ZIELONA GÓRA Ogródki letnie powstają jak grzyby po deszczu. Restauratorzy chcą zaskoczyć gości w sobotę nowościami. Jakimi? Sprawdź!

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Mariusz Kapała
Mariusz Kapała

Wideo

Zobacz galerię (35 zdjęć)
- Kochamy Was! Stęskniliśmy się za Wami! Czekamy na Was od soboty i wierzymy, że będzie wtedy wielkie boom! – takie napisy widać przy ogródkach na zielonogórskim deptaku. Nie tylko restauratorzy nie mogą się doczekać otwarcia.
  • Na ten dzień czekali wszyscy od dawna. Niektórzy nie kryją łez wzruszenia. Są i tacy, którzy nie są w stanie nic powiedzieć. Tak wielkie emocje towarzyszą temu, co przeżywali przez wiele miesięcy.
  • Na zielonogórskim deptaku wielkie poruszenie. Jak grzyby po deszczu wyrastają ogródki. Jeden po drugim…
  • Wszyscy z wielką nadzieją czekają na sobotę (15 maja)!

"Dobrze, że chociaż ogródki gastronomiczne mogą być otwarte"

Ponowne otwarcie, choć na razie tylko ogródków, nie odbywa się bez problemów. Wiele restauracji, kawiarni poszukuje kadry. Część osób nie wytrzymała tego stresu, związanego z brakiem pracy oraz pandemią i szukała pracy w innych branżach np. kurierskiej. A teraz znaleźć kogoś na ich miejsce nie jest łatwą sprawą. Niektórzy obawiają się czwartej fali pandemii i kolejnego przestoju.

- Mamy też nadzieję, że pogoda dopisze w ten weekend. Gdyby było tak, jak upalne były ostatnie dni, klientów pewnie by nie zabrakło, ale jak będzie – zobaczymy – denerwują się restauratorzy.

Wśród nich nie brakuje także pesymistów, którzy twierdzą, że nic już ich nie uratuje. Większość jednak się nie poddaje i wierzy, że jeszcze będzie dobrze.

- Chcemy zaskoczyć naszych gości nowościami - mówi Marta Stosik
- Chcemy zaskoczyć naszych gości nowościami - mówi Marta Stosik Mariusz Kapała / GL

Ogródki letnie już od soboty

Igor Savka z restauracji serwującej gruzińskiej potrawy przyznaje, że czas zamknięcia był bardzo ciężki. Ale to nie znaczy, że wszyscy się zatrzymali.

- Wierzyliśmy, że wiosną wrócą do nas klienci, dlatego ten czas zamknięcia przeznaczyliśmy na poszukiwanie nowych smaków. Mam nadzieję, że uda się nam zaskoczyć zielonogórzan i przywitać ich nowościami – podkreśla kelner i zaprasza do ogródka od soboty.

Kierowniczka największe ogródka na deptaku Ewa Piasecka nie może się już doczekać, kiedy przy rozłożonych już na deptaku stolikach zasiądą goście. Potwierdza, że jest kłopot z kadrą, ale i ten problem udało się rozwiązać.

- Z myślą o klientach wprowadzamy wiele nowości, będziemy serwować m.in. hot-dogi, chleb z domowym smalcem czy popcorn – podkreśla i mocno wierzy w klientów. – Mamy wielu wiernych, którzy wspierali nas bardzo w tym trudnym czasie. Na pewno zjawią się tu w sobotę. Liczymy na wielkie boom!

Otwarcie letnich ogródków zaplanowano w sobotę, 15 maja. Na zielonogórskim deptaku przygotowania idą pełną parą
Otwarcie letnich ogródków zaplanowano w sobotę, 15 maja. Na zielonogórskim deptaku przygotowania idą pełną parą Mariusz Kapała / GL

Na otwarcie letnich ogródków nowości nie zabraknie

Marta Stosik, kierownik jednej z restauracji w centrum miasta, także przyznaje, że wszyscy z niecierpliwością czekają na powrót gości. Co ich zaskoczy? Na pewno… czeska skoda. Nowości nie zabraknie, nie tylko związanych z wystrojem.

- Przygotowywaliśmy się na ponowne otwarcie. Ten czas choć trudny, nie został zmarnowany – podkreśla i zaprasza do siebie nie tylko stałych klientów.

Właściciele restauracji podkreślają, że doceniają to, co zrobiło miasto, czyli zwolniło z opłat za koncesję alkoholową, kiedy przecież nie można było sprzedawać tych napojów czy zmniejszyło opłatę za ogródki letni do 1 zł miesięcznie. Liczą, że klienci też pomogą i nie zawiodą w sobotę. Mimo że będą obostrzenia, odległości, reżim sanitarny.

- Oczywiście, że pójdziemy – zapewnia Sebastian Jankunowicz z Zielonej Góry. – Już jesteśmy umówieni z kolegami. Bardzo chcemy się spotkać, pogadać, wypić piwo. Wszyscy chyba się stęsknili za takim życiem.

WIDEO:Jak sobie radzą w pandemii firmy i instytucje kultury

W ogródkach co drugi stolik wolny

- Cieszę się, że tradycyjnie w mieście powstaje plaża przed klubem muzycznym i będą leżaki. Lubię to miejsce i na pewno w sobotę się wybiorę – mówi Renata Kurka. – Widzę, ze hotele także tworzą ogródki. I bardzo dobrze. Niech ich będzie jak najwięcej. I niech będzie jak najwięcej gości. W tych czasach wszyscy nawzajem powinniśmy sobie pomagać. Dla większości osób był to bardzo ciężki czas. Pod różnymi względami. Bądźmy solidarni.

Przypomnijmy, że zgodnie z rozporządzeniem rady ministrów, letnie ogródki gastronomiczne (także na stacjach benzynowych) mają być otwarte od 15 maja. Co drugi stolik będzie musiał pozostać wolny, a odległość między stolikami ma wynosić co najmniej 1,5 metra (chyba że między nimi będzie przegroda o wysokości co najmniej 1 metra).
Otwarcie sal w restauracjach zaplanowano na 28 maja.

Czytaj również: MIASTO POMAGA HANDLARZOM, KUPUJE OD NICH CHRYZANTEMY

Te sklepy i restauracje zostały zamknięte w Zielonej Górze. ...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie