Zaginiona i zdezorientowana 86-latka została znaleziona przez policjanta po służbie

OPRAC.:
Jakub Kłyszejko
Jakub Kłyszejko
Policjant po służbie odnalazł 86-latkę. Na szczęście skończyło się na strachu.
Policjant po służbie odnalazł 86-latkę. Na szczęście skończyło się na strachu. Lubuska Policja
Udostępnij:
Schorowana 86-latka wyszła z domu, a jej zaginięcie zgłosili zaniepokojeni bliscy. Dzięki policjantom szybko się jednak odnalazła. Zdezorientowaną kobietę na przejściu dla pieszych, na ruchliwej drodze zauważył policjant po służbie. Powiadomił dyżurnego i dzięki temu kobieta cała i zdrowa wróciła pod opiekę bliskich.

Gorzowscy policjanci otrzymali informację o zaginięciu kobiety, w czwartek 25 czerwca, tuż po godzinie 18:00. Bliscy informowali, że 86-latka jest schorowana i może mieć problem z orientacją. Z domu mogła wyjść kilkadziesiąt minut wcześniej. Po tych sygnałach było wiadomo, że trzeba działać szybko, by starsza kobieta nie zdążyła zbyt daleko odejść.

Odpowiedzialne zachowanie policjanta

Kiedy policjanci rozpoczęli poszukiwania, pojawiła się informacja o zdezorientowanej kobiecie, na którą natrafił policjant kryminalny ze Skwierzyny. Był po służbie kiedy na przejściu dla pieszych, na ruchliwej ulicy Walczaka, zauważył starszą kobietę. Jej zachowanie od razu go zaniepokoiło i postanowił to sprawdzić. Po kontakcie z kolegami z Gorzowa szybko okazało się, że jest to 86-latka, która wyszła z domu i nie potrafiła samodzielnie do niego wrócić. Na miejscu pojawił się patrol i bliscy kobiety. Kobieta cała i zdrowa mogła wrócić do domu.

Szybką i stanowczą reakcję jednego z mundurowych ocenił rzecznik prasowy gorzowskiej policji. - Ta sytuacja to kolejny przykład na to, że policjantem jest się przez cały czas, nie tylko podczas służby. Dociekliwość kryminalnego ze Skwierzyny spowodowała, że kobieta nie odeszła dalej od swojego domu i mogła bezpiecznie do niego wrócić - powiedział nam podkom. Grzegorz Jaroszewicz.
mat. Lubuska Policja, oprac. Jakub Kłyszejko

OBEJRZYJ RÓWNIEŻ: Uciekła z dzieckiem do żołnierza Chrystusa. „Zostawili telefony i list pożegnalny”

Byłeś świadkiem wypadku, pożaru lub innego zdarzenia? Stoisz w korku lub masz informację o innych utrudnieniach na drodze? Poinformuj nas o tym! Wyślij nam zdjęcia lub nagranie z miejsca zdarzenia. Możesz to zrobić przez stronę "Gazety Lubuskiej" na Facebooku facebook.com/gazlub/ lub mailem na adres [email protected]
Możesz też skontaktować się z nami, dzwoniąc pod nr 68 324 88 16.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie