Policjanci z ,,trzynastego" posterunku już się pakują

Przemysław Piotrowski 68 324 88 53 [email protected]
Potocznie nazywana przez mieszkańców "13-tka” przestaje istnieć. Policjanci kolejno wynoszą swoje rzeczy.
Potocznie nazywana przez mieszkańców "13-tka” przestaje istnieć. Policjanci kolejno wynoszą swoje rzeczy. Mariusz Kapała
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Już wkrótce zupełnie zniknie z mapy miasta I posterunek przy al. Niepodległości 13. Miasto dostanie wolny lokal, ale radni nie są zadowoleni. Mieszkańcy też mają obawy. - Może być mniej bezpiecznie - mówią.

Pomysł o likwidacji I posterunku dojrzewał już długo. Ostatecznie komendant miejski Tomasz Rabęda zdecydował, że zostanie zamknięty. Od 1 stycznia pracują tam tylko dyżurni, a do końca lutego policja ma oddać klucze miastu.

- Do tego momentu dyżurujący będą pracować, ale będzie to raczej funkcja informacyjna - twierdzi rzecznik policji Małgorzata Stanisławska. - Dajemy sobie do dwóch miesięcy na przenosiny, bo to naprawdę wielka operacja logistyczna.

Dlaczego komisariat na deptaku jest likwidowany? - Bo dwa silne posterunki plus komenda powinny lepiej zdać egzamin niż trzy - dorzuca Stanisławska. - To zostało poparte miesiącami dokładnych badań, analiz i wyliczeń. Wiemy, że robimy dobrze.

Niestety, nie wszyscy podzielają ten pogląd. Radni Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej uważają, że może na tym ucierpieć bezpieczeństwo.

- W śródmieściu zawsze jest najwięcej różnych incydentów - twierdzi Krzysztof Machalica, którego okręg wyborczy leży w centrum. - To tu znajduje się najwięcej lokali. Bezpieczeństwo zostało więc zachwiane. Jedyną opcją, aby je poprawić, będzie większa ilość patroli na ulicach w tym regionie.

- Uważam, że to złe posunięcie, bo podstawą spokojnego życia i mieszkania jest bezpieczeństwo - dorzuca natomiast Kazimierz Łatwiński z PiS-u. - Teraz ludzie mogą poczuć się bardziej zagrożeni. Znam tę okolicę, mieszkańcy przyzwyczaili się, że tu jest posterunek. On był dla nich bardzo ważny.

Gdy przeszliśmy się deptakiem, zdecydowana większość ludzi również była niemile zaskoczona tym, że posterunek zniknie. - Tak? O, to niedobrze. Młodzież może się rozzuchwalić - martwił się pan Bogdan. - Mieszkam tu od lat i wiem, do czego są zdolni młodzi po alkoholu. Teraz może być tylko gorzej - dorzuca pani Halina.

M. Stanisławska uspokaja, że likwidacja posterunku nic nie zmieni. - Przecież nie strzelalibyśmy sobie w stopę - zapewnia. - Patrole interwencyjne i tak zawsze były wysyłane z komendy przy ul. Partyzantów. Wszystko zostało dokładnie przeanalizowane i na pewno nie będzie mniej bezpiecznie. Wręcz przeciwnie!

Jak będzie zobaczymy, ale wielu zastanawia co się stanie z piękną kamienicą w samym sercu Zielonej Góry.

- Jeszcze nie mamy konkretnego pomysłu, co zrobić z lokalem - mówi rzecznik prezydenta Tomasz Misiak. - Musimy najpierw sprawdzić, w jakim jest stanie, czy potrzebne są remonty. Ale proszę się nie martwić. Kamienica na pewno nie będzie stała pusta. Może jakaś fundacja, stowarzyszenie? A może wydział urzędu? Na pewno zrobimy z nią coś użytecznego dla mieszkańców.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie