MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcowi Nowej Soli groziło dożywocie. Dostał 25 lat. Wyrok nie jest prawomocny

Eliza Gniewek-Juszczak
Wideo
od 12 lat
W Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze zakończył się proces 37-letniego mieszkańca Nowej Soli, któremu prokurator zarzucił usiłowanie zabójstwa żony i zabójstwo jej znajomego. Do tragicznego spotkania doszło dwa lata temu na dawnym „Dozamecie”.

W Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze zakończyła się sprawa zabójstwa mężczyzny i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu kobiety. Do tragedii doszło 7 lipca 2022 roku, około godziny 22 na terenach poprzemysłowych Nowej Soli, a dokładniej na dawnym „Dozamecie”.

– Mąż kobiety podjął działania, które doprowadziły do śmierci znajomego żony i spowodował bardzo ciężki uszczerbek na zdrowiu swojej żony, która nie poniosła śmierci tylko dlatego, że udało jej się wyswobodzić i uciec napastnikowi. Bardzo szybko zostały podjęte działania lekarskie, w tym chirurgiczne, zapobiegające jej śmierci – poinformował na konferencji prasowej szef Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze prok. Robert Kmieciak.

Z wcześniejszych informacji służb wynika, że nieżyjący mężczyzna był kochankiem żony oskarżonego. Miał 31 lat. Zmarł na miejscu. Sprawca został ujęty już po kilku godzinach przez nowosolską policję. Wiadomo, że podczas tragicznego zdarzenia był pod wpływem alkoholu.

Akt oskarżenia o dokonanie zabójstwa i usiłowanie zabójstwa prokuratura skierowała do sądu w połowie czerwca ubiegłego roku.

– Ustalono, że podejrzany miał dokonać napaści na mężczyznę poprzez zadanie ciosu nożem, powodując ranę kłutą okolicy nadłopatkowej drążącą do jamy opłucnej, połączoną z całkowitym przecięciem prawej żyły szyjnej. W wyniku tego doszło do masywnego krwawienia zewnętrznego i wewnętrznego oraz do zatrzymania krążenia, a w następstwie do zgonu pokrzywdzonego – informowała wówczas prok. Ewa Antonowicz, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. – Mężczyźnie zarzucono, że usiłował dokonać zabójstwa żony, również poprzez zadanie jej ciosu nożem. Kobieta doznała wielonarządowego urazu okolic klatki piersiowej i jamy brzusznej.

Podejrzanemu przedstawiono też zarzuty kierowania gróźb pozbawienia życia. Za zarzucane czyny mężczyźnie groziła nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo i usiłowanie zabójstwa (czyn z art. 148 § 1 k.k.) oraz do dwóch lat pozbawienia wolności za groźby (czyn z art. 190 § 1 k.k.).

Sprawę prowadził I Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

– Przeprowadzono szereg czynności procesowych. Przesłuchiwano świadków. Zasięgano opinii biegłych, w tym z zakresu psychiatrii. Była w tej sprawie przeprowadzona obserwacja psychiatryczna podejrzanego, który nie chciał się poddać jednorazowemu badaniu przez biegłych lekarzy psychiatrów. Opinia powstała w wyniku obserwacji dowiodła, że działał on w warunkach niewyłączających świadomego podejmowania decyzji, pokierowania swoim postępowaniem oraz tego, że mógł stawać przed sądem – przytacza podjęte działania prok. Kmieciak.

Z informacji prokuratury wynika też, że podejrzany był wcześniej wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu.

– Sąd Okręgowy w Zielonej Górze podzielił argumentację prokuratora oraz wszystkie tezy z aktu oskarżenia i wydał wyrok 25 lat pozbawienia wolności – dodaje szef Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

Czytaj też:
Koszmar w Nowej Soli. 34-latek zabił kochanka swojej partnerki, a kobietę ciężko ranił
Podwójne zabójstwo w Nowej Soli sprzed lat. To miała być zbrodnia doskonała. Dlaczego się nie udało?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska