Wielkie serca zielonogórskich biegaczy. Chcą pomóc obudzić tatę Natana, który uległ ciężkiemu wypadkowi

Paweł Wańczko
Paweł Wańczko
W charytatywnym treningu biegowym na Dzikiej Ochli w Zielonej Górze wzięło udział ponad 150 biegaczy.
W charytatywnym treningu biegowym na Dzikiej Ochli w Zielonej Górze wzięło udział ponad 150 biegaczy. fot. Paweł Wańczko
W niedzielę (4 października) w samo południe, w Zielonej Górze odbyła się wielka charytatywna akcja. Miłośnicy ruchu na świeżym powietrzu zorganizowali na Dzikiej Ochli trening biegowy pod hasłem „Obudźmy tatę Natana”, podczas którego zbierano pieniądze na rzecz na rzecz pochodzącego z Żar Daniela Świerczyńskiego.

Ponad 150 biegaczy na biegu charytatywnym

Charytatywny trening biegowy odbył się na dwóch dystansach: 5 oraz 10 km. Na starcie stanęło ponad 150 biegaczy. Każdy uczestnik otrzymał numer startowy, słodki poczęstunek oraz pamiątkowy medal na mecie. Charytatywna opłata startowa wynosiła minimum 20 zł, którą trzeba było wpłacić na specjalne konto fundacji.

Zdjęcia z biegu znajdziesz w naszej galerii. Szukajcie siebie oraz znajomych na zdjęciach

Akcję zorganizowali:

  • Zielona Góro Zacznij Biegać,
  • Stowarzyszenie Pomocy Osobom Autystycznym Dalej Razem
  • Iron Mama - Zajęcia dla Kobiet - Kettlebell&Pilates.

Daniel Świerczyński od kilku tygodni jest w śpiączce

Daniel Świerczyński to 41-letni mąż i tata Natana, chłopca z autyzmem. W sierpniu pan Daniel uległ nieszczęśliwemu wypadkowi - został porażony prądem i od kilku tygodni jest w śpiączce. Jest szansa na jego wybudzenie. Niestety to sporo kosztuje. Podobnie jak miesiące rehabilitacji (nikt do końca nie wie, ile będą one musiały trwać), które są konieczne w takiej sytuacji. Dziś trudno jednoznacznie określić, jak wiele funduszy należy zebrać. Bo takie leczenie jest możliwe tylko w prywatnych placówkach. Nie ma szans na refundację. Do tego dochodzi jeszcze jeden problem. Daniel Świerczyński był jedynym żywicielem rodziny.

Jak to się stało, że Daniel Świerczyński został porażony prądem i obecnie jest w śpiączce? O tym pisaliśmy TUTAJ

Pomóc może każdy, nie tylko biegacze

Osoby, które nie biegają, również mogą wesprzeć wybudzenie i rehabilitację mężczyzny.

Daniel Świerczyński jest podopiecznym Fundacji Sedeka „Zdążyć z pomocą”. Również przez stronę internetową organizacji, można wesprzeć wybudzenie i rehabilitację mężczyzny. Tutaj możesz przekazać darowizną na leczenie Daniela Świerczyńskiego

W charytatywnym treningu biegowym na Dzikiej Ochli w Zielonej Górze wzięło udział ponad 150 biegaczy.

Wielkie serca zielonogórskich biegaczy. Chcą pomóc obudzić t...

Zobacz też: Zielonogórskie Biegi Górskie "Rollercoaster"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie