Oszust żerował na chorych

Tomasz Rusek
Jeśli skusiłeś się na takie ulotki i kupiłeś preparat oszusta, zgłoś się na policję
Jeśli skusiłeś się na takie ulotki i kupiłeś preparat oszusta, zgłoś się na policję fot. Komenda Wojewódzka Policji
Przez siedem lat 52-letni Zygmunt B. naciągał chorych na raka, oferując im nic nie warty specyfik, który miał leczyć nowotwór.

We wtorek oszusta zatrzymali w Warszawie lubuscy policjanci. Razem z nim wpadła jego żona Urszula B. Oboje wczoraj zostali aresztowani.

- Dzisiaj rano zatrzymaliśmy jeszcze ich wspólnika - mówi Agata Sałatka, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. Sprawę prowadzi lubuska policja, bo to z naszego województwa przyszły pierwsze zawiadomienia o przestępstwie.

Udawał biochemika

,,Leki'' sprzedawane przez Zygmunta B. i jego pomocnice nazywały się antyra i derax. Nie miały żadnych właściwości leczniczych. Ale oszust radził przyjmować specyfik trzy razy dziennie przez trzy miesiące i sugerował, że w tym czasie należy odstawić inne leki! - Dzienna kuracja kosztowała u niego 1 tys. zł, czyli 90 tys. za całość - wylicza rzeczniczka policji.

Mężczyzna przyjmował chorych z całej Polski w utworzonym przez siebie Prywatnym Ośrodku Badawczym Organicznych Substancji Leczniczych i Zwalczania Chorób Nowotworowych, który w rzeczywistości był dwoma wynajętymi pokojami.

Hochsztapler podawał się za biochemika, choć tak naprawdę był budowlańcem ze średnim wykształceniem.

Czekają na zgłoszenia

CO TO BYŁO

W zlikwidowanych laboratoriach policjanci zabezpieczyli ponad 1,7 tys. butli o pojemności od 25 do 50 litrów specyfiku. Preparat przebadali eksperci z Akademii Medycznej. Badania laboratoryjne potwierdziły, że substancja nie ma żadnych właściwości leczniczych. Mógł ją wyprodukować każdy. Wystarczyły zakupy w markecie i aptece. Składnikami preparatu były m.in. kwas mlekowy, kwas chlebowy i czosnek.

Na razie nie wiadomo, ilu chorych Zygmunt B. mógł oszukać. Policja wie, że działał aż siedem lat. Tygodniowo przyjmował 2-3 osoby. To oznacza, że mógł naciągnąć nawet tysiąc chorych. Dodatkowo specyfik był sprzedawany przez przedstawicieli handlowych.

- Codziennie docieramy do rodzin, które kupiły antyrę i derax. Większość z tych, którzy brali te preparaty, już nie żyje... - mówi A. Sałatka. Dodaje, że każdy, kto nabył ,,lek'', powinien skontaktować się z najbliższą komendą policji.

Zygmuntowi B. prokuratura zarzuciła już oszustwo, narażenie ludzi na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia i prowadzenie praktyki lekarskiej bez uprawnień. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

W jego biurach policja znalazła listy od chorych, którzy błagają o obniżenie kosztów leczenia. Piszą w nich, że sprzedali rodzinne pamiątki, kosztowności i nie mają już czym płacić za oszukańczy preparat...

Próbowaliśmy dotrzeć do oszukanych Lubuszan, ale policja strzeże ich danych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3