OSP Bronowice

Redakcja
Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bronowicach są jak jedna wielka rodzina. W przenośni i dosłownie, bo sporo tu braci, ojców i synów.
Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bronowicach są jak jedna wielka rodzina. W przenośni i dosłownie, bo sporo tu braci, ojców i synów. fot. Krzysztof Korsak
Aby oddać głos na tę jednostkę, wyślij SMS o treści jedn.3 na numer 71051. Koszt SMS-a 1,22 z VAT. Jedna osoba może wysłać dowolną ilość SMS-ów.

Ochotnicza Straż Pożarna w Bronowicach to aktualny mistrz lubuskiego w zawodach sportowo-pożarniczych ochotników. I równie dobrze radzą sobie z gaszeniem pożarów. - Mamy to we krwi - mówią.

Budynek jednostki jest zaraz przy głównej drodze. Z prawej strony przylega do niego świetlica. W środku w oczy rzucają się równiutko poukładane krótkofalówki.

- To zasługa komendanta. Cyk, cyk, zawsze ładnie poukłada - mówi prezes Dariusz Domaradzki o tacie Franciszku, który jest naczelnikiem jednostki, a także komendantem miejsko-gminnym. Na honorowym miejscu stoi kilkanaście pucharów. Na nich różne daty. Ten najcenniejszy wcale nie jest największy czy najefektowniejszy. Skromny puchar to zdobycz z 2007 r., kiedy to OSP Bronowice zdobyły mistrza województwa lubuskiego w zawodach sportowo-pożarniczych ochotników. W tym roku jednostka będzie bronić tytułu.

W garażach strażaków z Bronowic są aż trzy auta. Pierwszy to volkswagen transporter. To typowy samochód do wypadków. Ma m.in. apteczkę (a w zasadzie aptekę wielkości torby podróżnej), sprzęt do cięcia blachy i piłkę do drewna. Kolejne z aut to już typowo strażacki star z pojemnikiem na wodę 2,5 tys. litrów. Trzeci samochód to strażacki mercedes z 1,6-litrowym zbiornikiem na wodę. - Służył on na autostradach w Niemczech - mówi prezes D. Domaradzki. Z ciekawostek ma on pływającą pompę, którą rzuca się na wodę.

No ale to nie sprzęt robi wyniki. Najważniejsi są strażacy. W Bronowicach jest ich aż 54 plus dziesięciu młodych chłopaków. Jednostka powstała w 1946 r. Od tego czasu pięła się do góry w hierarchii najważniejszych w gminie Strzelce. Dzisiaj można śmiało powiedzieć, że jest ona najlepszą w regionie i przy prawie każdej akcji wspomaga zawodowców ze Strzelec (zresztą kilku strażaków z OSP to na co dzień zawodowcy).

Naczelnikiem jest tu Franciszek Domaradzki. Ma 69 lat, a od ponad pół wieku jest związany ze strażą. - Nie mogę bez tego żyć. To mi weszło w krew i kości. Dla mnie każdy pożar to nadal te same emocje, co kiedyś. Dzięki temu czuję się młodo - opowiada z uśmiechem, bo to bardzo wesoły mężczyzna. Prezesem jest jego syn Dariusz. Równie wesoły. - Straż ma takie fajne zabawki dla dorosłych ludzi. W policji tego nie ma - śmieje się. W straży służy także jego brat Marcin. - Od dziecka pociągało mnie to: sygnały, koguty, samochody, ale przede wszystkim niesienie pomocy - mówi. Kilka dni temu urodził mu się syn Igor. - Już go zapisaliśmy do straży - śmieją się koledzy.

Trenerem mistrzowskiej drużyny jest Krzysztof Ossowski (jest także zawodowym strażakiem). W 2007 r. startował jeszcze jako zawodnik. - Przede wszystkim trzeba chcieć. Nikogo się nie zmusi do treningów. A my potrafimy się spotykać po dwie godzinny dziennie 5-6 razy w tygodniu - opowiada. Pytam, czy zwycięstwa w zawodach sportowo-pożarniczych przekładają się na pracę. - To pomaga w trzymaniu sprawności i dyscypliny - tłumaczy.

Ostatni wielki pożar, który wspominają to palące się pola w Bronowicach. To było kilka lat temu. - Tak naprawdę to każdy pożar jest niebezpieczny i każdy jest inny. Co innego las, co innego zabudowania. Ale chyba najtrudniej jest wchodzić do budynku, gdzie strażak idzie na ślepo. Nie wie, co się znajduje w środku, czy ktoś nie trzyma w domu amunicji - mówią zgodnie. Najbardziej w pracy strażaka podoba im się to, jak szczęśliwie dojadą do pożaru i szczęśliwie z niego wrócą. - A jak się uda jeszcze komuś pomóc, to już w ogóle jest super - tłumaczą.

Krzysztof Korsak
95 722 57 72
kkorsak@gazetalubuska.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3