Postawią gdzie chcą

JANCZO TODOROW 363 44 60 [email protected]
Udostępnij:
W miejsce zieleńca powstał parking, przesunięto dalej plac zabaw. Teraz usuwane są krzewy chroniące do tej pory przed spalinami i hałasem, a w planach jest wycięcie 24 drzew.

Podczas budowy parkingu przeniesiono pojemniki na odpady, jeden z kontenerów postawiono na trawniku między blokami przy ul. Ratuszowej 1 i 2. Mieszkańców uspokajano, że to tylko na czas budowy. - Parking już dawno zbudowano, a śmietnik nadal stoi na trawniku, wokół niego leżą stosy odpadów
- mówią mieszkańcy. - Smród roznosi się po osiedlu, a jak wygląda trawnik. To skandal!
Lokatorów denerwuje też sprawa nieutwardzonej drogi wzdłuż bloków - od nowego parkingu do ul. Ratuszowej.
- Podczas budowy parkingu rozjechały ją ciężkie samochody, teraz nikt nie myśli o jej utwardzeniu. To wstyd, mieszkamy parę metrów od ratusza, a musimy dreptać w błocie - dodają.

Postawią gdzie chcą

- Osobiście zabiegałem w ratuszu o utwardzenie alei, ale nikt się tym nie przejął - mówi Czesław Zawiślak. - Sam położyłem płytki, żeby można było podczas deszczu tędy przejść. Ostatnio aleją zaczęły jeździć samochody z parkingu, na szczęście założyli blokadę od ul. Ratuszowej.
Naczelnik wydziału infrastruktury urzędu miejskiego Ewaryst Stróżyna obiecuje, że niebawem aleja zostanie utwardzona specjalnym kruszywem z kamienia naturalnego, które jest bardzo trwałe i estetyczne.
- Jeżeli chodzi o kontener na odpady, to wiele razy tłumaczyłem mieszkańcom jak można rozwiązać ten problem. Przede wszystkim wspólnoty muszą wystąpić do miasta o wydzierżawienie lub sprzedaż za symboliczny grosz terenów wokół budynków - tłumaczy naczelnik. Wtedy, jego zdaniem, wspólnoty będą zarządzać tymi terenami i zgodnie z przepisami, w porozumieniu z odbiorcą odpadów same będą ustalać, jakie pojemniki na śmieci i gdzie ustawiać. Bo w tej chwili wspólnoty zarządzają tylko budynkami, a zgodnie z prawem muszą zarządzać też przylegającym terenem.

Były chaotyczne

E. Stróżyna dodaje, że krzewy wzdłuż placu zabaw wycięto, bo odbywały się w nich libacje. Teraz mają być posadzone nowe, lepsze. - Pod blokami, o których mowa, zasadzono kiedyś drzewa, ale chaotycznie. Teraz zostaną wycięte. Przygotowujemy decyzję na ścięcie 24 drzew. W ich miejsce zasadzimy nowe - mówi.
- To nie do przyjęcia, kiedyś sam sadziłem te drzewa, są piękne, a urzędnicy chcą je ściąć. Z kim tu rozmawiać? - załamuje ręce Cz. Zawiślak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie