Mieszkańcy Gostchorza z planem działania przeciwko biogazowni. Chcą zablokować inwestycję za wszelką cenę

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Zebranie wiejskie w Gostchorzu oraz dyskusja w sprawie biogazowni. Łukasz Koleśnik
Na ostatnim zebraniu wiejskim w Gostchorzu mieszkańcy rozmawiali o biogazowni. Wszyscy w Gostchorzu są zgodni, że nie chcą tej inwestycji tak blisko swoich domów i planują działania, aby ją zablokować.

Mieszkańcy Gostchorza nie dają zapomnieć o planowanej biogazowni w ich wsi. Kiedy tylko pojawiła się pozytywna decyzja Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, dotycząca tej inwestycji, to jej przeciwnicy z Gostchorza ponownie się zmobilizowali. Planują kolejne działania, które mają dążyć do zablokowania lub chociaż przesunięcia lokalizacji biogazowni. Dyskutowali o tym podczas ostatniego zebrania wiejskiego w Gostchorzu.

Prezentacja i plan działania przeciwko biogazowni

W piątek (11 czerwca) w świetlicy wiejskiej w Gostchorzu zebrali się mieszkańcy, aby m.in. porozmawiać o planowanej biogazowni. Grupa lokalnych działaczy sprzeciwiających się budowie inwestycji przygotowała prezentację, którą przedstawiła pozostałym mieszkańcom miejscowości.

- W takiej placówce przetwarzane są różne odpady produkcji rolnej i spożywczej na biogaz, takie jak np. gnojowica, obornik, resztki owoców i warzyw - wymieniała mieszkanka Marta Jurewicz, która przedstawiała prezentację. - To będzie czuć! Poza tym co będzie tam przetwarzane, skoro w pobliskich wioskach nie ma dużych gospodarstw rolnych. Ale biogazownia może sprawić, że wokół zaczną się budować np. farmy norek.

To jednak nie jest argument dla przeciwników, ponieważ nie ma żadnego przepisu, który traktuje o przykrych zapachach z zakładów. - Nawet jeśli ochrona środowiska znajdzie coś, co mogłoby być nie tak w takiej biogazowni, to nałoży tylko karę na inwestora i nic więcej. Były już takie przypadki w Polsce - przedstawiała M. Jurewicz.

Wieś straci cały urok

Mieszkańcy Gostchorza od początku podkreślają, że taka inwestycja pozbawi ich miejscowość wszelkich walorów turystycznych.

- Jak chcemy rozwijać Gostchorze? Mamy Odrę, przystań, winnicę i obok tego biogazownia - mówiła pani Marta. - To się nie zgrywa. Możemy zaprzepaścić wszystko, co do tej pory zostało wypracowane.

Do tej pory przeciwnicy inwestycji zbierali podpisy, przygotowywali tabliczki, transparenty i plakaty, oklejali swoje samochody. Szukali pomocy wśród posłów, m.in. Jacka Kurzępy, Łukasza Mejzy, Waldemara Sługockiego czy Anity Kucharskiej-Dziedzic. Wspierają ich również lokalni działacze oraz grupy, np. Stowarzyszenie 515 czy Partia Zieloni.

W Gostchorzu teraz czekają na decyzję gminy Krosno Odrzańskie, która musi wydać decyzję w sprawie inwestycji. Należy przypomnieć, że rada miejska w Krośnie Odrzańskim zagłosowała przeciwko obecnej lokalizacji biogazowni w Gostchorzu.

- Rada Miejska nie jest przeciwna powstawaniu nowych inwestycji, jednak planowana biogazownia w odczuciu mieszkańców ma olbrzymi wpływ na środowisko lokalne. Rada Miejska sprzeciwia się budowanej biogazowni - prezentował uzasadnienie uchwały przewodniczący Bartosz Zaborowicz.

Jeśli będzie taka potrzeba, to pójdą do sądu

Mieszkańcy Gostchorza mają zaplanowanych kilka działań. - Raport dotyczący oddziaływań na środowisko sporządził przedstawiciel inwestora. Zastanawiamy się nad stworzeniem kontrraportu, ale tym musiałby się zająć specjalista, a to kosztuje - informowała zebranych M. Jurewicz.

Ponadto mieszkańcy nawiązali współpracę z zewnętrzną fundacją, która zajmuje się ochroną środowiska. Niewykluczone jednak, że sprawa zakończy się w sądzie.

- Wtedy będziemy potrzebowali wsparcia prawnika - mówiła pani Marta. - Dlatego zastanawiamy się nad organizacją festynu lub kilku wydarzeń, podczas których będziemy zbierali pieniądze na wsparcie prawne, do którego w przyszłości może dojść, jeśli sprawy nie potoczą się po naszej myśli.

Głos zabrał również wiceburmistrz Krosna Odrzańskiego, Roman Siemiński. - Powtórzę słowa, które powiedziałem na poprzednim spotkaniu. Na dzień dzisiejszy nasze stanowisko jest takie, że nie mamy zamiaru robić nic wbrew mieszkańcom Gostchorza - mówił R. Siemiński. - Burmistrz oraz radni są zdeterminowani, ale to dopiero początek drogi. Ten proces będzie trwał i trzeba być czujnym, żeby nic nie przegapić oraz ciągle działać.

Będziemy informować o dalszym rozwoju zdarzeń w tej sprawie.

Mieszkańcy Gostchorza z planem działania przeciwko biogazown...

Mieszkańcy Gostchorza walczą z planowaną biogazownią (11.06.2021):

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kustyk

''Chłop z chłopem spał będzie, baba z babą..Krowy będa się źreboli, konie będą sie cielili....'' /słowem, qrestwo-sodomia i gamaria/

Trąci Konopielką, a `redachtór` jak zwykle nie relacjonuje tylko manipuluje przekazem.

Dodaj ogłoszenie