Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Martwe dusze na transgranicznych imprezach w Słońsku? W gminie aż huczy od plotek

Robert Bagiński
Jeśli zarzuty samorządowców ze Słońska potwierdzą się, wójta gminy czekają poważne kłopoty. On nie widzi problemu, ale sprawa ma trafić do prokuratury. Chodzi o wyłudzanie dotacji z Unii Europejskiej.

Do nieprawidłowości miało dochodzić podczas organizacji Święta Ryby - Międzynarodowych Spotkań w Chyży Rybackiej w latach od 2018-2023 roku. To imprezy, które z założenia mają charakter transgraniczny i można było na nie otrzymać dotacje finansowe ze Stowarzyszenia Euroregion Pro Europa Viadrina. Rolą gminy było pozyskanie partnera z Niemiec, jej organizacja oraz rozliczenie, gdzie zasadniczym potwierdzeniem były podpisane listy uczestników zza Odry.

Te ostatnie są bardzo ważne, ponieważ każdy projekt ma ściśle określone parametry i kryteria oceny, których nie spełnienie skutkuje brakiem decyzji o dofinansowaniu, albo odrzuceniem sprawozdania z jej organizacji. Nie chodzi o małe pieniądze. W ramach grantu można było otrzymać nawet 85 proc. wszystkich kosztów, a każda z edycji Święta Ryby kosztowała od kilkudziesięciu do blisko stu tysięcy złotych. W zawiadomieniu do prokuratury, które przesłał nam jeden ze słońskich samorządowców wynika, że podpisy na listach mogły być sfałszowane.

Sprawa nie jest nowa, a podobną tezę postawił w marcu br. dziennikarz jednego z ogólnopolskich tygodników. Mówiło się o niej, co w komunikacji z GL potwierdził również wójt gminy, Janusz Krzyśków. Pytany przez nas o ten artykuł, odpowiedział, że publikacja oraz dziennikarz, który ją przygotował, są nierzetelne.

Dziennikarz świadom wskazanych w artykule nieprawidłowości, przypomniał sobie o nich po niemal 5 latach – broni się wójt, próbując wskazać, że ma to związek z wyborami samorządowymi.

Tyle tylko, że publikacja pojawiła się na początki roku, gdy o wyborach nikt nawet nie myślał. Wygląda bardzo poważnie. Autor tekstu, a dzisiaj mieszkańcy gminy, zarzucają wójtowi oraz urzędnikom, że organizując gminne imprezy „w celu wykazania międzynarodowego charakteru święta”, mieli się posługiwać nazwiskami obywateli Niemiec rzeczywiście nieistniejących, bądź zmarłych.

„_Jeśli wierzyć dokumentacji gminy Słońsk, to w imprezie brali udział nieboszczycy. Wszystko dlatego, że lista uczestników pokrywa się z listą osób, których nagrobki widnieją na lokalnym słońskim cmentarzu. Niektórzy spoczywają tam już od ponad 40 lat_” – czytamy w publikacji pt. „Kalekie pieniądze”. Autor twierdzi, że był na imprezie i wszystko sfilmował, a obywateli Niemiec w liczbie przedstawionej na listach do rozliczeń dotacji, nigdy w takiej ilości tam nie było.

Dopatrzył się również innych nieprawidłowości, związanych z rzekomą rezerwacją autokarów oraz ich kursów do Niemiec, aby z partnerskich miast przywieźć na imprezę niemieckojęzycznych uczestników. „_Nie widziałem żadnego autobusu zaparkowanego obok parku w którym odbywała się impreza_” – napisał. Podkreślił przy tym, że unijne dofinansowanie obejmowało również catering dla wykazanych na listach osób, chociaż korzystali z niego przede wszystkim zaproszeni oficjele.

Wójt Krzysków zarzuty bagatelizuje.

Zastanawiające jest, w jaki sposób ktokolwiek, kto nie był organizatorem imprezy, albo instytucji kontrolującej poniesione wydatki, mógł stwierdzić, że na listy wpisane są nazwiska zmarłych ze słońskiego cmentarza - tłumaczy się. – Nie wiem, kto i w jakim celu miałby coś takiego wymyślić i zrobić. Moi pracownicy, to przecież nie Gang Olsena – dodaje.

Zawiadamiającym prokuraturę z którymi rozmawia GL do śmiechu jednak nie jest. Podkreślają, że sytuacja od dawna jest „tajemnicą poliszynela”: wszyscy wiedzą o nieprawidłowościach, ale nikt o nich nie mówił głośno.

Są to czyny polegające na poświadczaniu nieprawdziwych informacji w dokumentach pozwalających na rozliczenie święta, a tym samym zmierzające do uzyskania korzyści majątkowej w postaci pozyskania dotacji od Stowarzyszenia Euroregion Pro Europa Viadrina – napisali w zawiadomieniu do prokuratury.

Wójt też przez niespełna rok milczał.

Co do moich działań wyjaśniających te kwestie informuję, że nie zamierzam podejmować żadnych kroków. Jeśli ktoś ma wiedzę o nieprawidłowościach, to niech ją przekaże odpowiednim organom – wyjaśnił nam wójt Krzyśków. Powiedział też, że w Urzędzie Gminy była przeprowadzona kontrola, która najpewniej nie dopatrzyła się nieprawidłowości, bo nie wszczęto żadnych postępowań. – Temat nieboszczyków na naszych listach wywołany był już kilka lat temu – powiedział.

O sprawę zapytaliśmy władze Euroregionu Pro Europa Viadrina. Otrzymaliśmy informacje, że tego typu projekty, jak te realizowane w Słońsku, „weryfikowane są zgodnie z procedurami określonymi w stosownych dokumentach dla programu Interreg VA”, a każdy report z realizacji projektu zawiera dokumentację finansową z kserokopiami faktur oraz list potwierdzających uczestnictwo Polaków i Niemców.

W przypadku zaistnienia niejasności, beneficjent składa stosowne wyjaśnienia – otrzymaliśmy niepodpisaną przez nikogo odpowiedź. Mimo konkretnych pytań, ani słowa odniesienia do sytuacji w Słońsku.

Bardziej rozmowny jest wójt Krzyśków.

Listy uczestników zostały przesłane do Euroregionu, a oryginały przechowywane są przez określony czas w Urzędzie Gminy. Zapraszam na nasze imprezy – skonstatował.

Zarzuty w zawiadomieniu do prokuratury są jednak poważne. – Impreza w założeniu mająca być świętem Mieszkańców Gminy i Euroregionu w istocie stanowiła spotkanie jedynie ich włodarzy. Przygotowane foldery reklamowe, stoiska promocyjne, służyły jedynie sprawieniu pozoru zaadresowania imprezy dla Mieszkańców – napisali.

od 7 lat
Wideo

Dziennik Bałtycki. Pod Chojnicami wykopano samolot z II wojny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska