Żużlowe szkiełko: Jedziemy!

Rafał Darżynkiewicz
Rafał Darżynkiewicz
Rafał Darżynkiewicz archiwum GL
Niezależnie od tego co mówią, a właściwie pokazują żużlowej wiosny nic nie powstrzyma. Być może komplet spotkań w najbliższą niedzielę nie zostanie rozegrany, ale ktoś pojedzie. Pewniakiem Toruń, duże szanse są w Gorzowie i Gnieźnie, starają się w Częstochowie, raczej bez szans są w Tarnowie. Tylko trzy mecze? Nie narzekajmy - liga wreszcie rusza!

Jeśli ruszamy to czas na przedsezonowe prognozy. Te są poważnie utrudnione. Sparingów niewiele, więc szans na realną ocenę dyspozycji poszczególnych zawodników było niewiele. Główne role w serialu Speedway Ekstraliga 2013 zaproponowano zespołom z Torunia i Zielonej Góry. Ci pierwsi zanim wyjechali na tor - kto ma dach jest prymusem - ponieśli poważną stratę. Unibax miał mieć solidną ławkę rezerwowych, a tymczasem zupełnie nieoczekiwanie kevlar na kołku powiesił Ryan Sullivan. Z jednej strony to znaczne osłabienie, z drugiej być może powód do uspokojenia mocno napiętej atmosfery w klubie. Spokój to dla torunian celujących w mistrzostwo wydaje się być elementem najważniejszym. Spokoju nie brakuje w Zielonej Górze. Ci którzy wątpili, że Hampel i Dudek wrócą do pełnej dyspozycji odpowiedź otrzymali bardzo szybko. Wystarczy spojrzeć na wyniki z Auckland i z Leszna, by stwierdzić, że obaj o zdarzeniach poprzedniego roku już zapomnieli. Unibax - Stelmet Falubaz też taki finał widzę.

Im niżej tym prognozowanie jest trudniejsze. Obrońca z Tarnowa mocno osłabiony, ale o czwórkę już bez Hancocka i z seniorem Janowskim powinien skutecznie powalczyć. Obecność Marka Cieślaka w "Jaskółczym Gnieździe" robi różnice. Poważnie o półfinale myślą w Częstochowie i Rzeszowie. W obu przypadkach są to myśli jak najbardziej realne. Spory znak zapytania stawiam przy Unii Leszno. Potencjał jest, czy jednak ta bycza mieszanko-zbieranka wypali tego nie jestem pewien. Szans na zawojowanie ligi nie mają we Wrocławiu oraz Gnieźnie - niesie się jak długa i szeroka Polska żużlowa. O ile z pierwszym przypadkiem polemizował nie będę, o tyle w drugim może być niespodzianka. Inauguracja prawdę powie. Na pierwszy ogień Stelmet-Falubaz. Pytanie czy pary beniaminkowi wystarczy by zająć aż siódme miejsce. Polonia Bydgoszcz teoretycznie powinna znaleźć się w towarzystwie Betardu Sparty i Startu. Gdyby przyjąć za pewnik zapowiadaną obniżkę formy Grega Hancocka - argumentem jest w tym przypadku wiek - to bydgoszczanie sezon powinni zacząć w I lidze. Amerykanin to weteran, ale o jego coraz słabszej dyspozycji słyszę już od pięciu sezonów. Efekt jest taki, że ten stary Herbi został w tym czasie mistrzem świata, a dwa zespoły Speedway Ekstraligi poprowadził do mistrzostwa Polski. Panie i panowie ta Bydgoszcz nie jest taka słaba.

Na koniec zostawiam aktualnych wicemistrzów Polski. Stal bez Zagara i Golloba jest słabsza, to nie ulega wątpliwości. O dyspozycję Zmarzlika proponuję się nie martwić. Kasprzak i Iversen to pewniacy, choć Grand Prix wcale pomóc im nie musi. Jest trzech, a gdzie reszta? Reszta potencjał ma, ale potencjał trzeba wykorzystać. Wykorzystać dla dobra własnego, dla dobra klubu i przede wszystkim dla dobra całej ligi. Trzymam kciuki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie