Zacznijmy naprawdę chronić przyrodę!

Krzysztof Fedorowicz 0 68 324 88 19 [email protected]
Buczyny Łagowsko-Sulęcińskie leżą na obszarze Natury 2000, tymczasem stare drzewa wciąż idą pod topór. Klub Przyrodników, który złożył do Komisji Europejskiej skargę w tej sprawie jest przekonany, że Unia zablokuje dalszą wycinkę
Buczyny Łagowsko-Sulęcińskie leżą na obszarze Natury 2000, tymczasem stare drzewa wciąż idą pod topór. Klub Przyrodników, który złożył do Komisji Europejskiej skargę w tej sprawie jest przekonany, że Unia zablokuje dalszą wycinkę fot. Bartłomiej Kudowicz
- Żaba nie jest ważniejsza od człowieka, ale jest tak samo ważna! - mówią ekolodzy. Ostatnio spotkali się na szkoleniu dotyczącym obszarów Natury 2000.

Do Łagowa przybyli ekolodzy, urzędnicy i pracownicy lasów państwowych. - W Niemczech zaprzestano planu budowy autostrady, bo przebiegałaby ona przez obszar, nad którym przelatuje czarny bocian udający się na żerowisko - mówił Paweł Pawlaczyk.

- Bo na obszarach Natury 2000 jest zasada, która mówi, że każda inwestycja musi być oceniona pod kątem jej wpływu na taki teren. Ale gdyby nie było tam tego konfliktu, drogę można by zbudować, mimo że przebiegałaby ona przez obszar naturowy.

Mamy lepsze prawo

Tymczasem sąsiadująca z obszarem Natury 2000 kopalnia w Sieniawie wypłoszyła gniazdującego tam bociana czarnego. Czy firma nie powinna zapłacić kary, jeśli przeprowadziła inwestycję bez takiej analizy oddziaływania?

- Stało się to kilka lat temu, kiedy jeszcze nasze prawo wyglądało inaczej, nie mieliśmy np. tzw. ustawy szkodowej, praktycznie nie funkcjonowały oceny oddziaływania na środowisko, i nikogo, poza paroma "oszołomami", takie przypadki nie obchodziły - odpowiada Andrzej Jermaczek, prezes Klubu Przyrodników, i dodaje: - Dziś mamy lepsze prawo i zupełnie inne wymogi. Praca w ochronie przyrody, będąca do niedawna spokojną przechowalnią ludzi, którzy nie sprawdzili się gdzie indziej, staje się z dnia na dzień jedną z najbardziej odpowiedzialnych i wymagających dogłębnej wiedzy.

Przyrodnicy zauważają, że błędnie wydana decyzja coraz częściej skutkować będzie, nie jak dotychczas, zniszczeniem czegoś rzadkiego, ale idącymi często w miliony złotych konsekwencjami dla inwestorów, pseudoekspertów i decydentów.
- 15 listopada wejdą w życie nowe uregulowania prawne unifikujące nasze przepisy dotyczące ochrony przyrody z unijnymi. Dlatego jeśli kopalnia w Sieniawie chce się rozwijać będzie musiała przygotować konkretny dokument mówiący o oddziaływaniu na sąsiadujący z nią obszar Natury 2000 - stwierdza Danuta Jermaczek, szefowa Łagowskiego Parku Krajobrazowego.

Solidne ekspertyzy

I w myśl nowego prawa, gdy taka ekspertyza nie zostanie wykonana prawidłowo, gdy w trakcie jej realizacji jakiś podmiot - np. organizacja pozarządowa - stwierdzi, że jednak wywiera negatywny wpływ na środowisko, inwestor będzie musiał wstrzymać roboty, a to grozi potężnymi stratami.

- Żaba nie jest ważniejsza od człowieka, ale jest tak samo ważna! Taka jest idea Natury 2000 - stwierdza Pawlaczyk.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maja rzymska

Mam przed sobą nr 8 (99) z listopada 2000 "Głosu Sulęcińskiego" w którym obecny Starosta Powiatowy - Stanisław Kubiak - w rozmowie z Bronisławem Krychem przekonuje że 95% węgla kopalni Sieniawa znajduje się na terenie gminy Sulęcin. Planem Stanisława Kubiaka jest zrobienie kopalni odkrywkowej węgla brunatnego na terenie gminy Sulęcin. Natomiast Ryszard Stanulewicz - Burmistrz Torzymia - przedstawił niedawno swój plan zmierzający do degradacji najczystszego z torzymskich jezior. Swoje plany Burmistrz uzgodnił już z Wojewódzkim Konserwatorem Przyrody. Jeżeli EU i Klub Przyrodników nie powstrzymają samorządowców i urzędników, to nasze dzieci nie będą mogły cieszyć się tą piękną lubuską przyrodą, która nas cieszy

Dodaj ogłoszenie