Pierwsze trzy punkty Czarnych Żagań

(szyly)
Zawodnicy i trener Czarnych dziękują kibicom za doping. Pierwszy raz w tym sezonie trzy punkty zostają w Żaganiu!
Zawodnicy i trener Czarnych dziękują kibicom za doping. Pierwszy raz w tym sezonie trzy punkty zostają w Żaganiu! fot. Zbigniew Janicki
Czarni Żagań wygrali pierwszy ligowy mecz w tym sezonie. Po wyrównanym i bardzo zaciętym pojedynku pokonali Zawiszę Bydgoszcz.

Przed spotkaniem w żagańskim obozie panował umiarkowany optymizm. - W każdym meczu walczymy o trzy punkty, ale nie ukrywam, że Zawisza to uznana marka więc będzie ciężko. Jednak wierzę w chłopaków - mówił trener Zbigniew Smółka. W Żaganiu głośno było też o nietypowym zakładzie prezesa Pawła Lichtańskiego. - Ogolę się dopiero jak zespół wygra - zapowiedział po meczu z Jarotą Jarocin (1:1).

Trener Smółka delegował na to spotkanie debiutanta - Tomasza Gajowego. Zaskoczył szkoleniowiec Zawiszy Mariusz Kuras, bo na ławce rezerwowych posadził Szymona Maziarza. Czarni zaczęli bardzo odważnie. Przyniosło to efekty już w 7 min - z rzutu wolnego dograł Paweł Byrski, a w zamieszaniu na polu karnym najlepiej odnalazł się Paschal Ekwueme i głową skierował futbolówkę do siatki. Nigeryjczyk pobiegł cieszyć się pod sektor kibiców gości. Został za to ukarany żółtą kartką, ale trzeba przyznać, że kiedy czarnoskóry snajper był przy piłce, fani Zawiszy wznosili rasistowskie okrzyki.

Po straconej bramce coraz śmielej zaczęli atakować bydgoszczanie. Czarni nie dopuszczali przyjezdnych na swoje pole karne. Mecz zdominowała walka w środku pola. Bardzo aktywny był Ekwueme, wyraźnie miał apetyt na kolejnego gola. W 24 min udało mu się skierować piłkę do siatki, ale wcześniej sędzia odgwizdał spalonego. Druga połowa toczyła się pod dyktando żagańskiej drużyny. Mimo to nie zabrakło emocji - trzykrotnie na czystą pozycję wychodził Ekwueme, ale za każdym razem "palił". Swoje sytuacje na wyrównanie miał Zawisza - w 56, 62 i 84 min strzelał Piotr Bajera, ale kapitalnie interweniował Karol Buchla. Oprócz niego warto wyróżnić blok obronny i Ekwueme, a także kapitana, Artura Janusa i Kamila Kassiana.

Po meczu radość w Żaganiu. - Prezes może się ogolić! - cieszyli się zawodnicy. Oby takie same nastroje panowały za tydzień - Czarni podejmą Elanę Toruń.

CZARNI ŻAGAŃ - ZAWISZA BYDGOSZCZ 1:0 (1:0)

Bramka: Ekwueme (7)
CZARNI: Buchla - Trachimowicz (od 77 min Kopernicki), Byrski, Sudoł, Janus (od 60 min Frach), Gajowy, Piechowiak, Kassian (od 86 min Kwiatkowski), Ekwueme, Chrobot, Małecki.
ZAWISZA: Witan - Stefańczyk, Dąbrowski (od 75 min Kozłowski), Łukaszewski, Warczachowski, Lilo, Szczepan (od 66 min Bojas), Piętka, Tarnowski, Magdziński (od 45 min Maziarz), Bajera.
Żółte kartki: Ekwueme, Frach - Stefańczyk, Warczachowski, Lilo. Sędziował Jarosław Przybył (Opole).
Widzów 500.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ks
Co do liczby kibiców, to niech dodadzą, bo jest do czego.
d
dochtorre
Jak ja uwielbiam wasze kosmiczne, a może z kosmosu brane liczby a propos widowni. Z Jarotą było wizualnie mniej kibiców a napisaliście 700, z Zawiszą (marka zespołu lepsza i kibice z Zawiszy też byli w sporej liczbie) więcej a na stronie czytam o 500 - trochę rzetelności! to nie boli!
Dodaj ogłoszenie