Sulęcin: Młodzi napisali hip-hopową ewangelię

Wojciech Obremski
- Dzieje Jezusa w języku slangowym czyta się super. Dzięki temu Nowy Testament stał się dla nas ciekawszy - twierdzą uczniowie sulęcińskiego gimnazjum
- Dzieje Jezusa w języku slangowym czyta się super. Dzięki temu Nowy Testament stał się dla nas ciekawszy - twierdzą uczniowie sulęcińskiego gimnazjum fot. Wojciech Obremski
Jezus nawinął do obsługi: wlejcie do dzbanów wody! I nalali na full - tak to leci w Dobrej czytance dla gimnazjalistów.

- To coś nowego. Wreszcie ktoś zrozumiał, jak mówić o Bogu nam, ludziom młodym -mówiła nam Weronika Picho z IIIc.

Apele, uroczyste msze św., opowiadania o życiu papieża i wystawy. Tak było jeszcze w zeszłym roku. Tym razem jednak dzień patrona Jana Pawła II w sulęcińskim gimnazjum wyglądał nieco inaczej. Co roku przypada on w rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża, czyli 16 października. Tym razem odbył się on nieco później, a to ze względu na zmiany formuły obchodów. Nowa jest, trzeba przyznać, dość niecodzienna

Dyrektorka szkoły Izabela Hutyra mówi, że zaproszono gości, którzy w nowatorski sposób potrafią mówić o Bogu i religii. - W sposób, który łatwiej trafia do młodzieży niż kościelne kazanie - podkreśliła.

O Bogu inaczej

Pierwszym z zaproszonych był raper, kryjący się pod tajemniczym pseudonimem EKS. - Ten człowiek wykorzystuje muzykę hip-hop oraz reggae, by opowiadać o stwórcy. Taka nauka religii poprzez popularne rytmy podoba się młodzieży - zapewniał katecheta Robert Okopień.

Kolejnym, który odwiedził sulęcińskie gimnazjum, był Diecezjalny Duszpasterz Młodzieży ks. Robert Patro, współorganizator kostrzyńskiego Przystanku Jezus. Ale chyba największy aplauz wywołało pojawienie się ekipy Zioma Janka, czyli autorów słynnej, przez niektórych uważanej za kontrowersyjną, Czytanki.

Młodzieżowa Biblia

IMPRA W KANIE GALILEJSKIEJ

Dwa dni później było wesele w Kanie Galilejskiej, na którym była matka Jezusa. Zaprosili też na tę imprę Jezusa i jego ekipę. Jak zabrakło wina, matka Jezusa zagadała do niego, że młodym poszło już całe wino. On na to: No, ale co mam do tego? To jeszcze nie mój czas (...) Jezus nawinął do obsługi: wlejcie do dzbanów wody! I nalali na full. Potem zagaił: A teraz weźcie trochę i zanieście gospodarzowi wesela. A jak on spróbował wina, które Jezus zrobił z wody, (...) zawołał pana młodego. I powiedział do niego: każdy inny koleś podaje najpierw lepszego winiaka, a jak się towarzystwo trochę zrobi, to gorszego, a ty zostawiłeś dobrego aż do teraz. To był pierwszy cud, jaki Jezus zdziałał w Kanie Galilejskiej, przez co pokazał swą boską moc.
Zamiana wody w wino według Dobrej Czytanki

W skład załogi zioma Janka wchodzą Asia Rafał, Basia Sieradz i Beata Lasota. Dwa lata temu wydali oni książkę, w której przedstawiają Ewangelię św. Jana w języku młodzieży nawiązującym do kultury hip-hopu. - Dzięki "Czytance" wiele osób inaczej spojrzy na Biblię. Zobaczy w niej współczesność - uważa drugi ze szkolnych katechetów Wojciech Lensewicz. Podkreśla, że Jan Paweł II nawoływał do ewangelizacji, a jego pierwszymi odbiorcami byli przecież ludzie młodzi. - Dlatego ta nowa forma przedstawienia Nowego Testamentu z pewnością trafi do naszych uczniów - dodaje W. Lensewicz.

Zgadzają się z nim sami zainteresowani. - Słuchamy hip-hopu, więc takie przedstawienie losów Jezusa jest dla nas bardziej ciekawe i bardziej zrozumiałe - mówiła nam Agata Zaręba z klasy IIIb. Szkolni katecheci podkreślają jednak, że książka to tylko narzędzie, które ma sprowokować młodzież, by sięgnęła po prawdziwe Pismo Święte.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kejt

jeśli młody nie zaczai o co chodzi w normalnym tekście, to jak wpadnie mu w ręce taki hiphopowy, to będzie czytać tylko ze względu na to, że jest to coś nowego, że jest w innym języku. Ale co z tego? na siłę mają się interesować? nie każdy mlody człowiek słucha hh, a myślę że większość i tak to co usłyszy w tak dziwnym języku prędzej wyśmieje, niż zacznie w to naprawdę wierzyć!

Dodaj ogłoszenie