Woodstock 2010: Jak oceniacie koncerty tegorocznego Przystanku Woodstock?

pik
W tym roku wielu woodstockowiczów czekało na występ zespołu Papa Roach i Leszka Możdzera. Czy koncerty wypadły tak, jak się tego spodziewaliście?
W tym roku wielu woodstockowiczów czekało na występ zespołu Papa Roach i Leszka Możdzera. Czy koncerty wypadły tak, jak się tego spodziewaliście? fot. Jakub Pikulik
W tym roku wielu woodstockowiczów czekało na występ zespołu Papa Roach i Leszka Możdzera. Czy koncerty wypadły tak, jak się tego spodziewaliście? A może jesteście zdania, że na tegorocznym festiwalu było za mało gwiazd?

Opinie, że tegoroczny Przystanek Woodstock jest pozbawiony gwiazd, były na festiwalowym polu dość powszechne. Ludzie narzekali, że w porównaniu z poprzednimi edycjami, brakuje zespołów, które potrafiłyby porwać tłumy. Te opinie dało się jednak słyszeć głównie przed rozpoczęciem Przystanku. Później byliśmy świadkami wspaniałej zabawy i tego, że zespoły takie jak Łąki Łan, Peyoti for President, Sen Zu, Pampeluna, czy Jelonek to kapele, które gwarantowały dobrą zabawę.

Przystanek nie jest idealny, ale ludzie go kochają

Wielu czekało na występ zespołu Papa Roach. Niektórzy, jak Bartek z Katowic, przyjechali specjalnie na występ tej kapeli. "Papa Roach dało radę, świetnie zagrali, ale przy Steczkowskiej wszyscy usypiali, najlepiej jej wyszedł kawałek zespołu Mannam" - pisze na naszym internetowym forum Paulina. Odpowiada na to Ana, pisząc: "Ale głupoty. Przecież zarówno "Kosmiczna" jak i "Tatuuj mnie czy wrogu mój" były dynamiczne i trans rockowe. Justyna nie jest typową rockmenką, wiec i nie spodziewałam się po niej samego ostrego grania. Było klimatycznie i chwilami ostro, a głos najlepszy na woodstockowej scenie".

Pięknie zagrali Morgan’s Heritage Peetah & Gramps

To tylko kilka opinii na temat tegorocznych występów. Jakie jest Wasze zdanie? Czekamy na komentarze.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jakrośnianin

Zdecydowanie za mało polskich kapel -- za bardzo nie było na czym gardełka zdzierać . Armia nie zawiodła , choć zabrakło mi jednego kawałka Siekiery -- ale ogólnie dali dobry koncert .
Może to dziwnie zabrzmi , ale z ciekawości wybrałem się na Arkę Noego i była fajna zabawa -- dam na nich głos w Złotym Bączku. W wiosce Kriszny nie zawiodły mnie również Zielone Żabki .
Inne koncerty to takie sobie , a przy projekcie to myślałem iż tak długo stroją instrumenty hahahaha - zresztą nie tylko ja tak myślałem

G
GrzybAtomowy
czy ja wiem ale powinno byc bardziej wiecej polskich zespoluw moim zdaniem

Jak najbardziej zgadzam się z panem powyżej. Więcej polskich zespołów. Zagranicznych może ze dwa, trzy i byłoby git. Dla mnie to właśnie nasze polskie najlepiej dały czadu, mam na myśli Jelonka, Armię i Łąki Łan.
m
michl z bielawy
MOIM zdaniem z roku na rok grają coraz gorsze zespoły... Niedługo może orkiestra będzie grać na woodstocku i zrobią z niego operę...

czy ja wiem ale powinno byc bardziej wiecej polskich zespoluw moim zdaniem
Ł
Łuki

Jak dla mnie Jelonek był wisienką na torcie tego rocznego Woodstocku szacun dla nich

Ł
Łuki

Potwierdzam w 100% jak zapraszac kapele z zagranicy to tylko sprawdzone szkoda czasu na eksperymenty tak w nawiasie Morgan Heritage dał rade:) Pozdrawiam wszystkich Woodstockowiczów i Jurka oczywiście:)

M
Moniczka

Łąki Łan byli najlepsi!!!! Fantastyczny koncert!! Musza zagrac w przyszlym roku!!!!

q
qbol

Lipne kapele były. Wg mnie Papa Roach uratowało scene, bo na polu tradycyjnie zawsze tak samo fajnie. Ja się pytam gdzie są takie kapale jak właśnie Maanam, Oddział Zamknięty, Ira, TSA, Turbo? Nie wiem do końca o co Perfectowi chodziło, ale byli moim głównym powodem wyjazdu na woodstock. Szkoda, ale więcej dobrych polskich kapel na przyszłość Panie Jurku!

m
moczymorda

wg. mnie większosc koncertów była ok. Z tego co widzę ludzie bardziej interesują się polskimi kapelami, a fundacja tymczasem sprowadza jakies kapelki (oczywiście nie mówię o wszystkich) z zza granicy które są mało znane poza swoim krajem.. większość ludzi poznaje je dopiero na woodstocku. Dla mnie to takie robienie z woodstocku drugiego Openera. Moim zdaniem lepiej by bylo więcej polskich kapel, nie dość że są o wiele bardziej u nas znane i ludzie by się lepiej przy tam bawili, nie wspominając już o tym że mniejsze kłopoty z ich ściagnięciem do Kostrzyna, a przede wszystkim z kosztami.

R
Rataj

MOIM zdaniem z roku na rok grają coraz gorsze zespoły... Niedługo może orkiestra będzie grać na woodstocku i zrobią z niego operę...

c
czahary

Armia i Jelonek rewelacja! - niestety byłam tylko w niedzielę

M
Miller

Witam
Life Of Agony zagrali na typowy "od...l"
Lepiej wypadły zespoły mniej znane niż gwiazdy.
Ale to tylko moje zdanie.
Pozdrawiam

d
dingo8

Oceniam wysoko. Zwłaszcza ambitną próbę wielkiego aktora Marka Konrada o wyższości życia nad ideałami oraz imponderabiliami. To jest coś, to jest tak wielkie i odkrywcze i równie mocno zaprzeczające wysokim ideałom, jak sławne "róta co chceta" Tylko, że to jest już znane od tysiącleci i zwane po prostu - hedonizmem. Panie pułkowniku Kwiatkowski - splugawił pan mundur.

Dodaj ogłoszenie