MKTG SR - pasek na kartach artykułów

O włos od tragedii. Matka zostawiła dwójkę dzieci w nagrzanym samochodzie i poszła na zakupy. Interweniowali przechodnie (ZDJĘCIA)

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Matka zostawiła dzieci w nagrzanym aucie i poszła na zakupy
Matka zostawiła dzieci w nagrzanym aucie i poszła na zakupy Policja Łódź
Wiele szczęścia miały 2,5-letni chłopiec i jego 7-letnia siostra, których mama wybrała się na zakupy i zostawiła ich w nagrzanym samochodzie. Dzieci co prawda trafiły do szpitala, ale nic poważnego im się nie stało. Mama może nawet trafić do więzienia.

Nietypowe wezwanie policjanci z Łodzi odebrali w upalne sobotnie popołudnie. Dzwoniący poinformował ich, ze przed jednym sklepów przy ul. Wici jest zaparkowany samochód, a w środku znajduje się dwójka dzieci. Auto stało w słońcu. Zanim policjanci zdążyli przyjechać, przy samochodzie pojawiła się mama i osoby, które powiadomiły funkcjonariuszy.

Kobieta powiedziała policjantom, że zostawiła dzieci w samochodzie, gdyż jedno z nich usnęło. Miała zostawić uchylone szyby, które najpewniej domknęły się same. Matka miała tego nie zauważyć.

Dzieci mogły być w zamkniętym samochodzie nawet kilkanaście minut. 2,5-letni chłopiec oraz jego starsza siostra były rozpalone, policjanci wezwali więc pogotowie. Załoga karetki zdecydowała o przewiezieniu dzieci do szpitala na badania. Okazało się, że ich stan zdrowia jest na tyle dobry, ze nie muszą zostać w szpitalu.

To nie koniec sprawy. Policjanci prowadzą teraz postępowanie, które ma wyjaśnić, czy doszło do narażenia dzieci na utratę życia lub zdrowia. Jeśli tak się stanie, to mama może trafić do więzienia nawet na pięć lat.

Nie jest to odosobniona sytuacja. Kilka dni temu było głośno o dziadku, który zostawił czteroletnią wnuczkę w samochodzie zaparkowanym pod jednym z supermarketów. Starszy pan wybrał się na zakupy, a stan zdrowia dziewczynki pogorszył się na tyle, że trafiła ona do szpitala. Dziecko było przytomne, ale bardzo spocone i trafiło do szpitala. Policjanci szukali właściciela samochodu przez sklepowy głośnik, mężczyzna początkowo nie chciał iść do auta, wolał dokończyć zakupy. Jemu również grozi więzienie.

Policjanci apelują, by nie zostawiać dzieci samych w samochodzie, niezależnie od pory roku. W upalne dni - zdaniem funkcjonariuszy - jest to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie. Temperatura w aucie wzrasta bardzo szybko i może być zabójcza, nie pomaga zaparkowanie pojazdu w cieniu.

- Żeby organizm dziecka przestał prawidłowo funkcjonować wystarczy zaledwie kilkanaście, a czasem tylko kilka minut w zamkniętym, przegrzanym samochodzie - zaznaczają policjanci.

Proszą też, by nie być obojętnym w sytuacji, gdy ktoś podczas upałów zostawia w samochodzie dzieci lub zwierzęta. Jeśli nie ma właściciela auta i trudno go znaleźć, można posunąć się nawet do wybicia szyby.

od 7 lat
Wideo

Zakaz krzyży w warszawskim urzędzie. Trzaskowski wydał rozporządzenie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska