sportowy24
    Sławomir Dudek trenerem seniorów Falubazu Zielona Góra....

    Sławomir Dudek trenerem seniorów Falubazu Zielona Góra. Grzegorz Kłopot będzie pracował z młodzieżą

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Grzegorz Kłopot (z prawej) i Sławomir Dudek (z lewej) od dziś pracują w Falubazie. W środku Jacek Frątczak, dyrektor ds. sportowych klubu.

    Grzegorz Kłopot (z prawej) i Sławomir Dudek (z lewej) od dziś pracują w Falubazie. W środku Jacek Frątczak, dyrektor ds. sportowych klubu. ©Paweł Wańczko

    Sławomir Dudek zajmie się seniorami, a Grzegorz Kłopot młodzieżą z licencjami. Falubaz Zielona Góra ma nowy sztab szkoleniowy, który został przedstawiony w piątek 13 lutego.
    Grzegorz Kłopot (z prawej) i Sławomir Dudek (z lewej) od dziś pracują w Falubazie. W środku Jacek Frątczak, dyrektor ds. sportowych klubu.

    Grzegorz Kłopot (z prawej) i Sławomir Dudek (z lewej) od dziś pracują w Falubazie. W środku Jacek Frątczak, dyrektor ds. sportowych klubu. ©Paweł Wańczko



    Kilka dni temu Sławomir Dudek uzyskał uprawnienia instruktorskie, ale zapowiedział wtedy, że włoży je do szuflady, bo na razie najważniejsza jest kariera syna. Wygląda na to, że sporo zmieniło się po sobotniej publikacji "Przeglądu Sportowego".
    Dyrektor biura Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie Michał Rynkowski powiedział gazecie, że przyłapany na dopingu Patryk Dudek nie może liczyć na zawieszenie połowy z rocznej kary zawieszenia. Dlaczego? Bo nie ma takiego przepisu. Nawet jeśli GKSŻ przychyli się do prośby zawodnika i zawiesi karę, Komisja do Zwalczania Dopingu zmieni ten werdykt, a uzyskane przez żużlowca wyniki zostaną anulowane.

    Pytaliśmy we wtorek o sprawę przewodniczącego GKSŻ Piotra Szymańskiego, ale powiedział, że nic o tym nie wie. Szymański nie czytał publikacji, bo nie było go w kraju. To dziwne, bo Krzysztof Cegielski skomentował na facebooku, że sam mówił o tym Szymańskiemu. Z kolei Sławomir Dudek przyznał w poniedziałek w prywatnej rozmowie, że nie będzie komentował publikacji, ale "musi szukać roboty". Czy już wtedy wiedział, że podejmie pracę w Falubazie?

    - Na pewno artykuł w "Przeglądzie Sportowym" dał mi dużo do myślenia, ale nadal odwołujemy się i robimy wszystko, by jednak udało nam się skrócić karę i Patryk jak najszybciej wrócił do żużla. Niestety, ten artykuł rzucił nas trochę na kolana i dał dużo do myślenia. Stwierdziłem, że tego luźnego czasu trochę nam jednak zostanie. Przez pół roku nie będę jeździł z synem na treningi. Przy tym Jacek Frątczak cały czas mnie namawiał, żebyśmy zrobili razem coś fajnego. To chyba sprawiło, że postanowiłem się sprawdzić - powiedział Sławomir Dudek.

    Jeden z doświadczonych szkoleniowców ocenił, że zielonogórska drużyna jest trudna do prowadzenia. Stanowi zlepek utytułowanych indywidualności. Trener będzie musiał podejmować decyzje, które nie zawsze będą zgodne z interesem samego zawodnika. Ktoś pojedzie z gorszego pola lub z numerem, którego się nie spodziewał. Czy Dudek ma pomysł, jak sobie z tym radzić?

    - Zobaczymy. Na razie skład jest stabilny. Nie odrzucam Krzysztofa Jabłońskiego. Nie patrzę kto jest gwiazdą, a kto nie. Spotkam się z chłopakami. Powiemy sobie ze dwa trzy zdania i to powinno się jakoś ułożyć. Nie będzie jazdy indywidualnej, ale drużynowa, bo o to zawsze nam chodziło - dodał Dudek.

    Grzegorz Kłopot to postać doskonale znana zielonogórskim kibicom. Żużlowiec miejscowej drużyny w latach 1995-2004 pożegnał się ze swym macierzystym klubem w dość chłodnej atmosferze i trafił do Wybrzeża Gdańsk. Los chciał, że to właśnie jego nowa ekipa zmierzyła się z Falubazem w meczu o 7. miejsce w ekstralidze, które dawało prawo do barażu. Kłopot nie mógł wtedy skorzystać z klubowego warsztatu i choć pracował nad motorami w garażu, strzelił następnego dnia 11 "oczek" (45:45) i pogrążył "Myszy". Później walczył m.in. dla klubów z Piły, Ostrowa Wlkp. i Poznania, a karierę skończył w 2010. Grzegorz Kłopot ma brata Dariusza, który należy do krajowej czołówki motocyklowych lotników, którzy wykonują na swych maszynach karkołomne ewolucje w powietrzu. Obaj są świetnie znani w środowisku. Jak swą rolę postrzega teraz nowy trener szkółki? Czy ma tremę przed współpracą z legendarnym Andrzejem Huszczą?

    - Ja będę podległ Sławkowi, pierwszemu trenerowi. Będę się zajmował juniorami w drużynie. Na razie będę się starał możliwie dobrze wykonywać swą pracę - powiedział Kłopot, a o przeszłości nie chciał mówić. - To była rywalizacja sportowa, nie mieliśmy konfliktu - zapewnił.

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia