Tu liczy się znakomity produkt lub świetna usługa. Jeśli więc wytwarzacie coś, czym już zdobywacie rynek lub chcecie go podbić, pochwalcie się tym w konkursie Nasze Dobre Lubuskie. Czekamy na zgłoszenia. Dziś prezentujemy Arizonę, nowość z Ziel-Bruku.

Zapraszamy firmy do udziału w konkursie Nasze Dobre Lubuskie 2018. Mogą brać w nim udział wszystkie firmy z naszego województwa. Pochwalcie się tym, co robicie, jakie wytwarzacie produkt albo jakie świadczycie usługi, konkurs bowiem prowadzimy w trzech kategoriach: 1. produkt przemysłowy/nowoczesne technologie, 2. produkt spożywczy/gastronomia, 3. usługi. W każdej kategorii kapituła wybierze trzy najlepsze firmy.

Laureaci otrzymają prawo do zakupu za 1 zł kampanii reklamowej wartej 20 tys. zł, 10 tys. zł i 5 tys. zł, w zależności od miejsca. Zwycięzcom przyznamy prawo do znaku jakości, dostaną też statuetki i dyplomy.

Po raz drugi o znak jakości powalczy Ziel-Bruk. Do 11. już edycji konkursu Nasze Dobre Lubuskie firma zgłosiła swój najnowszy produkt, płytę Arizoną. Skąd taka nazwa? Bo przypomina spękaną ziemię na pustyni Sonora w Arizonie. - Podobnych miejsc jest więcej, ale nazwa tego amerykańskiego stanu najbardziej wpadała w ucho – przyznaje Karolina Makarewicz, odpowiadająca w zakładzie za mar- keting i promocję, żona prezesa firmy Adama, synowa Edwarda Makarewicza, założyciela i właś- ciciela Ziel-Bruku. Arizona nie ma prostej linii brzegowej, a zróżnicowane ułożenie fragmentów umożliwia tworzenie nawierzchni, podkreślających naturalny charakter. Powierzchnia płyt układa się w lekkie fale. Arizona wygląda jeszcze lepiej, gdy szczeliny wypełni się czarnym żwirkiem lub ziemią zmieszaną z nasionami traw czy roślin. Jest produkowana w siedmiu odcieniach. Ziel-Bruk był już nagrodzony w NDL, w 2010 roku za Skałę Lubuską. To firma z 35-letnią już

tradycją. Jej historia sięga 1983 roku. Edward Makarewicz, absolwent budownictwa zielonogórskiej uczelni i pracownik spółdzielni mieszkaniowej wiedział, że na pustaki, bloczki i płyty chodnikowe jest duże za potrzebowanie, otworzył więc zakład betoniarski. Dziesięć lat później pojawiła się w nim kostka brukowa, a następnie wspomniana Skała Lubuska. O Edwardzie Makarewiczu jego synowa mówi, że jest niezwykle energiczny, twórczy, kreatywny. - Czasem gdy o czymś opowiada, wydaje się, że nie można tego zrealizować. A on zawsze pokaże, że można. Dzięki temu tyle w firmie innowacji i wszystkie są jego dziełem.

Większość tych pomysłów jest opatentowana – twierdzi pani Karolina. Ziel-Bruk to dwa zakłady, jeden jest w Płotach pod Zieloną Górą, drugi w Gorzowie. W każdym zatrudnionych na stałe jest po 30 osób, w sezonie więcej. Firma zaopatruje ponad 1 tys. klientów rocznie, sprzedaje też swoje produkty do Niemiec i Holandii. Eksport to na razie niewielki procent całości produkcji, ale planowane jest jego zwiększenie. Jednak ekspansja nie ma takiego tempa, jaki mieć powinna. – Bo w tym roku rodzimy rynek jest niezwykle chłonny, potrzebuje więcej niż my i inne przedsiębiorstwa potrafimy wyprodukować. Inwestorzy czekają na produkty nierzadko po kilka miesięcy. A jeśli wchodzić na zachodni rynek, to mocno, z dużą ilością towaru – dopowiada K. Makarewicz. Jak rodzi się sukces? Jak słyszymy w zakładzie, to zasługa miłości do pracy, ogromnej wiary w to, co się robi, ale też zbiór szczęścia, wiedzy, wykształcenia i dbałości o jakość produktu. A jak w biznesie wiedzie się innym? Przy okazji konkursu Nasze Dobre Lubuskie możecie podzielić się swoimi osiągnięciami. Jest jeszcze czas na przysłanie zgłoszenia, termin ten przesunęliśmy bowiem do 22 października. Warto przekonać się, że znak jakości Nasze Dobre Lubuskie otwiera wiele drzwi.

Czekamy na świetne produkty czy usługi z firm dużych, średnich czy małych. Chcemy pokazywać to, co robicie, z czego jesteście dumni. Na zgłoszenia czekamy do 22 października.

TUTAJ ZNAJDZIESZ SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE O KONKURSIE I ANKIETĘ ZGŁOSZENIOWĄ

Zobacz, jak w ubiegłym roku wyglądała prezentacja firm:

Partnerzy konkursu