MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Napisu "I love Gorzów" nie będzie przez lata?!? Magistrat zawiesza inwestycję

Jarosław Miłkowski
Napis „I love Gorzów” miał stanąć nieopodal mostu kolejowego. Czy kiedyś powstanie? Dziś urzędnicy mówią, że inwestycja jest zawieszona.
Napis „I love Gorzów” miał stanąć nieopodal mostu kolejowego. Czy kiedyś powstanie? Dziś urzędnicy mówią, że inwestycja jest zawieszona. Materiał Urzędu Miasta w Gorzowie
Czy zwycięski napis „I Love Gorzów”, który miał stanąć na błoniach nadwarciańskich, w ogóle powstanie? - Aktualnie inwestycja została zawieszona – mówią urzędnicy. Kolejnego przetargu na razie nie planują.

Miał powstać trzy lata temu, nie powstał do tej chwili, a dziś nawet nikt w urzędzie nie jest w stanie powiedzieć, kiedy powstanie. Mowa o napisie „I love Gorzów”, który miał stanąć na błoniach nadwarciańskich przy ul. Fabrycznej. Cztery miesiące po tym, gdy miasto ogłosiło, że rozwiązuje umowę z firmą, która miał zrobić napis, zapytaliśmy w magistracie o losy tej inwestycji. O kolejnym - czwartym już! - przetargu na napis nic bowiem nie słychać...

- Inwestycja budzi duże kontrowersje i wiele krytycznych głosów mieszkańców, głównie z powodu wysokich kosztów realizacji, a te, w ocenie wykonawców i tak wymagałyby zwiększenia. Dla przypomnienia chodzi o kwotę blisko pół miliona złotych. Inwestycja wymaga więc oceny w kontekście realizacji zadań w nowym budżecie miasta i z udziałem nowej rady miasta. Aktualnie została zawieszona – poinformował nas Wiesław Ciepiela, rzecznik urzędu miasta.

Napis z "wypasem"

Dlaczego napis „I love Gorzów” miał kosztować kilkaset tysięcy złotych (umowa z wykonawcą, który nie podjął się zadania, opiewała na 418,3 tys. zł)? Bo de facto nie chodziło o sam napis.
Oprócz tego, że miał on mieć 18,5 m długości, a poszczególne litery oraz serce (na oznaczenie „love”) miały być wysokie na 2 m i grube na 0,5 m, to jeszcze stal miała być w kolorze białym, a struktura farby ma mieć efekt skórki pomarańczy. Do tego w nocy napis miał być oświetlany dziewięcioma różnymi kolorami, a energia do oświetlania napisu miał pochodzić z drzewka solarnego, które miało stanąć obok napisu. Drzewko miało mieć 9-12 „liści”, a w pniu oraz stojących przy nich ławkach ma być dziesięć portów USB do ładowania telefonów.
Kiedy to wszystko mogłoby powstać? Nie wiadomo.

- W najbliższym czasie nie jest planowany kolejny przetarg – mówi rzecznik miasta.

Stal Gorzów ma napis za... 10 procent

Podobny do „miejskiego” napis od ponad pół roku ma już Stal Gorzów. Żółto-niebieski napis „I love Stal” stanął przed wejściem na stadion przy ul. Śląskiej. Choć nie ma przy nim możliwości ładowania telefonów, nie jest też podświetlany, przy okazji zawodów żużlowych kibice i tak robią sobie przy nim zdjęcia. Jak ustaliliśmy, koszt powstania napisu dla Stali wyniósł… mniej niż 10 proc. tego, co za swój napis miało zapłacić miasto.

Czytaj również:
„I ♥ Gorzów”. Gdzie ustawić ten napis? Propozycje są trzy!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska