Wąskie gardło zostaje

SYLWIA DOBIES 076 835 81 11 sdobies@gazetalubuska.pl
Urzędnicy zapowiedzieli, że zostanie odnowiona nawierzchnia ul. Spadzistej. Jednak dojazd do obwodnicy nadal będzie utrudniony, bo nie ma pieniędzy na poszerzenie fragmentu ul. Białej.

Kierowcy od dawna narzekają na zwężenie drogi przy obwodnicy. Ul. Biała, wzdłuż placu do nauki jazdy, jest tak ciasna, że z trudem mijają się tam dwa auta.
- Jeszcze kilka dni temu rzecznik prezydenta podał w waszej gazecie, że remontowana będzie cała ul. Spadzista i część ul. Białej - mówi mieszkaniec Ruszowic. - A okazuje się, że to nieprawda. Wiem, że miasto zrobiło dokumentację na całą inwestycję, czyli remont drogi aż do wjazdu na obwodnicę. Tymczasem prace zakończą się w miejscu skrzyżowania ul. Spadzistej z Orzechową.

Wąskie gardło zostaje

Jak wyjaśnia naczelnik wydziału inwestycyjnego UM Marek Malica, ul. Biała nie będzie robiona, bo właścicielami tego odcinka drogi są gmina wiejska Głogów oraz Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad. Inwestycja na ul. Spadzistej ma kosztować miasto 889 tys. zł. Remont odcinka ul. Białej to kolejny wydatek. Gmina wiejska nie zgodziła się dołożyć 111 tys. zł na sfinansowanie tych robót. Ponadto pojawił się problem techniczny. Pod ulicą Białą biegną kable energetyczne, które trzeba by było przenieść w inne miejsce. A na to zadanie już dokumentacji nie ma.
- Po co miasto wydaje pieniądze na dokumentację drogi, która nie jest ich? - zastanawia się Czytelnik. - Czemu urzędnicy nie dogadali się w tej kwestii z gminą?
- 111 tys. zł to może niewielka kwota dla miasta, ale w naszym budżecie jest ona znacząca - zapewnia sekretarz gminy wiejskiej Witold Idczak. - Tak duże wydatki planujemy nawet na kilka lat do przodu. Propozycja udziału w inwestycji miasta przyszła dopiero w listopadzie ub. roku, gdy już mieliśmy przygotowany budżet gminy. W kwietniu wójt wysłał do prezydenta pismo z propozycją, by miasto przejęło 74-metrowy odcinek ul. Białej jako darowiznę. Jednak ten odpowiedział, że nie jest to możliwe ze względów prawnych.

Nie chcą garbu

Rzecznik prezydenta Bartosz Hejmej zapewnia, że sprawa nie jest zamknięta.
- Na pewno najłatwiej dla wójta Krzemienia jest oddać nam drogę - zapewnia rzecznik.- Ale my nie chcemy brać kolejnego garbu. Nie chodzi tu tylko o położenie asfaltu, ale i kable, które trzeba przenieść. Liczymy, że wójt zrobi coś dla mieszkańców gminy i choć częściowo sfinansuje naprawę drogi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.