WTOREK
    23 października

    Polecamy wydanie PLUS "Gazety Lubuskiej"

    Rozwiń
    Zwiń

    Polecamy wydanie PLUS "Gazety Lubuskiej"

    1. W Lubuskiem po wyborach (prawie) bez zmian
    2. Rezerwat przyrody Gorzowskie Murawy to jedno z piękniejszych miejsc w mieście
    3. Na jednego Polaka przypada 235 kilogramów zmarnowanej żywności rocznie

    W Boryszynie alianci i żołnierze gen. Maczka pokonali...

    W Boryszynie alianci i żołnierze gen. Maczka pokonali Niemców (zdjęcia)

    Dariusz Brożek

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Ostatnim punktem oporu "Niemców” było wzgórze koło bunkrów Pętli Boryszyńskiej.  Zostali pokonani przez nacierających żołnierzy polskich, angielskich

    Ostatnim punktem oporu "Niemców” było wzgórze koło bunkrów Pętli Boryszyńskiej. Zostali pokonani przez nacierających żołnierzy polskich, angielskich i amerykańskich. ©Dariusz Brożek

    Szarża transportera opancerzonego i eksplozje ładunków pirotechnicznych zakończyły sobotnią inscenizację batalistyczną koło Boryszyna. Zdaniem organizatorów, obejrzało ją około 15 tys. widzów.
    Ostatnim punktem oporu "Niemców” było wzgórze koło bunkrów Pętli Boryszyńskiej.  Zostali pokonani przez nacierających żołnierzy polskich, angielskich

    Ostatnim punktem oporu "Niemców” było wzgórze koło bunkrów Pętli Boryszyńskiej. Zostali pokonani przez nacierających żołnierzy polskich, angielskich i amerykańskich. ©Dariusz Brożek


    Inscenizacja "Pętla 2011" było najgłośniejszym i najbardziej widowiskowym akordem IX Zlotu Miłośników Fortyfikacji w Boryszynie koło Lubrzy. Wzięło w nim udział ponad 200 miłośników historii z całego kraju i z Niemiec. Scenariusz oparto na bitwie z frontu zachodniego z 1944 r. Jego autorami byli Waldemar Wojciechowski i Maciej "Edgar" Pawłowski.

    Wpierw "Amerykanie" i "Anglicy" zaatakowali "Niemców".
    Zdobyli ich pozycje i wzięli kilkunastu jeńców, potem jednak zostali wyparci przez nacierających "żołnierzy" Wehrmachtu i SS. Wtedy aliantów wsparli Polacy z 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka.

    Były wybuchy i karabinowe salwy. Ostatnim akordem bitwy były walki wręcz i szarża angielskiego samochodu pancernego, który przełamał pozycje obrońców. Na koniec występujący w niemieckim mundurze Witold Cichowski zaatakował transporter uzbrojony tylko w nóż. "Zlikwidował" strzelca i kierowcę, po czym skierował karabin w stronę nacierających aliantów. Nie zdążył jednak wystrzelić, gdyż "zginął' trafiony przez jednego z piechurów, zaś narrator bitwy Jacek Borowiak ogłosił jej zakończenie.

    Przyjechali willysem

    W widowisku wzięli udział m.in. pasjonaci historii ze Stowarzyszenia Woldenberczyków w Dobiegniewie, którzy wcielili się w postaci żołnierzy 1. Dywizji Pancernej dowodzonej przez gen. Stanisława Maczka. W ostatniej fazie II wojny maczkowcy walczyli w czołgach Sherman i Cromwell. Na sobotnią rekonstrukcje czterech woldenberczyków przyjechało natomiast oryginalnym willysem sprzed 70 lat. Marek Siarek walczył też w oryginalnym mundurze z tamtych lat.

    - To wzór kanadyjski, który był używany po wojnie przez armię grecką. Przy odrobinie szczęścia można trafić na oryginalne sorty jak spod igły - mówi.

    Aż 23 karabiny wystawił 3. Fort Grolman z Poznania. Tym razem poznaniacy ubrali niemieckie mundury, choć - jak zaznacza Michał Matuszewski z Grolmana - podczas rekonstrukcji historycznych występują też w uniformach alianckich i polskich. - Specjalizujemy się w powstaniu wielkopolskim. W sierpniu weźmiemy udział w rekonstrukcji zwycięskiej bitwy o Bobrujsk, w której uczestniczyło wielkopolskie wojsko - mówi.

    Płacili za obozowisko

    Widowisko ma promować turystyczne walory gminy Lubrza. Lasy, i jeziora, ale przede wszystkim bunkry pobliskiej Pętli Boryszyńskiej, czyli południowego fragmentu fortyfikacji Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Zdaniem organizatora Tomasza Błochowicza z trasy turystycznej "Pętla Boryszyńska", obejrzało je około 15 tys. widzów. To mniej, niż przed rokiem, kiedy reżyserowana przez Bogusława Wołoszańskiego rekonstrukcja bitwy pod Mokrą "Siła Kawalerii" przyciągnęła ponad 20 tys. osób. Mniejsze były też kolejki przed stoiskami z militariami, czy barami z napojami i przekąskami.

    - W tym roku rekonstrukcja miała jednak większy rozmach. Poza tym po raz pierwszy uczestniczyli w niej również żołnierze alianccy. Wyszliśmy z dotychczasowego schematu bitwy między Niemcami oraz Rosjanami i Polakami - mówi T. Błochowicz.

    Kolejną nowością było opłaty za zakwaterowanie na terenie obozowiska militarnego. Jedni sarkali, że impreza się skomercjalizowała i straciła "bunkrowy" charakter. Inni jednak chwalili pomysł. - Wreszcie jest porządek na obozowisku - mówił nam jeden z uczestników.



    Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (32)

    Małe Mądrale odc.4

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Nasze Dobre Lubuskie 2018. Szukamy najlepszych lubuskich produktów i usług.

    Nasze Dobre Lubuskie 2018. Szukamy najlepszych lubuskich produktów i usług.

    Wspólnie z Niemcami szkolimy fachowców branży gastronomicznej

    Wspólnie z Niemcami szkolimy fachowców branży gastronomicznej

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018