Po wypadku poseł Waldemar Sługocki unika rozmów z Radiem Zachód i Gazetą Lubuską, ale ma czas na aktywność polityczną

Janusz Życzkowski
Janusz Życzkowski
Polityka Platformy Obywatelskiej Waldemara Sługockiego, wspiera wizerunkowo urząd marszałkowski
Polityka Platformy Obywatelskiej Waldemara Sługockiego, wspiera wizerunkowo urząd marszałkowski Facebook.com
Udostępnij:
Trzy miesiące od wypadku Waldemara Sługockiego nadal brak ostatecznych wyników dochodzenia ws. jego przyczyn. Poseł unika regionalnych mediów, które od kilku tygodni próbują z nim porozmawiać.

Mimo że wstępne dane policji zakładały winę posła, a ten tuż po zderzeniu miał się przyznać, prokuratura czeka na ustalenia biegłego. Po kilku tygodniach Sługocki zeznał bowiem, że nie pamięta szczegółów zdarzenia. Parlamentarzystę obciążają za to słowa kierowcy drugiego auta, który zeznał, że w feralny wieczór poseł zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia. Pan Robert do dziś przebywa na zwolnieniu lekarskim. Uskarża się na dolegliwości bólowe i neurologiczne. Do zawodowej aktywności wrócił natomiast poseł Sługocki. W ubiegłym tygodniu osobiście uczestniczył w obradach Sejmu, wybranym mediom udziela wywiadów i próbuje reperować nadszarpnięty wizerunek.

- Rekonwalescencja jeszcze trwa, ale jest coraz lepiej. W minionych trzech dniach byłem w Warszawie po raz pierwszy w Sejmie. Uczestniczyłem w pracach fizycznie, a nie zdalnie. Mam nadzieje, że z biegiem czasu każdego dnia będzie troszkę lepiej i do wakacji będę w stosunkowo dobrej formie - mówił w wywiadzie dla marszałkowskiego kanału Lubuskiego Centrum Informacyjnego.

Sługocki informuje o rozmowach z działaczami partii. Przed weekendem spotkał się z zarządem i radą powiatu zielonogórskiej Platformy Obywatelskiej. W mediach społecznościowych napisał, że dyskusja dotyczyła miejskiej polityki, inflacji, a także zbliżających się wyborów samorządowych.

Przygotowania do elekcji przewodniczący lubuskiej PO zaczyna od siebie. Okoliczności wypadku i fakt, że dotąd nie przedstawił opinii publicznej wiarygodnych informacji na ten temat, są skazą na budowanym przez lata wizerunku polityka i akademickiego wykładowcy. Dziś dwoi się i troi, uczestnicząc w różnego rodzaju wydarzeniach, do udziału, w których zapraszają go partyjni koledzy i koalicyjni działacze.

Wspólnie z posłem Bogusławem Wontorem Sługocki organizował pomoc dla uchodźców z Ukrainy. W mediach społecznościowych zamieścił zdjęcie, na którym pozuje przy zebranych artykułach spożywczych. Relacja z byłym przewodniczącym lubuskiej Lewicy jest tak dobra, że wspólnie pojawiają się również na konferencjach prasowych oraz wydarzeniach innych organizatorów, jak zjazd sprawozdawczo-wyborczy Lubuskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa.

Wizerunkowo posła Platformy wspiera urząd marszałkowski. Wykorzystywana jest każda okazja do zbudowania pozytywnego przekazu wokół polityka. Wspólnie z wicemarszałkiem Łukaszem Poryckim wręczał dofinansowanie dla Kolarskiej Młodzieżowej Reprezentacji Województwa Lubuskiego. W związku z inwestycją na drodze wojewódzkiej łączącej Wschowę ze Starym Strączem pojawił się na konferencji prasowej obok członka zarządu województwa Marcina Jabłońskiego oraz radnych G. Potęgi i S. Ciemnoczołowskiego. Z Bartoszem Arłukowiczem patronował konkursowi wiedzy o Unii Europejskiej, który zorganizowano w Drezdenku. Europosłowi towarzyszył również kilka tygodni temu podczas spaceru na jednym z zielonogórskich targowisk i rozmów z mieszkańcami.

Poseł próbuje również odgryźć się mediom, które zadają mu niewygodne pytania. Na swoim profilu opublikował oświadczenie dotyczące artykułu w Gazecie Lubuskiej, w którym opisujemy próbę uchylenia mu immunitetu. Oczekiwał tego były wiceminister sprawiedliwości, który chciał sądzić się ze Sługockim za możliwe pomówienie. Marszałek Sejmu uznała jednak, że przesłanka nie jest wystarczająca i nie zdecydowała się na wprowadzenie wniosku pod obrady. Artykuł, który powstał na podstawie ustaleń „Rzeczpospolitej”, poseł nazwał insynuacją oraz próbą przedstawienia go w złym świetle. Krytycznie ocenił również audycję Otwarty mikrofon w Radio Zachód, w której słuchacze byli pytani o to, co sądzą o immunitecie poselskim. Zarzucił, że podobnej audycji nie nadano kiedy pojawiły się informacje dotyczące aktywności posła Łukasza Mejzy. W rzeczywistości audycję taką nadano 9 grudnia 2021 r.

Sam Waldemar Sługocki odmawia z kolei udzielenia wywiadu rozgłośni. Poinformował o tym w komentarzu redaktor Marek Poniedziałek. „Potwierdzam, poseł Sługocki nie znajduje czasu dla Słuchaczy Radia Zachód. Próby umówienia rozmowy trwają od 4 tygodni (od czasu jego powrotu ze zwolnienia lekarskiego). Miała odbyć się 5 kwietnia, ale została przez WS odwołana wieczór przed bez podania przyczyny. Miała odbyć się po świętach - nie jest możliwa z powodu jego grafiku. Być może w przyszłym tygodniu pan poseł znajdzie czas, ale to nie jest jeszcze pewne. O ile mi wiadomo, GL też odmawia komentarzy ws. wypadku, choć mógłby to zrobić na telefon”. - napisał w mediach społecznościowych dziennikarz Radia Zachód.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie