Zobaczcie wystawę o mnie

Dorota Nyk 76 835 81 11 [email protected]
Renata Skrzypczak-Perełkiewicz jest rodowitą głogowianką. Swoimi pracami przestrzennymi opowiada ludziom różne historie.
Renata Skrzypczak-Perełkiewicz jest rodowitą głogowianką. Swoimi pracami przestrzennymi opowiada ludziom różne historie. Dorota Nyk
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Renata Skrzypczak-Perełkiewicz na pierwszej swojej indywidualnej wystawie w muzeum prezentuje prace, które stworzyła w ciągu ostatniego roku. Trudno je sklasyfikować, nazwać. Bo ta artystka słowa ubiera w przedmioty.

"Wszystko jest przy słowie" - to tytuł wystawy otwartej niedawno w muzeum. Autorką prezentowanych na niej prac jest rodowita głogowianka Renata Skrzypczak-Perełkiewicz. Pracuje w jednej ze szkół z niepełnosprawnymi dziećmi. Mieszka w wieżowcu przy głównej ulicy miasta - al. Wolności. I ma najbardziej charakterystyczny balkon w mieście, wszyscy podnoszą do góry głowy. Na drewnianych paletach widać malunki.

- Jestem bardzo związana z Głogowem - opowiada o sobie. - Dlatego moja wystawa początkowo miała dotyczyć właśnie tego miasta. Już półtora roku temu muzeum złożyło mi propozycję zorganizowania jej. Tytuł miał brzmieć "Sen o mieście". Za pomocą moich prac miałam pokazać, jak ja je sobie wyobrażam, co widzę z perspektywy.

Ale przez wakacje pani Renata miała nowe, życiowe doświadczenia. - Rozstania z ludźmi, śmierć to jest coś, co nas odmienia - mówi. - Postanowiłam więc na mojej wystawie opowiedzieć o czymś innym.
Uprawia pewnego rodzaju recykling artystyczny. Pod wpływem przeżyć, rozmów z ludźmi, przedmioty codziennego użytku albo takie, które by się do niczego nie przydały, przeistacza... w inne, nadaje im nowy wizerunek. - Zajmuję się głównie tworzeniem obiektów, czyli inaczej mówiąc - przedmiotów artystycznych - wyjaśnia. I przede wszystkim takie obiekty można zobaczyć na jej wystawie.

Ta artystka prezentuje swoje prace rzadko. To jest jej pierwsza indywidualna wystawa w muzeum. - W Galerii Cztery Pory Roku chcemy pokazywać dokonania głogowskich artystów - mówi Roma Pilicidis z muzeum. - Renata miała kilka wyróżnień na przeglądach. Jej prace są zauważane przez krytyków, gdyż są inne. Ale to nie jest artystka, która nimi krzyczy. Ona ma zawsze bardzo osobisty przekaz, wystawą opowiada kawałek swojej historii.

Wystawę w muzeum można oglądać do końca listopada. Co dalej z prezentowanymi na niej obiektami? - Być może trafią do magazynu. Poza tym mam pewne propozycje, ale jeszcze nie jestem na nie otwarta - mówi artystka.

W grudniu w Galerii Cztery Pory Roku będzie wystawa malarki Małgorzaty Maćkowiak.

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie