Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Przykra wiadomość z gminy Otyń. Poszukiwany kucyk nie żyje. Setki osób z całego kraju udostępniały apel o poszukiwaniach konika

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Smutne zakończenie poszukiwań konika
Smutne zakończenie poszukiwań konika Arch. właścicielki stadniny
Poszukiwany kucyk Majka, który zniknął ze stadniny w gminie Otyń niestety nie żyje. Ludzie dobrej woli z całego kraju udostępniali apel, aby jak najszybciej odnaleźć konika. - Moje serce pękło na milion kawałków - przyznaje właścicielka i prosi o niekomentowanie.

- Maja się odnalazła dziś popołudniu. Niestety martwa. Zginęła na skutek wypadku. Wykluczam udział osób trzecich, wykluczam udział wilków. Bardzo proszę o niekomentowanie, moje serce pękło na milion kawałków" - napisała we wtorek na Facebooku właścicielka konika Ewa Mituta.
W poniedziałek, 6 stycznia, w południe zaczęło się ponowne przeszukiwanie łąk w pobliżu stadniny w celu wykluczenia lub obniżenia prawdopodobieństwa śmierci zaginionego kucyka o imieniu Majka. Informowała właścicielka stadniny: Kto może pomóc i przejść się z nami po łąkach, rowach i zaroślach? Bez dzieci - nie wiadomo co zastaniemy. Oby nic... - apelowała na Facebooku.
Konik zaginął w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia. O północy konie były pod opieką właścicieli. Nie panikowały. Patrzyły w stronę fajerwerków.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Przemysław Czarnek

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska