Zielona Góra. Udało się! Mieszkańcy walczyli o zmiany w Parku Braniborskim. Ten doczeka się odnowy. Jak wygląda teraz? [ZDJĘCIA]

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Udostępnij:
Zielonogórski Park Braniborski to miejsce, z którego chętnie korzystają mieszkańcy. Tutaj chodzą na spacery z psami, biegają czy skracają sobie drogę np. do szkoły. Niebawem teren doczeka się zmian. Jak mówią mieszkańcy, którzy walczyli o park, przestrzeń ma jednak zachować swój dziki charakter.

Pomysł odnowy parku w Zielonej Górze do budżetu obywatelskiego zgłosiła mieszkająca nieopodal Barbara Marcinów z Ruchu Miejskiego Zielona Góra. W prace przy projekcie i zbieranie podpisów zaangażowali się mieszkańcy z ulic Jagiełły i Władysława IV, a dr Sebastian Pilichowski, przyrodnik i edukator, wspierał inicjatywę merytorycznie. Bo i park jest naprawdę wyjątkowy.

- Tu po prostu inaczej się oddycha, jest taki nietypowy mikroklimat - mówili nam często podczas spacerów w parku mieszkańcy.

- Sporo tu modrzewi, dębów szypułkowych, bezszypułkowych, buków, klonów. Park ma jednak charakter zdziczały - dodaje Sebastian Pilichowski, biolog, którego interesuje fauna i flora tego terenu. Nie ma tu wytyczonych sztucznie alejek. Za to jest sporo lokatorów.

Dzięcioły zielonosiwe, nietoperze, ropuchy... Po remoncie zwierzęta nie stracą swojego domu, do którego się przyzwyczaiły. A zostaną... docenione.

- Nie użyjemy w realizacji tego zadania ani grama betonu - zapewnia Barbara Marcinów, która razem z mieszkańcami walczyła o rewitalizację Parku Braniborskiego. - Zazwyczaj jest tak, że przy rewitalizacji parków kładzie się kostki brukowe, wytycza się nowe ścieżki, wycina się drzewostan.

W przypadku Parku Braniborskiego takich ingerencji w drzewostan ma nie być.

- Będziemy bazować na dzikim i naturalizowanym charakterze tego parku - zapewnia B. Marcinów. - Oprzemy się na wyeksponowaniu jego największych walorów, cennych przyrodniczo. Stawiamy na podkreślenie tego, kto w tym parku mieszka.

Pojawi się kilkanaście tablic edukacyjnych, opisujących specyficzny ekosystem, roślinność. Nie zabraknie ławek, dostawione zostaną kosze. Wykonane z drewna, nie zaś z plastiku czy metalu. Pojawią się budki lęgowe (specjalnie dla dzięcioła, ale też dla sów czy... nietoperzy).

- Park jest duży powierzchniowo - mówi społeczniczka z Ruchu Miejskiego Zielona Góra. - Wykryliśmy, że ludzie wydeptali naturalne wejścia do tego parku. I w tych 8 miejscach zostaną umieszczone głazy z napisem: "Park Braniborski, a także tablice o parku, jego historii, o walce mieszkańców, by chroniony był uchwałą (która określa go jako zespół przyrodniczo-krajobrazowy - dop. red.).

Park ma służyć mieszkańcom, dlatego powstanie dla nich specjalna strefa społeczna od strony ul. Władysława IV. To będzie polana z leżakami, z minisiłownią pod chmurką, o co prosili seniorzy. Tutaj zostanie też wkopana kapsuła pamięci ze zdjęciami, wspomnieniami i wycinkami z gazet o parku.

- Mamy nadzieję, że rewitalizacja nie będzie ingerencją, ale otwarciem parku dla mieszkańców. I stanie się to miejsce bardziej przyjazne - mówią społecznicy.

Przetarg na rewitalizację przestrzeni rozstrzygnięto. Inwestorem jest Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. przetarg, inwestorem jest ZGM. Remont parku ma (według wyników o wyborze najkorzystniejszej oferty) wynieść nieco ponad 200 tys. zł.

Zobacz również: Zielona Góra. Park Braniborski

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A na miejscu wyciętych pięknych dębów rosną chaszcze.

Dodaj ogłoszenie