Radni w Gorzowie zajmą się wysokością diet. W całości dostanie ja nawet chory radny?

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
W kwietniu gorzowscy radni będą obradowali (zdalnie) dwa razy. Jarosław Miłkowski
Jeśli radny będzie na chorobowym i nie przyjdzie na sesję rady miasta, to i tak będzie mógł dostać dietę, czyli około 2 tys. zł. Takie prawo na piątkowej sesji mogą uchwalić radni w Gorzowie.

W piątek 17 kwietnia odbędzie się „zaległa” sesja rady miasta w Gorzowie. Radni zajmować się będą projektami, które były przygotowane sesję marcową (została odwołana). Będą też debatowali nad nowymi projektami. Jednym z nich jest uchwała dotycząca diet przysługującym radnym.
W projekcie jest zapis, że za każdą nieobecność na sesji wysokość diety zostanie pomniejszona o 10 proc. Zapis ten nie miałby być jednak stosowany w trzech przypadkach: gdy radny będzie w podróży służbowej, gdy będzie nieobecny, bo będzie reprezentował radę miasta. Dietę w całości radny dostawałby także, gdy przedłoży zwolnienie lekarskie i będzie niezdolny do pracy.

Trwa głosowanie...

Czy chory radny powinien dostawać dietę w całości?

Przeciwko temu rozwiązaniu protestuje radna Marta Bejnar-Bejnarowicz z Kocham Gorzów.
- Dieta radnego, co do zasady, jest rekompensatą za utracone zarobki, których nie może uzyskać, bo wykonuje mandat radnego. Kiedy jednak radny jest chory, to objęty jest świadczeniem z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Brak udziału w sesji nie powoduje zatem jakiegokolwiek uszczerbku w dochodach. Gdy ktoś jest na L4, to nie ma dochodu, tylko świadczenie z ZUS – uważa radna. Chce, by projekt uchwały został wycofany z porządku obrad.

Pomysłodawcą uchwały jest przewodniczący rady Jan Kaczanowski. – Były przypadki, że radni przez długie tygodnie chorowali i nie mogli uczestniczyć w pracach rady. Dlaczego pozbawiać ich diety? Są przecież takimi samymi ludźmi jak wszyscy – tłumaczy radny.
- Ale dlaczego radny ma mieć 100 proc.? Zwykły Kowalski, jeśli będzie na zwolnieniu lekarskim, dostaje 80 proc. wynagrodzenia – mówi nasz dziennikarz.
- Te 100 proc. jest stąd, bo opieram się na wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy – odpowiada J. Kaczanowski. Bydgoski sąd uznał, że radni mogą mieć tzw. usprawiedliwioną nieobecność, a jednocześnie dostawać dietę.
- Dieta to nie jest wynagrodzenie. Radni mają prawo określić zasady, na jakich jest wypłacana – mówi w odpowiedzi na pytanie GL mecenas Dariusz Sass, prawnik miejski.

Rada miasta w Gorzowie. Możesz obejrzeć sesję

Jak zagłosują radni? Przekonać się o tym będzie można w piątek 17 kwietnia po południu. Sesja rozpocznie się o 14.00 i będzie historyczna. W związku z epidemią koronawirusa radni będą obradować zdalnie. Mieszkańcy będą mogli jednak przyglądać się obradom przez internet (trzeba odszukać transmisję na gorzow.pl). Co więcej, będą mogli zadać pytania radnym.
- Udział w sesji lub pytania do radnych związane z poszczególnymi punktami w porządku obrad, można przekazać e-mailem na adres biura rady miasta: biurorady@um.gorzow.pl do piątku do 13.00 – informuje Marta Liberkowska z wydziału promocji i informacji.

Rada miasta. Ile wynosi dieta radnego?

Dieta zwykłego radnego w Gorzowie wynosi 1878 zł miesięcznie. Najwięcej dostaje przewodniczący rady. Przysługująca mu dieta wynosi 2684 zł.

Czytaj również:
Radni przeszli na kranówkę, żeby być „eko” i dać przykład

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie