Żołnierze z Międzyrzecza wrócili z rekonesansu w Afganistanie

Dariusz Brożek
Za niespełna rok do Afganistanu poleci ponad tysiąc żołnierzy z Międzyrzecza i Wędrzyna.
Za niespełna rok do Afganistanu poleci ponad tysiąc żołnierzy z Międzyrzecza i Wędrzyna. fot: archiwum 17. WBZ
Przez trzy tygodnie grupa rekonesansowa zbierała nformacje o sytuacji w prowincji Ghazni. Wiosną przyszłego roku poleci tam ponad tysiąc żołnierzy z międzyrzecko-wędrzyńskiej brygady.

W skład grupy rekonesansowej weszli m.in. kpt. Jacek Patrzyński i kpt. Zbigniew Siwek z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. - Wielu polskich żołnierzy stacjonujących w prowincji Ghazni było zdziwionych naszą obecnością. Dziewiąta zmiana przyjedzie tam dopiero za rok. Nasza odpowiedź była prosta. Do poważnych zadań, a takim z pewnością jest operacja ISAF w Afganistanie, przygotowujemy się z odpowiednim wyprzedzeniem - opowiadali po powrocie.

Wiosną przyszłego roku ponad tysiąc żołnierzy międzyrzecko-wędrzyńskiej brygady poleci do Afganistanu na półroczna misję. Będą trzonem tzw. Polskich Grup Zadaniowych w tym kraju, kontyngentem ma kierować ich dowódca gen. bryg. Sławomir Wojciechowski.

Zbierali informacje

Zadaniem oficerów z międzyrzeckiej brygady było zebranie jak największej ilości informacji o bieżącej działalności sił koalicyjnych w rejonie prowincji Ghazni. Zarówno pod kątem zabezpieczenia logistycznego jak i operacyjnego.

- Każdy rekonesans daje nam bezcenną wiedzą i możliwość zrozumienia przyszłego rejonu, w którym nasze siły będą wykonywać zadania przez ponad pół roku - podkreśla kpt. Patrzyński.

Po powrocie z rekonesansu oficerowie przygotowali sprawozdanie, które powinno ułatwić przygotowania się do trudnej i niebezpiecznej misji. Jeszcze w tym roku do Afganistanu wylecą inni żołnierze Czarnej Dywizji - 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej - głównie z 10. Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
ren

"II Norymberga" i Trybunał Międzynarodowy dla promotorów wojny ofensywnej

Bush, Blair i Rumsfeld i in. powinni odpowiedzieć przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym za bezprawną agresję na suwerenny kraj, zrujnowanie milionów Irakijczyków, zabicie ponad 100 tys. cywili i spowodowanie śmierci ponad tysiąca własnych płatnych najemników przebranych w mundury wojskowe, za zbombardowanie ludności cywilnej m.in. w Faludży, Nadżarcie, tortury w więzieniach, a także za obóz koncentracyjny w Guantanamo.

Są oni też odpowiedzialni za kradzież irackiej ropy oraz skarbów kultury babilońskiej i mezopotamskiej. Powinni odpowiedzieć również za publiczne głoszenie kłamstwa, że Irak ma broń masowego rażenia.
Argument o zagrożeniu USA przez Irak był oficjalnym uzasadnieniem wojny: mimo upływu wielu miesięcy nie odnaleziono nawet śladów BMR. Wyrok na Iraku wykonano w oparciu o sfabrykowane dane, a Bush i Blair oszukali opinię publiczną, zmuszając do milczenia służby specjalne.

Obecnie to przestępcze lobby kompleksu militarno-przemysłowego (głownie gigakoncernów naftowych i zbrojeniowych) w sposób równie kłamliwy przygotowuje grunt pod planowane podbicie Iranu, Syrii, Kuby, krajów wokół Morza Kaspijskiego (poprzez "aksamitne rewolucje", które - jak w Czeczenii - zakończą się krwawymi wojnami domowymi), a nawet bezpośrednią konfrontację militarną z Chinami.

USA utworzyły Trybunał, aby sądzić Miloszewicza, jednak nie ratyfikują dokumentów z obawy, że obywatele USA będą pociągani do odpowiedzialni za zbrodnie wojenne m.in. w Kambodży, Wietnamie, Chile, Timorze Wsch., Afganistanie, Iraku czy w samej Jugosławii.

t
tyor

„Według raportu opublikowanego przez The Lancet, blisko 100 tysięcy Irakijczyków (nie licząc Faludży) żyłoby gdyby nie wojna. 84% ofiar zginęło w wyniku bezpośrednich działań koalicji, 95% z nich to ofiary bombardowań lotniczych i ostrzału artyleryjskiego.” Reuters, 28 października 2004.

Wojna w Iraku dopiero się zaczyna. Stanom Zjednoczonym nie udaje się pokonać irackiego ruchu oporu środkami, które stosuje. Ale nie mogą się wycofać: arogancja z jaką wojna została wypowiedziana i prowadzona jak też dziesiątki lat wysiłków zmierzających do dominacji nad światem sprawiają, że cały prestiż Stanów Zjednoczonych opiera się na wojnie w Iraku. Stawka jest poważniejsza niż w czasie wojny w Wietnamie. Stany Zjednoczone mogą wyjść z Iraku tylko wtedy, gdy uda im się zaprowadzić tam zaprzyjaźniony rząd. Dziś jednak mają w tym regionie świata bardzo niewielu przyjaciół i żadne demokratyczne wybory nie wyłonią takiego rządu......
25 milionów ofiar po drugiej wojnie światowej
"humanitarnych" interwencji USA

g
gobi

Dziwne marzenie często mnie przenika,
Nie żebym chciał się wkraść do wyższych sfer,
Lecz chciałbym mieć białego najemnika,
Co by najemny i biały był jak ser.

Koledzy by po wywalali gały,
W ich wzroku podziw błyszczałby i hołd -
Na przedzie ja, za mną - najemnik biały,
I ja chwilami mu wypłacam żołd.

Powiedzmy, w knajpie siadam przy stoliku
I wykonuję dłonią władczy gest:
- Kelnera sprowadź, biały najemniku!
A on z angielska mówi krótko - Yes!

I już mi go dostarcza szybkościowo.
A kelner - lufę kolta czując tuż
Oraz trzymając ręce ponad głową
- Co podać? - pyta. - Kaszanka! Ale już!!!

Lub weźmy wiec. Zebrali się faceci,
Ktoś rezolucję swą na siłę pcha,
A potem groźnie pyta: - Kto jest przeciw?
A wówczas w ciszy mówię głośno: - Ja...!

A gdy mnie nazwać chcą degeneratem,
To chwytam gwizdek, gwiżdżę fiu fiu fiu
I wchodzi mój najemnik z taaak im gnatem,
I z białoruska pyta krótko: - Nu?

Ach, ten najemnik, jakież daje szansę,
Z jakąż pewnością mogę liczyć nań,
Jakież finezje stwarza i niuanse
Odnośnie pensji, strojów - ba! - i pań!

Więc najemnika chyba sprawię sobie,
To jest marzeniem moim skrytym, lecz
Uprzednio sobie na ten szpas zarobię,
Bo ten najemnik to kosztowna rzecz.

Napiszę o Panamie, Zanzibarze,
Że tu jest dobry rząd, a tam jest zły,
Względnie przeciwnie, tak jak szef mi każe,
Szef mnie wynajął... płaci... C'est la vie!

--

Dodaj ogłoszenie