego artysty

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek

Wideo

Janusz Skiba – artysta, który żadnej dziedziny sztuk plastycznych się nie boi. Dowody? Można je oglądać od piątku, 11 października 2019 r. w Galerii Pro Arte w Zielonej Górze przy Starym Rynku.

Piątkowy wernisaż w Galerii Pro Arte uświadomił mi, że w pracowni zasłużonego zielonogórzanina byłem… 25 lat temu. To Jacek Gernat z Muzeum Ziemi Lubuskiej, w tekście do katalogu wystawy jubileuszowej „60 lat pracy twórczej Janusza Skiby”, przypomniał wypowiedź artysty z mojego artykułu w GL. „Jestem nietypowy. Chcę połączyć dom, rodzinę, dzieci ze swoją twórczością. Zawsze coś na tym cierpi, ale nie ma rady. Jakim się człowiek urodził, takim musi pozostać” – mówił mi Janusz Skiba w 1994 roku.

A kilka lat temu Janusz Skiba zaskoczył, bo zaprosił do zielonogórskiej Galerii Pro Arte, gdzie zrobił wielbicielom sztuki piękny prezent na swoje 80. urodziny: słynący dotąd z grafiki i akwareli artysta, tym razem zachwycił kroplą uchwyconą na cyfrowej fotografii.
I cyfrowej fotografii pan Janusz pozostaje wierny. Choć w piątek przyznał, że najbardziej ulubioną dziedziną sztuki była akwarela. Ale to kiedyś. A fotografia? Łatwiejsza? – Pozornie – przyznał mistrz i dodał: - Ale ciągle jestem z niej jeszcze niezadowolony i chciałbym bardziej fotografować to, co mnie inspiruje, bawi czy zbliża do mego malarstwa.

Jak artysta odpoczywa? Cóż, bierze się za inną pracę. - I ciągle poprawiam, poprawiam… - mówił w piątek w Galerii Pro Arte, gdzie pokazuje dzieła ze wszystkich swoich okresów twórczych i różne rodzaje prac. Akwarele, drzeworyty, linoryty, pastele, prace we własnej technice bibuły japońskiej i oczywiście – fotografie.

Janusz Skiba pytany o najważniejszą wystawę, odpowiedział, że to chyba ta właśnie – jubileuszowa w Pro Arte. Bo wyszła retrospektywa. Bo wybrał na nią artysta – w swojej ocenie – najlepsze prace. Ograniczał go tylko „ciasny gorset powierzchni”. Wystawa i tak robi wrażenie. Jak i katalog, który artysta wydał sam sobie, choć przy wsparciu Związku Polskich Artystów Plastyków i pomocy Muzeum Ziemi Lubuskiej. Odwiedzajmy zatem Pro Arte, bo warto! A wystawa czynna do 25 października 2019 r.

Janusz Skiba urodził się w 1932 roku. Studiował na ASP w Krakowie: malarstwo u prof. J. Świderskiego i prof. W. Taranczewskiego, drzeworyt u prof. L. Gardowskiego. Dyplom z wyróżnieniem uzyskał na Wydziale Malarstwa w 1959 roku. Mieszka i pracuje w Zielonej Górze. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków. Ma na koncie ok. 30 wystaw indywidualnych, uczestniczył w ponad 220 wystawach zbiorowych i konkursach, za swoją twórczość uzyskał kilkanaście wyróżnień, m.in. nagrodę okolicznościową ministra kultury i sztuki za dokonania twórcze i odznakę honorową „Za zasługi w rozwoju woj. zielonogórskiego”. Jego prace można zobaczyć nie tylko w Polsce, ale i na świecie: w Bułgarii, we Włoszech, w Danii, w Meksyku...
Janusz Skiba otrzymał Nagrodę Kulturalną miasta Zielona Góra w 2007 i 2019 roku.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie